Uwaga na przenoszenie sadzonek z do ciepłego pomieszczenia

Bambus - Co lubią a czego nie lubią bambusy mrozoodporne. Uprawa w ogrodzie i na tarasie.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Uwaga na przenoszenie sadzonek z do ciepłego pomieszczenia

Post autor: calvi » 29 paź 2004 09:19

Ja zrobiłem to parę tygodni temu - puściły mi nerwy już w trakcie pierwszych przymrozków. Oczywiście nie było to jeszcze konieczne, jakkolwiek zauważyłem niejaką zmianę koloru liści u niektórych sadzonek - lekko żółty odcień.
No więc bach - wszystkie do ciepłego pokoju - w ciągu kilku dni zostałem ukarany za niefrasobliwość, bo prawie wszystkie (oprócz - co ciekawe - Moso) utraciły ponad połowę liści - żółkły i opadały, a nawet więdły nie zdążywszy zżółknąć - to już objaw bardzo gwałtownego odrzucania liści.
Po paru tygodniach proces ten zakończył się, reszta liści jest zdrowa, ale rośliny straciły mocno na swoim wyglądzie.

Na przyszłość przy przenoszeniu sadzonek do domu mam zamiar próbować stosowania się do wyczytanej z forum gardenweb porady (dotyczy końca grudnia - USA, u nas pewnie wcześniej - kiedy są już pierwsze mrozy):

Przenoś sadzonki stopniowo do coraz wyższej temperatury. Najpierw umieść je w osłoniętym lecz nieogrzewanym pomieszczeniu - np. ganek - na tydzień. Następnie przenieś do bardzo chłodnego pomieszczenia z temperaturą około 2-7C, lecz nigdy nie poniżej 0, naprzykład garaż ogrzewany ścianą domu, z pewną ilością światła.
Po kilku tygodniach przenieś je do zimnego pokoju 12-16C, na następne parę tygodni.
Potem możesz je trzymać gdziekolwiek, stosując się do zasady, że im ciemniejszy pokój, tym powinien być zimniejszy
i odwrotnie. W pierwszym przypadku rośliny powinny być minimalnie podlewane, jedynie dla uniknięcia wyschnięcia korzeni.
W drugim - mogą być podlewane normalnie. Można spodziewać się ich normalnego wzrostu i wypuszczania nowych pędów.

Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 29 paź 2004 10:27

Ja swoje sadzonki też przeniosłem pod dach, ale to co u Calviego wystąpiło u mnie nie miało miejsca. Owszem częśc liści opadła , ale na bambusach w ogrodzie też to nastąpiło . Bambusy na jesieni zrzucają część liści to jest normalne zjawisko. Wydaje mi się że przyczyną masowego zrzutu liści u Calviego może być zmiana wilgotności powietrza. Ja swoje sadzonki umieściłem na nieogrzewanej werandzie . W chwili obecnej srednie tem . nocą 10 st. C. w dzień ok. 20 st. C Ponieważ jest tam dużo roślin wilgotność powietrza jest tam też duża . A mojej fastuosie takie traktowanie się spodobało , ponieważ uraczyła mnie nowym pędem ktory codziennie jest coraz większy.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: calvi » 30 paź 2004 22:29

Artur pisze:Wydaje mi się że przyczyną masowego zrzutu liści u Calviego może być zmiana wilgotności powietrza.
Też prawda. To może być częściowy powód. Obecnie spryskuję sadzonki 3 razy dziennie (to już maniactwo, ale akurat taki mam sobie cykl - rano, po przyjściu z pracy i wieczorem) wodą podmiękczoną przez przegotowanie.

Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 31 paź 2004 09:27

Calvi jaką masz wilgotność powietrza w pomieszczeniu gdzie przechowujesz swoje bambusy ? U mnie na werandzie to jest ok. 80 %.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości