dziwna choroba lisci

Zwalczanie agrofagów

Moderatorzy: Sobal, Gantz

dezpl
Krzewiciel
Posty: 19
Rejestracja: 20 kwie 2006 11:42
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: francja

dziwna choroba lisci

Post autor: dezpl » 07 wrz 2006 13:34

witam
mam problem od kilku miesiecy hoduje babmusy ,podlewam je regularnie , zraszam tak czesto jak to mozliwe , wiem ze sa niezlymi lasuchami wiec naweoze ziemie zeby mialy czym sie pozywiac i generalnie wczesniej nie mialem problemow , jednak od kilku dni zauwazam ze cos sie dzieje z liscimi , napewno nie jest to usychanie ( uschlo mi kilka sztuk wiec wiem doskonale jak to wyglada)
wyglada to tak ; liscie nie szarzeja nie zwijaja sie , ale zaczynaja sie w nich tworzyc pecherzyki jak by z powietrzem i wyglada to tak jak by struktora liscia sie oddzielala .... na poczatku dopadlo to jena rosline , jedna z najstarszych , taka ktora byla najbardziej wystawiona na slonce , jednak dzis zauwazylem ze ten sam problem zaczyna trapic kolejny okza , tym razem jeden z najpiekniejszych.... i zaczyna mi sie to naprawde nie podobac
czy wie ktos moze co to za choroba , i jakie moga byc przyczyny?
je vais te dire un secret ;)

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 07 wrz 2006 15:33

Wstaw fotki najlepiej...
Nie zaszkodzi spryskać czymś na owady o działaniu nie tylko powierzchniowym...
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
rydz_x
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2007 23:34
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: mazury
Kontaktowanie:

Post autor: rydz_x » 26 maja 2007 00:09

witajcie

mam dokładnie ten sam problem co kolega moja roslinka ma dopiero tydzień po wykiełkowaniu i już choruje dodam że to moja 1która jedyna wykiełkowała z 5 nasion i mi na niej bardzo zależy

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 27 maja 2007 11:23

Owady wyeliminować łatwo - kupić spray w sklepie ogrodniczym (np. Provado jest na pewno w sprayu w małych opakowaniach). Można też spryskać i podlać ziemię co zabije larwy ziemórek.

Co do innych warunków to najczęściej nadopiekuńczy właściciele podlewają za dużo co powoduje gnicie korzeni. Jeśli posadziliście je w lekkiej glebie (takiej która po podlaniu od razu przepuszcza nadmiar wody na podstawkę) to pół biedy - jak woda nie będzie stać w podstawce do dość szybko gleba podeschnie. Jeśli ziemia jest cięższa to po prostu mniej podlewajcie. Dajcie ziemi trochę przeschnąć pomiędzy podlewaniami tak aby do korzeni doszło powietrze, bo inaczej zaczną się tam rozwijać bakterie beztlenowe (gnilne).

Co do światła to bez przegięć w każdą stronę - kilka godzin (2-4) słońca w dzień będzie OK. Zwłaszcza jak nie będzie to południe i upał.
Za mało też nie za dobrze - w piwnicy nie urośnie.

Co do bąbli na liściach to jeśli to nie owady to może spryskujesz je w pełnym słońcu i jeśli nie ma wiatru to mogą soczewkować i parzyć liście, ale nie zaobserwowałem tego nigdy osobiście...

Awatar użytkownika
rydz_x
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2007 23:34
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: mazury
Kontaktowanie:

Post autor: rydz_x » 09 wrz 2007 17:25

Witajcie w koncu moge przesłać fotki mojego bambusa on nadal choruje na ta sama chorobe nie wiem juz co mam zrobić

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 10 wrz 2007 13:05

OK. A jakie kroki podjąłeś?

Awatar użytkownika
rydz_x
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2007 23:34
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: mazury
Kontaktowanie:

Post autor: rydz_x » 10 wrz 2007 13:28

zabralem go z parapetu i nie pada na niego bezposrednio swiatło słoneczne zadnych owadów nie zaobserwowalem wiec nie spryskiwalem zadnymi srodkami a co do podlewania stosowalem sie do rad znalezionych na forum i nie wiem co sie stalo ze zanikł sozek wzrostu i nie puszcza nowych lisci :(

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 10 wrz 2007 14:20

Stożkiem wzrostu się nie przejmuj, bo wypuści nowy pęd. Za to bym jednak wyeliminował owady - mogą być w ziemi i ich nie widać np. ziemiórki. Co do oświetlenia to ja używałem 11W świetlówki energooszczędnej w odległości ok 10-15 cm w cyklu 12-16 godzinnym i trzymałem rośliny pod plastikowym kloszem z kilkoma dziurkami. Wtedy rosły bardzo szybko i nawet szkodniki nie dawały im rady. Co do wilgotności to pozwalaj ziemi czasem trochę przeschnąć. Raczej nie jest to brak mikro- czy makroelementów bo aż tak szybko ziemia się nie wyjałowiła. Możesz im wsypać kilka kulek z wolno uwalniającym się nawozem ale nie sądzę żeby to było to.

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 10 wrz 2007 14:23

Masz drenaż dziurki i np. keramzyt pod ziemią? Na pewno w pojemniku nie stoi woda na dnie?

Awatar użytkownika
rydz_x
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2007 23:34
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: mazury
Kontaktowanie:

Post autor: rydz_x » 10 wrz 2007 14:41

dziurki mam nawet 8 hmmm nie wiem czy ziemie mam odpowiednia bo kupilem torfowa i zmieszalem z piaskiem. woda nie stoi zbytnio dlugo bo nadmiar odplywa na podstawke podlewam 1 raz na 3-4 dni

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 10 wrz 2007 14:45

Zmierz pH, albo jeśli masz worek to zobacz czy to był odkwaszony torf. One lubią lekko kwaśną glebę ale może ta jest za kwaśna.

Awatar użytkownika
rydz_x
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2007 23:34
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: mazury
Kontaktowanie:

Post autor: rydz_x » 10 wrz 2007 14:51

to jest ziemia odkwaszona :) a moze za malo kwasna jest wiec moze dodam troszke ziemi z ogrodka i bedzie ok ale nie wydaje mi sie ze to od ph moze byc taka reakcja roslinki . . .

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 10 wrz 2007 15:02

No brałem pod uwagę że pojechałeś z torfem wysokim... Mogą aż tak tego nie lubić.

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 10 wrz 2007 15:04

Kup sam płyn Helliga to też się zorientujesz w którą stronę jest pH.

Awatar użytkownika
rydz_x
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2007 23:34
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: mazury
Kontaktowanie:

Post autor: rydz_x » 10 wrz 2007 15:15

sprobuje dodac troszke ziemi ogodowej jak nie pomoze to to chyba zrezygnuje z moso i kupie juz wychodowana sadzonke jakiejs innej odmiany

jaka by byla najbardziej odpowiednia ziemia dla moso , chcial bym tez zaczac podsypac tez jakims nawozem ale nie wiem jaki by byl odpowiedni i w jakich ilosciach zeby korzeni nie popalilo :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość