Problem z vivaxem

Uprawa gatunków tropikalnych i innych nadających się do pomieszczeń.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 16 sty 2007 13:11

pąk-gałązka? Zrób jakieś zdjęcie bo nie bardzo wiem o co chodzi...
][
][
][Sobal

Tarma
Leśniczy
Posty: 93
Rejestracja: 07 sie 2005 10:47
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Ząbki - Climate zone 6B

A może to insekty?

Post autor: Tarma » 16 sty 2007 13:37

Witam
To wcale nie musi być woda czy gleba.Może zasychanie nowych zielonych wypustek i listków to efekt zjadania przez jakieś insekty.Proponuję wykorzystać właściwie jakiegoś papierosa i rozkruszonego zalać wodą np połową szklanki .Po dniu maceracji spryskać wyciągiem roślinę ,a części stałe rozłożyć w doniczce .I czekać na efekty.
Pozdrawiam Tarma

romar
Krzewiciel
Posty: 15
Rejestracja: 19 lut 2006 20:13
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Kontaktowanie:

Post autor: romar » 16 sty 2007 20:41

Witam,
trochę kiepsko wyszły te zdjęcia, wrzuciłem je tu:
http://bambusromar.blox.pl/
ten najdłuższy zielony liść jest lekko podsuszony.
pozdrawiam
Romar
gg: 212179

romar
Krzewiciel
Posty: 15
Rejestracja: 19 lut 2006 20:13
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Kontaktowanie:

Post autor: romar » 16 kwie 2007 13:48

romar pisze:Witam,
trochę kiepsko wyszły te zdjęcia, wrzuciłem je tu:
http://bambusromar.blox.pl/
ten najdłuższy zielony liść jest lekko podsuszony.
Nikt mi nie odpisał to sam sobie odpiszę, może komuś przydadzą się moje doświadczenia.
Sporo czytałem, porównywałem z innymi przypadkami i innymi różnymi roślinami. Wyciągnąłem wnioski, że bambusa musiałem po prostu przelać. Zaszkodził mu nadmiar wody.
Jak do mnie trafił to stracił liście a mimo to utrzymywana była duża wilgotność podłoża ;-( Potem zmniejszyłem podlewanie i troszkę zaczął rosnąć ale niestety zamiast go lekko przesuszyć, zacząłem normalnie nawilżać, podczas gdy korzenie prawdopodobnie musiał mieć nadgniłe z powodu wcześniejszego przelania. Gdybym utrzymywał go w środowisku suchszym przez dłuższy okres (nie suchym, tylko lekko wilgotnym ale nie tak wilgotnym jak normalnie wymagają tego bambusy) może miał by szanse sie zregenerować.
pozdrawiam
Romar
gg: 212179

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 18 kwie 2007 13:09

Ja w biurze podlewam tak aby ziemia pomiędzy podlaniami zdążyła wyschnąć na górze. Wtedy się kurczy (dodatek agrożelu) i dobrze wentyluje. Jeśli akurat nie nawożę to podlewam "od dołu" czyli na podstawkę. Ziemia była wymieszana z gruntową i jest tam chyba kilka dżdżownic co dodatkowo spulchnia ziemię... Chyba będę im musiał zakopać jakiś ogryzek ;)

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 18 kwie 2007 13:11

Jeśli naciśniesz mocno ziemię palcem i ziemia zwilża ci palec to znaczy że trochę za mokro (jeśli przez dłuższy czas tak jest).

romar
Krzewiciel
Posty: 15
Rejestracja: 19 lut 2006 20:13
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Kontaktowanie:

Post autor: romar » 18 kwie 2007 20:16

Sobal pisze:Jeśli naciśniesz mocno ziemię palcem i ziemia zwilża ci palec to znaczy że trochę za mokro (jeśli przez dłuższy czas tak jest).
miałem raz tak wilgotno i wtedy nie miał prawie liści i było zimno, więc długo trwało zanim ziemia przeschła. Teraz już go wyrzuciłem, bo jak wyjąłem z doniczki to wszytko było czarne - ani kawałka żywego korzenia ;-(
Muszę kupić teraz taki sam, trochę drogie i trudnodostępne ;-( Szukam małej sadzonki.
pozdrawiam
Marcin
pozdrawiam
Romar
gg: 212179

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 19 kwie 2007 09:06

Zrób przede wszystkim porządny drenaż: żwirek na dół, dziury w doniczce i spora podstawka. No i lekka ziemia - dobrze przpuszczalna.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
carlos202
Posty: 4
Rejestracja: 10 lip 2009 21:54
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Problem z vivaxem

Post autor: carlos202 » 11 lip 2009 01:19

Po zobaczeniu zdjęć, wygląda mi to, na część zgniłej a później uschniętej zieleni bez usunięcia z liścia pierwiastków do ponownego wykorzystania przez roślinę.
Jeżeli nie wiem, co się dzieje z roślina, to od raz przesadzam ją w inne podłoże. Eliminuje się w tedy dużo czynników fizjologicznych, wręcz wszystkie te, które dotyczą podłoża.
A) Bambus, naprawdę mógł być "przelany" i mieć niewystarczającą ilość powietrza w korzeniach, co wzmogło zagniwanie i rozkład beztlenowy korzeni, co spowoduje także zakwaszenie podłoża i niekorzystne pH.
B) Roślina mogła być przenawożona do wystąpienia "suszy fizjologicznej" i także zmiany pH, co mi wydaje się mniej prawdopodobne w twym przypadku. Jeżeli zdarza się mi mieć roślinę przenawożoną przepłukuję podłoże.

Dziękuje Sobal'owi za podanie przedziału pH (5,5-6,5) dla bambusów, gdyż dostałem pod opiekę 4 długie donice z bambusami, które także tracą liście. Z jednej strony (kontrolnie) dolewałem więcej wody, co jednak spowodowało obeschnięcie liści i pędów bez ich zżółknięcia. Po zastosowaniu nawozu wskłdn. dla zielonych zaobserwowałem przyrost o 4-5 liści po czym dalsza stagnację, lecz powstrzymałem opadanie i żółkniecie liści.
To potwierdziło me obeznanie, że bambusy są "niedożywione". Nawiozę je odpowiednio do pH wybraną saletrą.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość