Ziemia - prosto a wyrafinowanie/optymalnie

Uprawa gatunków tropikalnych i innych nadających się do pomieszczeń.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
WuDeChang
Krzewiciel
Posty: 28
Rejestracja: 26 maja 2009 21:52
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Kontaktowanie:

Ziemia - prosto a wyrafinowanie/optymalnie

Post autor: WuDeChang » 19 cze 2009 12:25

Nie znalazłem, proszę wybaczyć jeśli dubluje czy coś, a i nie wiedziałem gdzie konkretnie możnaby tą kwestię posiać na forum...

Są różne szkoły ziemi uniwersalnej dla bambusa generalnie; "1/3 gliniastej + 1/3 próchniczej + 1/3 piaszczystej", lub "Dominikańska" - "3/5 Torfu Odkwaszonego + 1/5 Ziemi Brunatnej + 1/5 Piasku... i przyprawić na końcu gotowania też piaskiem", ale ogólnie się zastanawiałem, ponieważ nie mam teraz niestety w warunkach bojowych zamiaru przekopywać łopatą kraju, czy lasu, za takimi "czysto abstrakcyjnymi rzeczami" jak "Ziemia Brunatna" lub ładować 80-litrowego pot-wora odkwaszonego torfu (podobno przed wojną były mniejsze ;))...
Jak zmiksować najlepszą ziemię z naprawdę powszechnie dostępnych składników innego zastosowania? Wszędzie, mniej więcej, dostępne są małe paki - 10-20 litrów - wszelkich gotowych ziem dla: Paprotek, Storczyków, czy tam Cyń/Dyń, Palm, Juk, Tapirów, Dracen, Miskantów, nawet Bonsai, Kaktusów, czy Cytrusów - tylko nie ma takiego czegoś dla bambusów (swoją drogą, to naprawdę nie wiem co na to Polska Partia Bambusów! - Że w mniejszości ?!!)...
-- Czy da się bez chemicznych pomiarów "laboratoryjnych", wg prostego przepisu, ugotować z takich bardziej "powszechnie dostępnych produktów" dobrą mieszankę ziemi dla bambusa? Pytanie może bardziej do praktykujących kucharzy-eksperymentatorów, proszę wybaczyć...

I tradycyjnie Pozdrawiam ich też, oczywiście.
High Hopes, nie pytajcie czym nawozimy, wkładamy całe serce w tą robotę...jeśli tylko nie stoi nad nami żaden phara-oh..no. Cytaty Wszechczasów: "Tylko nie jedzcie tych jabłek, a ten Ogólnoglobanly Ogród będzie Wasz."

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Ziemia - prosto a wyrafinowanie/optymalnie

Post autor: Sobal » 19 cze 2009 15:05

Ja kupuje ziemię do warzyw - czarna, trochę cięższa od tych humusowych brązowych, kompostowa...
Mieszam to z ziemią zastaną najczęściej w moim przypadku gliniastą i dodaję "przyprawy" w postaci agrożelu/fertiżelu (zwłaszcza jak nie będzie regularnie podlewany lub jak zastana ziemia to piach), jakiś dłużej działający nawóz - (granulowany obornik lub jakiś do trawników np. taki w kulkach).

Ze szkółki z Niemiec przyszedł bambus gdzie były w czarnej ziemi kawałki gliny i był dosypany perlit.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
WuDeChang
Krzewiciel
Posty: 28
Rejestracja: 26 maja 2009 21:52
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Kontaktowanie:

Re: Ziemia - prosto a wyrafinowanie/optymalnie

Post autor: WuDeChang » 19 cze 2009 15:45

Sobal pisze: (...) i dodaję "przyprawy" (...)
Dziękuję bardzo, Sobal, przyjąłem do wiadomości, zawsze cenię sobie chińską kuchnię (jak i Herbert Achtebusch), taa... bo jest TU nawet niedaleko inny chiński kucharz (dosownie) ale nie pytałem czy sam sobie to warzywo hoduje do potraw , a prawda, prawda...
High Hopes, nie pytajcie czym nawozimy, wkładamy całe serce w tą robotę...jeśli tylko nie stoi nad nami żaden phara-oh..no. Cytaty Wszechczasów: "Tylko nie jedzcie tych jabłek, a ten Ogólnoglobanly Ogród będzie Wasz."

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość