I jak tu w takim klimacie uprawiać bambusy?! :(

Bambus - Co lubią a czego nie lubią bambusy mrozoodporne. Uprawa w ogrodzie i na tarasie.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
witolddj
Leśniczy
Posty: 99
Rejestracja: 25 kwie 2007 16:55
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2015
Lokalizacja: Bolesławiec - Dolny Śląsk

I jak tu w takim klimacie uprawiać bambusy?! :(

Post autor: witolddj » 01 kwie 2009 16:01

Zaszedłem przed chwilą do ogrodu sprawdzić czy przeżyły moje tyczki, sprawdzam a tu suche jak diabli, łamią się jak zapałki, każdy co do jednego! Musiałem wyciąć do ok. 15 cm przed ziemią...nie wiem co robić, czarna rozpacz poprostu. :(
Dorobek trzech lat, szlag trafił. Jestem zrozpaczony i rozgoryczony bo mój Phyllostachys Aurea należy do tzw. mrozoodpornych, a tu...wałek! U mojego znajomego w Bolesławcu też nie wiele zostało z tego samego gatunku a z jego Pseudosasa japonica, został tylko suchy snop. A on owijał jeszcze agrowłukniną je. Tak się teraz zastanawiam, czy bambusy mrozoodporne to nie takie czasami, co wytrzymuja maks. -5? A może ta cała mrozoodporność, to tylko kwestia interpretacji?! Nasunął mi się taki wniosek, bo widzę mojego rocznego Moso który przetrwał, tylko dlatego że sięga mi do połowy łydki, a właśnie tyle samo, na podobnej wysokości przetrwało z Phyllostachys Aurea (jednego mrozoodpornych)...Nie wiem, w tej polsce nic nie rośnie! :x

Awatar użytkownika
_hehehe
Leśniczy
Posty: 125
Rejestracja: 21 sie 2004 22:53
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: k. Poznania - Climate Zone 7A

Re: I jak tu w takim klimacie uprawiać bambusy?! :(

Post autor: _hehehe » 03 kwie 2009 22:00

Witaj
Ph aurea należy do dość delikatnych i co kilka lat zawsze będzie trafiał szlag część nadziemną
20 w minusie jakie było nie powinno go zabić i zapewne odbije z kłączy
Psuedosasa japonica mając duże liście tez ma skłonność do zamierania
ale ładnie odbija z kłączy
U mnie te dwa wymienione powyżej tez najgorzej przezimowały z tych dwudziestu paru odmian jakie posiadam
ale stan innych nie jest zły.
:)
z pozdrowieniami i usmiechami

Awatar użytkownika
witolddj
Leśniczy
Posty: 99
Rejestracja: 25 kwie 2007 16:55
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2015
Lokalizacja: Bolesławiec - Dolny Śląsk

Re: I jak tu w takim klimacie uprawiać bambusy?! :(

Post autor: witolddj » 04 kwie 2009 13:37

O! To fajno! Ale miałem akurat takiego pecha że hodowlę zaczełem akurat od tego gatunku, jedyne pocieszenie to, to że z kłączy odbije i będzie miał równie duże kije. Dzięki za słowa otuchy :)

Musze dokupić jakieś bardziej mrozoodorne i większe, ale ciągle te fundusze.... :roll:

Awatar użytkownika
Krwawy
Leśniczy
Posty: 122
Rejestracja: 24 cze 2007 11:13
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2017
Lokalizacja: Białogard - Climate zone 7a
Kontaktowanie:

Re: I jak tu w takim klimacie uprawiać bambusy?! :(

Post autor: Krwawy » 05 kwie 2009 10:30

Dziwna sprawa z tą Pseudosasą. U mnie w mieście wypatrzyłem rok temu piękny krzak Pseudosasa Japonica i skontaktowałem się ostatnio z właścicielką. Pozwoliła żebym sobie trochę uszczknął. Okazało się, że z tyłu za domem jest druga kępa, której nie widać z chodnika. Obydwa krzaki w bardzo dobrej kondycji, liście zielone, brak uszkodzeń zimowych a nie były okrywane. Fakt, że rosną osłonięte z jednej strony drewnianym parkanem a z drugiej iglakami. Najniższe temperatury to -18 stopni przez dwa dni a potem ponad miesiąc wysuszającego ~ -1. U mnie Ph. aurea wysechł na wiór ale mam je na otwartym terenie.
Witolddj hakuna matata! Nie przejmuj się.
Dodam jeszcze, że strefa klimatyczna u mnie ta sama co we Wrocławiu.
_--==Krwawy==--_

Awatar użytkownika
Bpjea
Gajowy
Posty: 341
Rejestracja: 29 mar 2005 22:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Rzeszów - Climate zone 6A

Re: I jak tu w takim klimacie uprawiać bambusy?! :(

Post autor: Bpjea » 21 kwie 2009 01:56

witolddj pisze:O! To fajno! Ale miałem akurat takiego pecha że hodowlę zaczełem akurat od tego gatunku [...]
Ja też zaczynałem od aurei i wcale nie żałuję :)
Początkowo przemarzał bardzo, zdążyłem się przyzwyczaić nawet. Ostatnio w moim ogrodzie zimy były łagodne, nie przemarza (chociaż pewnie jeszcze mu się to przytrafi nie raz). P. aurea należy do najładniejszych bambusów w moim ogrodzie - ma ładną zieleń, ładną posturę. Jedyna wada to ta względna wrażliwość. Może się udać w uprawie jeśli posadzi się go w zacisznym miejscu. Nie narzekam na niego :)

Pozdrawiam,
Bpjea

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości