Bariera dla korzeni

Bambus - Co lubią a czego nie lubią bambusy mrozoodporne. Uprawa w ogrodzie i na tarasie.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Bariera dla korzeni

Post autor: calvi » 26 sie 2004 14:36

Czy stosujecie,
czy zastanawialiście się, czym ewentualnie zastąpić
te sprzedawane np. w Niemczech w cenie paru Euro za metr?
Jak to jest u nas z zakupem grubych folii HDPE?

Ostatnie "osiągi" moich Phyllostachysów zmieniły moje poglądy
co do możliwości ich ekspansji w naszym klimacie.
Jakoś tak z końcem lata zaczęły wypuszczać sporo poziomych
pędów, które wbijają się w ziemię. Bez bariery w przyszłości
nie obędzie się.

Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Bariera dla korzeni

Post autor: Sobal » 28 sie 2004 12:47

calvi pisze:Czy stosujecie,
czy zastanawialiście się, czym ewentualnie zastąpić
te sprzedawane np. w Niemczech w cenie paru Euro za metr?
Jak to jest u nas z zakupem grubych folii HDPE?
U nas nie wiem, ale w Czechach chodzą po 85 koron za metr folii grubości 1mm i szerokości 65 cm

(Kořenová bariéra, HDPE 1mm bm (šíře 65cm) 85 )

Sobal

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 05 wrz 2004 08:56

Ja swoje bambusy zabezpieczam przed gwałtowną ekspansą w rejony ogrodu nie przewidziane dla tych roślin rulonem falistym (mój pomysł). Prawidłowe zastosowanie rulonu to zadaszenia. Kupiłem go w Praktikerze
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 26 wrz 2004 17:14

Jak ważna jest bariera korzeniowa widać na zamieszczonej fotografii. Jej wysokość Nuda próbuje zwiększyć swoje terytorium i przejść na obszar Rubromarginaty. Bariera korzeniowa powstrzyma jej zakusy na nowy kawałek gruntu. Jeżeli bym nie wkopał zapory to po paru latach miałbym niezły galimatias. Obrazek
Ostatnio zmieniony 22 paź 2004 09:01 przez Artur, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: calvi » 27 wrz 2004 21:20

O, to to!

Takie kłącza wyłażą z ziemi, choćby jakieś 0.5 metra od rośliny macierzystej,
potem nurkują z powrotem, kto wie, gdzie zawędrują.
Widziałem kiedyś zjęcie wyrwanego z ziemi kłącza o długości
około 6m.

Ciekawe, że zarówno to z Twojego zdjęcia, jak i u moich - zeszłorocznych
sadzonek, a także tych kilkuletnich z ogrodów Manggha - mają tą samą
średnicę około 8-10mm. To chyba dla nich docelowa grubość kłączy?

Pozdrawiam, calvi

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 28 wrz 2004 09:01

Też jestem ciekawy jaka max. grubość osiągają. Odgrzebałem kłacze Spectabilsa dla porównania. Jest trochę grubsze. Ale może to wynikać z tego że sadzonka jest większa
Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

kłącza

Post autor: Sobal » 28 wrz 2004 09:39

calvi pisze:Takie kłącza wyłażą z ziemi, choćby jakieś 0.5 metra od rośliny macierzystej
Jak znoszą zimę takie wystające kłącza? Nie trzeba ich czymś przysypać?
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 28 wrz 2004 11:20

Wydaje mi się .że Calvi miał na myśli odległość od rośliny a nie wysokość
(ja przynajmniej tak zrozumiałem) . Późną jesienią wykładam warstwę liści wokół roślin i jak dotychczas to wystarcza . Zimują bez żadnych uszkodzeń mrozowych. Mam na myśli ciepły Wrocław . A jak jest na naszym chłodnym wschodzie trudno mi coś powiedzieć :lol: :lol: :lol:
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 28 wrz 2004 14:48

Artur pisze:Wydaje mi się .że Calvi miał na myśli odległość od rośliny a nie wysokość
(ja przynajmniej tak zrozumiałem) :lol: :lol: :lol:
Jasne że odległość :D ale takie gołe kłącze 5-10cm nad ziemią musi dość łatwo marznąć w porównaniu z tym pod ziemią. Nieprawdaż?
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 29 wrz 2004 08:28

Wydaje mi się ,że mrozoodporność takiego kłącza powinna być zbliżona do pędów nadziemnych. Dwa lata temu zrobiłem następujące doświadczenie : Próbowałem rozmnożyć Spectabilsa w ten sposób ,że płożące kłącze nakierowałem do wywierconego otworu w donicy . Doniczka stała sobie swobodnie na gruncie odkryta i narażona na zimowe chłody. Zima była dość sroga. Póżniej odciełem doniczkę od rośliny matecznej . Przemarzła mi tylko końcówka kłącza , ale wydaje mi się to rzeczą naturalną , ponieważ nie zdążyła dobrze zdrewnieć przed naszymi mrozami zimowymi. Całość przechowała się dobrze. Na wiosnę wybiły mi młode pędy . W ten sposób mogłem podarować znajomej odchodowanego młodego bambusa.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: calvi » 29 wrz 2004 09:48

Artur pisze:Próbowałem rozmnożyć Spectabilsa w ten sposób ,że płożące kłącze nakierowałem do wywierconego otworu w donicy .
Czy to było kłącze takie jak na poprzednich zdjęciach?
Robię obecnie próby z doniczkowaniem kłączy, czy raczej pędów - obecnie pędy wypuszczane są przez moje bambusy poziomo i albo wbijają się w grunt, albo odginają do góry i kontynuują wzrost tak jak zwykłe pionowe pędy.
Taki pęd tak samo jak zrobiłeś Ty wprowadzam przez otwór w dnie doniczki, jednak mam wątpliwości, czy w ogóle w tej doniczce wykształcą się korzenie. Nie chodzi tu o kłącze, które wypuszcza korzenie z każdego węzła, lecz o pęd. Czy taki pęd - jeżeli znajdzie się pod ziemią, zamienia się w kłącze? Byłby to banalnie łatwy i wygodny sposób pozyskiwania sadzonek.

Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 29 wrz 2004 10:58

Pęd , który się na początku płożył, a później "poszedł' w górę też próbowałem ukorzenić w doniczce lecz po półrocznych próbach żaden korzonek się nie ukazał , to dałem sobie spokój i odpuściłem sobie tą metodę pozyskiwania sadzonek.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

misio
Gajowy
Posty: 197
Rejestracja: 22 sie 2004 12:55
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Climate zone 6B

Post autor: misio » 29 wrz 2004 11:45

calvi pisze:...Taki pęd tak samo jak zrobiłeś Ty wprowadzam przez otwór w dnie doniczki, jednak mam wątpliwości, czy w ogóle w tej doniczce wykształcą się korzenie. Nie chodzi tu o kłącze, które wypuszcza korzenie z każdego węzła, lecz o pęd.
Ze zdzblami daj sobie spokoj - beznadziejna sprawa. Klacza (20-30 cm po obcieciu samego szpica) pobrane wczesna wiosna (jeszcze przed kielkowaniem) wybijaja rewelacyjnie. Pobierane jesienia maja tendencje do gnicia i zamierania. Jesienia wiec raczej pobieranie sadzonek razem ze zdzblami (i redukowanie ich masy zielonej).

Pozdrawiam
Michal

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 29 wrz 2004 23:06

Zeszłej jesieni przeoczyłem i dwa pędy przeszły górą barierę korzeniową wbijając się w trawnik. Odciełem te kłącza od rośliny matecznej i wykopałem z trawnika . Pociełem sekatorem na 20-30 cm odcinki . Zrobiłem z tego 5 sadzonek ,które umieściłem w doniczkach w torfie z piaskiem i na zimę umieściłem w garażu (ok. 5 stopni C ) Uzyskałem z tego 4 sadzonki. W jednej doniczce kłącze nic nie wypuściło i zamarło. Procentowo to 75 % sukcesu . Wydaje mi się .że to nie jet taki zły wynik.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

rozmnażanie wegetatywne

Post autor: Sobal » 30 wrz 2004 07:01

Jestem w trakcie tłumaczenia rozdziału o rozmnażaniu wegetatywnym z Bamboo for Gardens Teda Mereditha. Wkrótce założę osobny wątek na ten temat... :idea:
][
][
][Sobal

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość