Kaguja-Hime

Literatura dotycząca bambusów i linki do ciekawych stron

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
bulion77
Gajowy
Posty: 231
Rejestracja: 10 kwie 2010 17:57
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: warszawka
Kontaktowanie:

Kaguja-Hime

Post autor: bulion77 » 11 sty 2011 17:10

W zamierzchlych czasach zyl w Japonii pewien staruszek.Ktoregos dnia,scinajac bambus w lesie,zwrocil uwage na jeden z pedow,dziwnie swiecacy tuz nad korzeniem.Zaciekawiony scial go i znalazl w srodku przesliczna dziewczynke,malenka jak palec.
-Powiedz mi,kim jestes i kto cie uwiezil w tym wielkim bambusie?-spytal staruszek,ostroznie niosac dziewczynke na dloni.
-Ach,lepiej o to nie pytaj.Narazie nie moge ci wyjawic mojej tajemnicy-szepnelo malenstwo.-Powiedz tylko,czy zgadzasz sie,bym pozostala przez pewien czas u ciebie?
Staruszek b,kochal dzieci,ale sam ich nie mial,wiec chetnie przystal na propozycje dziewczynki.Zaniosl ja do domu i wychowal jak corke,nazwawszy Kaguja-Hime czyli Swietlista Ksiezniczka.
Z czasem Swietlista wyrosla na dziewczyne tak piekna,ze wielu rycerzy i ksiazat przyjezdzalo na zaloty.
Ale Swietlista wcale nie myslala o zamazpojciu.
Pewnego razu staruszek zagadnal przybrana corke:
-Powiedz mi,dziecko,czemu tak uporczywie wszystkim odmawiasz?Czy nie ma zadnego mlodzienca,ktory bylby godzien twojej reki?
-Moze i sa tacy-odrzekla smutnie-ale nie wolno mi o tym nawet myslec.Zreszta,nie pytaj o to ojcze.Czyz zle ci jest ze mna?
Staruszek umilkl i nigdy juz nie mowil o tym z przybrana corka.
Kazdemu ze swych zalotnikow Swietlista polecala spelnic jakies zyczenie.
Pewnemu rycerzowi kazala przywiezc z Indii kamienny puchar,z ktorego za zycia pil Budda,innego znow poprosila o zdobycie futra z odpornych na ogien skorek szczurzych,trzeci mial odszukac rosline o korzeniach ze srebra,pniu zlotym,a lisciach i owocach z drogocennych kamieni,strzezonych przez demony na gorze Horai.
Zaden z zalotnkow nie potrafil zdobyc tych darow.Rycerz,ktory mial odnalezc cudowna rosline,probowal podejsc Swietlista,ofiarowujac jej specjalnie zrobiona galazke.Ale jemu tez nie udalo sie naklonic serca przepieknej dziewczyny.
Pewnego dnia do domu staruszka zawital sam cesarz i poprosil o reke Swielistej.I on jednak spotkal sie z odmowa.
Rozgniewany monarcha kazal swoim zolnierzom porwac dziewczyne.Ale wtedy,spowita oblokami,prominiejaca nieziemska pieknoscia,uprowadzili ja do nieba bogowie.
Skonczyl sie bowiem czas pokuty Swietlistej-boginki,uwiezionej za swe winy w bambusie i skazanej na zycie w ludzkiej postaci.
konto na facebook-u

Michał Jerzy Makara

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość