Las bambusowy

Bambus - Co lubią a czego nie lubią bambusy mrozoodporne. Uprawa w ogrodzie i na tarasie.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
vertragus
Krzewiciel
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2013 13:20
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2013

Las bambusowy

Post autor: vertragus » 07 maja 2014 18:26

Wielu z miłośników bambusów marzy o lesie bambusowym w naszym ogródku. Las to może zbyt duże słowa ale przynajmniej zagajnika. Każde założenie ogrodowe trzeba zacząć od pierwszego kroku. długo zastanawiałem się nad założeniami takowego zagajnika. W końcu z założeń zaczęły kiełkować pierwsze prace przygotowawcze. wytyczyłem teren przyszłego zagajnika o powierzchni ok 32 m/2 (8x4) na lekkim zboczu o orientacji południowej. Wyznaczony teren znajduje się pomiędzy świerkami i zagajnikiem brzozowym. Od strony zachodniej i północnej mam zamiar postawić parkan z płyt osb lub desek który to po zewnętrznej stronie obsadzę żywotnikami olbrzymimi. Z tych kierunków są najczęstsze zimne wiatry. trzeba się wykazać ogromną cierpliwością bo taki zagajnik potrzebuje 6-10 lat aby się rozrosnąć. tak że żywotniki nadążą rosnąć za bambusami. Zakupiłem sadzonki P.nigra i Ph. bissetti. Jak się chyba okazało 20 sadzonek które pobrałem z gruntu z kłączy w Holandii to bambus czarny większość powierzchni przeznaczonej pod bambusy będzie on zajmował. Trzecim gatunkiem miał być vivax ale zrezygnowałem na rzecz bambusa żółtożebrowanego spectabilis które to sadzonki otrzymam w lipcu. Jak na razie zabetonowałem słupki pod konstrukcję parkanu i zimowego okrycia niebawem krótka fotoleracja z sadzenia bambusów. Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły lub rady to chętnie wysłucham, liczę na doświadczenie forumowiczów którzy dłużej niż ja uprawiają bambusy
pozdrawiam
chartem i jastrzębiem przyjaźń jednano

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 246
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Las bambusowy

Post autor: Dominik » 07 maja 2014 20:38

Witaj wśród aktualnych, lub przyszłych posiadaczy lasu bambusowego :D

Napisz proszę w jakim rejonie posadziłeś/posadzisz rośliny. Jak wygląda u Ciebie sprawa jakości gleby i pojemności wodnej? Przed posadzeniem bambusów dobrze jest zrobić kilka odkrywek i sprawdzić do jakiej głębokości występuje warstwa żyzna i co znajduje się pod nią. Najgorsza podbudowa warstwy żyznej to piasek. Ma znikomą pojemność wodną (szybko wysycha) a tego nie lubią bambusy. Każda inna jest lepsza od piasku. Słabą, piaszczystą podbudowę (w sytuacji gdy to ma być podlewane tylko opadami atmosferycznymi) moim zdaniem trzeba wymienić, by woda nie uciekała w głąb ziemi jak przez sitko.

Poza nigrą, która jest moim zdaniem zbyt wrażliwa wybrałeś dobre gatunki jeśli chodzi o szybkość przyrostów i odporność na mróz.
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

kansai
Gajowy
Posty: 190
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: Las bambusowy

Post autor: kansai » 09 maja 2014 16:15

Jestem ciekaw postępów prac i czekam na fotorelację :) Z pewnością musisz uzbroić się w cierpliwość, i na swój bambusowy las (lasek) trochę poczekać, bo bambusy nie rosną aż tak bardzo szybko jak by się wydawało (zwłaszcza w pierwszych latach uprawy i szczególnie gdy sadzonki są małe) :)
Ja niestety lasku u siebie nie założę, bo brakuje mi miejsca. Mam co prawda około 450 m2 terenu, ale miejsc nasłonecznionych jak na lekarstwo, musi więc wystarczyć mi szpaler.... W zeszłym roku mój Bissetti wypuścił sporo długich pędów rozłogowych, spodziewałem się niezłej ekspansji i kolonizacji. A tutaj niespodzianka, wszystkie nowe pędy rosną w obrębie istniejącej kępy, lub tuż przy niej... Też będę musiał trochę zaczekać na pełne zagęszczenie wyznaczonego terytorium...
Na razie próbuję założyć drugi szpaler i jestem na etapie wkopywania bariery. Aby go zagęścić, tym razem zamiast dwóch kupiłem cztery sadzonki Bissetti, więc powinno być szybciej.
Dominik pisze:Najgorsza podbudowa warstwy żyznej to piasek. Ma znikomą pojemność wodną (szybko wysycha) a tego nie lubią bambusy. Każda inna jest lepsza od piasku. Słabą, piaszczystą podbudowę (w sytuacji gdy to ma być podlewane tylko opadami atmosferycznymi) moim zdaniem trzeba wymienić, by woda nie uciekała w głąb ziemi jak przez sitko.
Wszędzie czytam, że ziemia powinna być dobrze przepuszczalna, w przeciwnym razie korzenie będą gnić. W tej sytuacji piasek jest chyba lepszy od ziem nieprzepuszczalnych, zwłaszcza od gliny. Na jaką głębokość powinno się wymienić ziemię? Ja mam piasek. Nad nim około 50-60 centymetrów humusu, z tym że jest on słabo przepuszczalny, trochę jak miał, pył. Dlatego wymieniam około 25-30 cm na ziemię żyzną (mieszanka ziemi ogrodowej z torfem kwaśnym i odkwaszonym + trochę piasku + ścięta trawa + obornik granulowany.) Za ewentualne sugestie będę wdzięczny!

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 246
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Las bambusowy

Post autor: Dominik » 09 maja 2014 20:40

Kansai, mam dwa główne stanowiska (dwie oddalone od siebie o ok 10 km działki) na których obecnie uprawiam bambusy. Na obu terenach posadziłem te rośliny w gruncie i obserwowałem co się stanie. Na stanowisku półcienistym z glebą żyzną o warstwie ok 30-50 cm i podbudowie gliniastej (kilka metrów) bambusy rosną doskonale (przetestowałem kilka gatunków). Natomiast na terenie o zbliżonej warstwie żyznej z podbudową piaszczystą i na stanowisku nieco bardziej słonecznym (bardziej otwarty teren, ale są też miejsca podobnie półcieniste) bambusy nie rozwijały się wcale. Obserwowałem regres, korzenie zgniły, a raczej uschły i zgniły. Nadmienię że na tym drugim stanowisku warstwa żyzna jest bardzo dobrze przepuszczalna (zawiera dużo piasku a mało próchnicy), natomiast drugi rodzaj gleby jest bardziej zlewny, znacznie wolniej przepuszcza wodę. Na tej ziemi praktycznie wszystko lepiej rośnie. Ta gleba jest podobna do czarnoziemu, choć znacznie mniej żyzna. Jest tu kwestia pojemności wodnej, przechowywania wody w glebie w ciągu całego sezonu. Gleba piaszczysta słabo magazynuje wodę, a gleba z podbudową gliniastą trzyma jeszcze wilgoć bardzo długo podczas suszy. Bryłkę gleby zlewnej (gliniastej czy czarnoziemu) nie rozbijesz łatwo, ale i woda łatwo z tego nie ucieknie. Piaszczysta rozpada się przy byle nacisku i przy byle suszy traci wilgoć.

Oczywiście jeśli stale podlewasz to pojemność wodna nie ma takiego znaczenia, bo jesteś w stanie uzupełnić wyschniętą i wsiąkniętą wodę. Mimo tego, oceniając na przestrzeni wielu lat gdybym miał wybór - to w ciemno biorę III-IV klasę gleby z gliną pod spodem zamiast piasku. Wysokie drzewa też lepiej na tym rosną.

Gnicie korzeni bambusów to z mojej perspektywy mit, ale pewnie są jakieś rodzaje gleb z wysokim lustrem wód gruntowych gdzie to nastepuje. Korzenie bambusów mogą gnić gdy wstawiv sie je do wody i nie będzie dostępu tlenu atmosferycznego. Na 90% istniejących w Polsce gleb coś takiego nie występuje.

Dopiero gdy poprawiłem glebę na tym słabszym stanowisku i dosłownie uszczelniłem ją od spodu dając grubsza warstwę gleby zlewnej rośliny zaczęły porządnie rosnąć. Gleba jest na tyle zlewna, że gdyby ją namoczyć i wstawić do formy to można cegły wylepić :) Wreszcie jestem zadowolny z przyrostów. Jutro umieszczę nowe zdjęcia to sami zobaczycie jak ładnie rosną.

Na piaszczystej musiałbym lać hektolitry wody. Szkoda pieniędzy i czasu, a efekt i tak byłby mizerny. Na porządnej glebie z jednej dużej doniczki bisetti (o średnicy 30 cm) zrobisz 5-10 metrów żywopłotu w dwa sezony ;)
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

kansai
Gajowy
Posty: 190
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: Las bambusowy

Post autor: kansai » 09 maja 2014 23:28

Dzięki Dominik za wyczerpujące wyjaśnienie. Rzeczywiście wszędzie i dużo pisze się o samej ziemi, jaka ma być, natomiast całkiem pomija się fakt podbudowy, czyli tego co pod tą ziemią się znajduje. A myślę, że takie własne i sprawdzone obserwacje przydadzą się innym. Bo mnie na pewno.

U mnie w okolicy przeważa szczery piasek (przewaga lasów sosnowych). Na mojej działce jest nieco lepiej, bo jakieś 30 lat temu była ona fragmentem 3-hektarowego pola uprawnego,. Jest więc warstwa (ok. 20 cm) naturalnego humusu, obecnie nieco kwaśnego (bo rosną głównie dęby, też czeremcha, brzozy i sosny). Teraz po wyrównaniu działki (po rozrzuceniu hałdy humusu po budowie i nawiezieniu nowego z pobliskiej budowy) warstwa ta miejscami przekracza nawet 60 cm. Ale w czasie suchych dni zamienia się w skałę, w którą trudno nawet wbić szpadel....
Przed posadzeniem nowych bambusów wymienię z wierzchu 30 cm tej ziemi, jak pisałem dam ziemię ogrodową, trochę "miejscowej", torf kwaśny i odkwaszony, trochę obornika. Myślę, że to powinno wystarczyć bambusom na jakiś czas, bez konieczności dodatkowego nawożenia.

Początkowo wydawało mi się, że ta moja podbudowa, bardzo "skalista" i mało przepuszczalna, nie będzie zbyt korzystna dla bambusów, ale skoro piszesz, że k a ż d a będzie lepsza od piasku.... To przynajmniej mam jeden problem z głowy...

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Las bambusowy

Post autor: Artur » 10 maja 2014 23:34

Wymiana podbudowy piaszczystej w ogrodach przydomowych ? Nie bardzo to sobie wyobrażam .
Nie wjedzie koparka a szpadlem wykopać dziurę i przerzucić grube tony ziemi mało kto się na to porwie.
Dla tych co nie chcą tego robić znalazłem na naszym forum miłośnika bambusów i pomimo że jego podbudowa to czysty piasek i woda ucieka w głąb ziemi jak przez sito uprawia bambusy całkiem przyzwoitej wielkości.
Opisał to tutaj
http://forum.bambusy.pl/viewtopic.php?f=1&t=1546
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
vertragus
Krzewiciel
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2013 13:20
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2013

Re: Las bambusowy

Post autor: vertragus » 29 kwie 2015 22:30

z lasku nici czy jak kto woli lipa bambusy nie przetrwały zimy a raczej wiosennych przymrozków. z powodu właśnie braku zimy w lutym bambusy rozpoczeły wegetację a wtedy przyszły ujemne temperatury i to spowodowało zamarcie zielonych częsci bambusów. bambusy jakie posadziłem w gruncie to bisetta i żółtożebrowany na dzień dzisiejszy raczej nie przetrwały może wypuszczą jeszcze od korzenia. w moim planie było nie przykrywanie bambusów na zimę a jedynie zapewnienie osłonietego miejsca na czas zimy. bambus czarny który miał stanowić część planowanego lasku przetrwał a to jedynie dlatego iż był posadzony w donicy jako najmniej odporny na nasze warunki i przezimował w nieogrzewanym pomieszczeniu ale lasku z bambusa w donicy nie stworzymy :D dolne piętro bambusowego lasu stanowiła fargesia rufa a ta jako jedyna bez najmniejszego uszczerbku bez okrywania czy przenoszenia, przetrwała i przymrozki jak i zimę w tej chwili jej nowe przyrosty to około 10 cm ale to nie bambus drzewiasty i w naszych warunkach osiąga ok 2 m max. w tym roku spróbuje ponownie i jeżeli miałby ktoś do sprzedaży bisetta lub żółtożebrowanego "aurera" to kupię sadzonki
chartem i jastrzębiem przyjaźń jednano

Awatar użytkownika
bubus1313
Gajowy
Posty: 173
Rejestracja: 05 mar 2009 10:15
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Opalenica

Re: Las bambusowy

Post autor: bubus1313 » 30 kwie 2015 00:17

Chyba nie wywaliłeś bambusów mimo tak strasznego obrazu, który nam opisałeś? :shock:

Spokojnie, na pewno odbiją z korzeni i nie musisz kupować nowych. Chyba że masz tyle kasy, że Cię to "rybka" wywalić kilka stówek.

Mam dwa pytania.
Gdzie mieszkasz, że taka zima była?
Skąd miałeś sadzonki bissetiego i jak rozumiem drugiego phyllostachysa?
Kiedyś będę miał las bambusowy. Albo chociaż lasek.

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Las bambusowy

Post autor: Artur » 30 kwie 2015 09:39

Vertragus jeszcze mi się nie zdarzyło żeby w zimie wegetacja bambusów była na tyle rozwinięta żeby rośliny uszkodziło.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 335
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Las bambusowy

Post autor: Krzysztof Magoń » 30 kwie 2015 14:40

Artur ma Racje bambusy to ciekawe rośliny umnie mam bardzo często w jeleniej Górze Listopad,Grudzień i do oko 20 dnia stycznia czesto gęsto nie ma mrozów tylko nocne przymroski do oko minus 10 często gdy jest cyrkulacja południowa w Grudniu bywają u mnie temperatury na plusi do 15 stopni celsjusza ten paskudny carakter kotliny JG sprawia że na wet dość odporne rosliny miewają problem z przeżyciem a jenak bambus taki jak Phyll.Nigra oraz Fargesia Green dragon I Sasa japonica którą dotej pory traktowałem jako Phyll.spectabili który okazał się Japonicom to zawsze mi wypuszają pedy w tym okresie zawsze się martwiłem bo po 20 Stycznia przychodzom mrozy nie raz po 30 stopni i co bambus żyje nie raz część pędów zamiera nie raz zcina mi czóbki ale zawsze te pędy umnie przerzywały więc spokojnie czekaj aż odbiją pozdrawiam KM :D

Awatar użytkownika
vertragus
Krzewiciel
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2013 13:20
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2013

Re: Las bambusowy

Post autor: vertragus » 30 kwie 2015 19:10

mieszkam pod żywcem w miejscowośći rychwałd. co do przyczyn nie przezimowania bambusów wyciągłem może pochopne wnioski ale wyciągłem je na podstawie innych roślin np pigwowiec wypuścił pąki kwiatowe w styczniu, kuningamia do końca stycznia zachowywałs skolor soczystej zieleni a w chwili obecnej jes brązowa dopiero odbija ale przyrosty na gałęziach przemarzły. sadzonki bambusów zakupiłem w oaza palmy oraz przywiozłem z holandii (nigra i fargesia). pierwsze zdjęcie przedstawia jedną z sadzonek żółtożebrowanego po obcięciu. drugie jakiś rodzaj fargesi ale to bambus wykopany z ogródka więc nie znam nazwy gatunkowej ale przezimował choć więkasza część przemarzła . trzecie zdjęcie przedstawia fargesie rufe sadzonkę zakupioną w holandi w sklepie ogrodniczym która zimuje bez okrywania tak wygląda w chwili obecnej
Załączniki
IMG00037-20150430-1805.jpg
IMG00036-20150430-1803.jpg
IMG00035-20150430-1801.jpg
chartem i jastrzębiem przyjaźń jednano

Awatar użytkownika
vertragus
Krzewiciel
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2013 13:20
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2013

Re: Las bambusowy

Post autor: vertragus » 30 kwie 2015 19:20

poniżej zdjęcia ściętego pędu / źdżbła bambusa miały ok 1-1,2 m to akurat bisetta. lasek bambusowy miał pełnić funkcję pracowni bonsai jak i ogrodu japońskiego. zadołowane bobnsai przezimowały bez najmniejszego uszczerbku. na zdjęciu kasztanowiec wysokości około 30 cm. jedno z pierwszych drzewek jakie formowałem. bambusy pozostawiłem może odbiją bo mam nadzieję że korzenie nie przemarzły
Załączniki
IMG00046-20150430-1828.jpg
IMG00045-20150430-1820.jpg
chartem i jastrzębiem przyjaźń jednano

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 335
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Las bambusowy

Post autor: Krzysztof Magoń » 30 kwie 2015 19:22

Nie wiem co im sie stało ale bym sprwdził czy nie ma pod bambusami tuneli bo morze je nrornica po podgryza od dołu u mnie Phyllos Nigra tak wygladał pod rok temu na wiosne ale co do Bambusów przezyły zraszaj je regularne a dojdom do siebie

Awatar użytkownika
vertragus
Krzewiciel
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2013 13:20
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2013

Re: Las bambusowy

Post autor: vertragus » 30 kwie 2015 19:29

wykopałem jedną z sadzonek korzenie wyglądają na żywe i brak oznak działalności nornic
chartem i jastrzębiem przyjaźń jednano

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 335
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Las bambusowy

Post autor: Krzysztof Magoń » 30 kwie 2015 21:54

morze to nie to nie wykopuj ich ale nie zaszkodzi sprawdić pozostałych na pewno kępowy nie ma nornic to 100 procent nie wiem dla czego ale fargesie nie smakują nornicom ale phyllo morzliwe weś przy smych bambusach zaostszony kij i posonduj z lewej z prawej i w kepie jesli sie da jeśli są tunele gdzieś pod bambusem zawali się w miejscu przekucia i nie wykopuj ich z Źiemi bo to faktycznie morze być iny powód morze gleba gliniasta ale tu bym nie ingerował już tam gdzie sa kłącza tylko obok rozluźnić glebę trocinami albo włuknami kokosa ale najpierw pierwsze jak co radził bym kupić pasek Ph i sprawdzić glebe bo morze zbytd kfaśna albo zbyt zasadowa jeśli wszystko z tych żeczy wykluczysz to morze tylko kwestia wiatru czy uciebie przechodził orkan w tym roku ?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość