Kwitnienie bambusów

Tematy związane z kwitnieniem, nasionami, kiełkowaniem/germinacją i opieką nad młodymi roślinami.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Kwitnienie bambusów

Post autor: Sobal » 20 wrz 2004 12:59

Kwitnienie

Kwitnienie bambusów to jedna wielka zagadka. Niektóre gatunki kwitną ciągle lub co roku ale większość bardzo rzadko, a są takie które nie zakwitły przez w czasie ponad stuletniej obserwacji. Kwitnienie występuje w długich okresach z częstotliwością – raz na wiele dziesiątek lat lub w niektórych przypadkach raz na ponad sto lat. Cykle kwitnienia występują jednocześnie na całym świecie niezależnie od lokalnego klimatu i warunków wzrostu. Niektóre gatunki nie trzymają się tej zasady i na przykład Phyllostachys heterocycla f. Pubescens jest teraz na pewno w fazie kwitnienia w którymś z rejonów Chin (stąd dostępność nasion przez cały czas). Większość bambusów kępowym (pachymorph) systemem pędów takim jak Fargesia giną po zakwitnięciu. Większość bambusów z rozłogowym systemem pędów (leptomorph) kwitnienie mocno osłabia lecz są w stanie przeżyć - przynajmniej częściowo.
][
][
][Sobal

Tarma
Leśniczy
Posty: 93
Rejestracja: 07 sie 2005 10:47
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Ząbki - Climate zone 6B

Kwitnienie w Polsce?

Post autor: Tarma » 16 sty 2006 13:34

Witam
Kwitnienie bambusów to jedna wielka zagadka.
Bez wiadomości o czasie i miejscu kwitnienia bambusów zawsze to zostanie zagadką.Agawa dojrzewa w wieku około 70 lat.A jak z bambusami.Sądę,że bambusy kwitną , gdy mają do tego warunki.Które bambusy zakwitły w Polsce?Podzielmy się wiadomościami.
Pozdrawiam Tarma

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 16 sty 2006 13:44

Niekoniecznie dobre warunki. Często kwitną po pożarach lub po wymrożeniu do ziemi. Ja jak na razie kwitnieniem się nie przejmuję zbytnio...
][
][
][Sobal

Tarma
Leśniczy
Posty: 93
Rejestracja: 07 sie 2005 10:47
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Ząbki - Climate zone 6B

Kwitnienie w Polsce 2

Post autor: Tarma » 17 sty 2006 00:06

Witam
Też kwitnieniem się nie przejmuję.Chciałbym tylko więcej wiedzieć.Z moją siewką mam do kwitnienia jeszcze dużo czasu.Z jakimś szokiem też nie będzie problemu.Szczególnie z szokiem mrozowym,gdy siewka będzie już duża i przezimuje w ogrodzie.Teraz spokojnie rośnie w ciepłym domu.
Czy każda fargesia ginie po kwitnieniu?Co wiadomo o kwitnieniu bambusów w Polsce?
Pozdrawiam Tarma

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Fargesia murielae - kwitnienie w Europie

Post autor: Sobal » 17 sty 2006 10:36

Fargesia murielae kwitła w Europie w 1994, 1995, 1996 to były bardzo gorące lata i był stosunkowo wysoki poziom ozonu w powietrzu. Jednak kwitnienie wystąpiło również w innych częściach świata w różniących się warunkach klimatycznych. Stres "utleniający" spowodowany wysokim poziomem ozonu nie wydaje się być kluczowym czynnikiem, ale tylko zaostrzać tendencję do kwitnienia. (Gielis et al. 1997)
][
][
][Sobal
(Meredith 2001)

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 17 sty 2006 11:20

Bambusy kępowe (w tym Fargesia) niestety zwykle nie przeżywają kwitnienia.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Kwitnienie w Polsce 2

Post autor: Sobal » 17 sty 2006 11:23

Tarma pisze:siewka
Siewka? Masz nasiona? Coś przegapiłem?

Tarma
Leśniczy
Posty: 93
Rejestracja: 07 sie 2005 10:47
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Ząbki - Climate zone 6B

Post autor: Tarma » 18 sty 2006 11:24

Witam
Brak przegapienia.Nasiona bambusa kupiłem pocztą z miasta gdzie żył Gabriel Daniel Fahrenheit.O czasie i miejscu kwitnienia mogą wiedzieć sprzedawcy.
Mnie interesuje by wiedzeć o kwitnieniu bambusów w polskiej części 6 strefy klimatycznej.
Czy zamieranie Fargesii po kwitnieniu spowodowane jest tylko zbytnim obciążeniem rośliny przy wytwarzaniu nasion?Czy ginie roślina od jakiegoś enzymu lub białka powstającego podczas kwitnięcia?Może roślinkę jakoś dożywiać po kwitnieniu?
Pozdrawiam Tarma

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 18 sty 2006 11:52

Ekstra dbanie o roślinę daje czasem efekty u bambusów rozłogowych np. Phyllostachysów. U Fargesii nie działa.
Nie trzymaj się tak tej Europy, bo dużo bambusów kwitnie jednocześnie na całym świecie zupełnie jakby miały wspólny "zegar biologiczny". Czytałem, że Fargesia z uwagi na to, że nie przeżywa kwitnienia wytwarza bardzo żywotne nasiona, bo to jej jedyna szansa na przetrwanie. Ale kto wie może jest na odwrót: umiera bo wytwarza „wypasione” nasiona… :)
][
][
][Sobal
PS. Kto wie czy nazwa apaptoza tyczy się tylko komórek czy całych roślin też?

Awatar użytkownika
_hehehe
Leśniczy
Posty: 125
Rejestracja: 21 sie 2004 22:53
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: k. Poznania - Climate Zone 7A

Post autor: _hehehe » 18 sty 2006 18:02

Sobal pisze:Ekstra dbanie o roślinę daje czasem efekty u bambusów rozłogowych np. Phyllostachysów. U Fargesii nie działa.
:)
gdzies wpadlo mi w oko
ze obcinajac odpowiednio wczesnie lozy na ktorym sa kwiaty
mozna uratowac Fargesie przed kwitnieniem i co za tym idzie padnieciem
Sobal pisze: Nie trzymaj się tak tej Europy, bo dużo bambusów kwitnie jednocześnie na całym świecie zupełnie jakby miały wspólny "zegar biologiczny".

sa podobno przykladem najlepiej zestrojonego zegara biologicznego
bo dana odmiana jak przychodzi na nia pora to kwitnie mniej wiecej w tym czasie na calym swiecie.
Jednoczesnie nie jest to tak, ze jednoczesnie wszystkie kwitna bo kwitnienie jest rozciagniete na jeden , dwa czy nawet 3 sezony po ktorych zamieraja w okolicy wszystkie bambusy tego gatunku.
Dlatego w kulturze wschodu kwiat bambusa jest symbolem nieszczescia, kleski glodu, chorob, grabiezy itp. Zwiazane jest to , ze bambusy sa glownym elementem zycia i jak zamieraja one na kilka lat to nie ma z czego i jak zyc.
Sobal pisze: Czytałem, że Fargesia z uwagi na to, że nie przeżywa kwitnienia wytwarza bardzo żywotne nasiona, bo to jej jedyna szansa na przetrwanie. Ale kto wie może jest na odwrót: umiera bo wytwarza „wypasione” nasiona… :)
:)
z tego co wiem z ich zywotnoscia roznie bywa
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
smal

Tarma
Leśniczy
Posty: 93
Rejestracja: 07 sie 2005 10:47
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Ząbki - Climate zone 6B

Post autor: Tarma » 19 sty 2006 02:03

Witam
Które bambusy kwitną bardzo rzadko?
Czy synchronizacja zegara biologicznego kwitnienia bambusów jest może związana z ułożeniem planet w Naszym Układzie Słonecznym czyli grawitacją (większą od wpływu Księżyca)?
Czy w Polsce kwitły i kiedy bambusy?
Mało wiem.
Pozdrawiam Tarma

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Fargesia murielae - kwitnienie w Europie

Post autor: Sobal » 19 sty 2006 10:26

Sobal pisze:Fargesia murielae kwitła w Europie w 1994, 1995, 1996[...]
Jeśli były jakieś w Polsce to pewnie też kwitły.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
_hehehe
Leśniczy
Posty: 125
Rejestracja: 21 sie 2004 22:53
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: k. Poznania - Climate Zone 7A

Post autor: _hehehe » 19 sty 2006 11:01

Tarma pisze:Witam
Które bambusy kwitną bardzo rzadko?
cykl zycia bo chyba takim pojeciem mozna operowac w przypadku bambusow ginacych po wydaniu nasion jest rozny dla roznych gatunkow i odmian i jest to cecha osobniccza. Wspomniane Fargesie kwitna co kilkadziesiat ale sa bambusy kwitnace co kilkaset lat. Jest tez grupa bambusow tzw tropikalnych, ktore kwitnja co roku i nie konczy sie to dla nich zamieraniem. O ile dobrze zrozumialem czytany kiedys tekst
Phyllostachys heterocycla f. pubescens Moso ma wlasnie cechy bambusa tropikalnego.
Tarma pisze:


Czy w Polsce kwitły i kiedy bambusy?
Mało wiem.
Pozdrawiam Tarma
z tego co wiem kwitly w ubieglym roku u znajomego na pomorzu a w tym roku wpadlo mi w oko, ze Zielka spod Zamoscia wspominala na pl_rec_ogrody , ze zaczely jej kwitnac jakas kepa bambusow
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 19 sty 2006 12:09

_hehehe pisze:gdzies wpadlo mi w oko
ze obcinajac odpowiednio wczesnie lozy na ktorym sa kwiaty
mozna uratowac Fargesie przed kwitnieniem i co za tym idzie padnieciem
Przy pełnym kwitnieniu wszystkie liście są zastąpione przez kwiaty, więc raczej ciężko coś ratować...
Natomiast częściowe kwitnienie często jest zapowiedzią pełnego...

Czytałem również, że kępowe nie przeżywają, ponieważ mają mniejsze zapasy z uwagi na brak rozłogów i obumierające źdźbła nie pozostawiają właściwie nic po sobie, z czego roślina mogłaby się odrodzić.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
_hehehe
Leśniczy
Posty: 125
Rejestracja: 21 sie 2004 22:53
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: k. Poznania - Climate Zone 7A

Post autor: _hehehe » 19 sty 2006 13:02

Sobal pisze:
_hehehe pisze: obcinajac odpowiednio wczesnie lozy na ktorym sa kwiaty mozna uratowac Fargesie przed kwitnieniem i co za tym idzie padnieciem
Przy pełnym kwitnieniu wszystkie liście są zastąpione przez kwiaty, więc raczej ciężko coś ratować...
Natomiast częściowe kwitnienie często jest zapowiedzią pełnego...
Czytałem również, że kępowe nie przeżywają, ponieważ mają mniejsze zapasy z uwagi na brak rozłogów i obumierające źdźbła nie pozostawiają właściwie nic po sobie, z czego roślina mogłaby się odrodzić.
[Sobal[/quote]
:)
logiczna i spojna koncepcja. Nie mam wlasnych doswiadczen z kwitnieniem bambusow a ponadto jestem bardzo slobo obcojezyczny w zaden wiec sposob nie moge z nia polemizowac. Przedstawie Twoja koncepcje znajomemu to jego opinia wyplywajaca z jego podobno doswiadczen, ze mozna uratowac odpowiednio wczesnie przycianajac pedy kwiatostanowe. Tzn gdy rozmwialismy wspomnal , ze w ten sposob udalo sie jemu uratowac kilka swoich kep Fargesii, ktorym wycinal pedy kwiatostanowe gdy tylko sie one ujawnialy. Jednoczesnie wspomnial, ze w ubieglym roku otrzymal jakies Fargesie w doniczkach, z ktorych czesc przycial a czesc pozostawil na nasiona. Chyba jednak zbyt pozno zostaly one przyciete bo mniej wiecej w jednym czasie padly i te przyciete i te nieprzyciete. Wspominales, ze Fargesie maja bardzo zywotne i plenne nasiona - on skrzetnie pozbieral nasiona i zrobil probny wysiew i z tego co wiem, nie jemu nie wzeszlo . A jest on naprawde doswiadczonych bambusiarzem i nie jeden raz w ten sposob rozmnazal bambusy.
Dla mnie to ratowaniu poprzez przycinanie jest spojne bo jakkolwiek na pedzie kwiatostanowym byc moze nie ma lisc, to kepa jako calosc ma odpowiednio wiele pedow ulistnionych, ktore sa w stanie wykarmic rosline.
Oczywiscie zywotnosc innych tych pedow i lisci na nich nie jest wieczna a nie wiem czy jak bambus postanowi juz kwitnac to wytwarza juz tylko kwiatostanowe pedy czy rowniez normalnie ulistnione pedy?
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
smal

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość