Phyllostachys atrovaginata

Bambus - Opisy gatunków i odmian rosnących w Polsce.

Moderatorzy: Sobal, Gantz, calvi

Awatar użytkownika
myszel.b
Gajowy
Posty: 191
Rejestracja: 12 kwie 2011 08:00
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: konin

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: myszel.b » 23 kwie 2013 20:54

Co do kraju pochodzenia sadzonek nie mam pewnosci, zobacze jeszcze do. Jesieni czy cos z nich bedzie mam nadzieje ze puszcza nowe pedy ale boje sie ze moze juz nic z tego nie bedzie

Farel
Krzewiciel
Posty: 26
Rejestracja: 17 lip 2010 23:29
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2010
Lokalizacja: Radom

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Farel » 23 kwie 2013 22:27

U mnie też atrovaginata rośnie na otwartym terenie, zimę przetrwała b. ładnie owinięta włókniną i przygięta do ziemi, ale za wcześnie odkryłem. Zrobiłem to na początku marca, później był ten okres z temp. ok. -9 w nocy, a w dzień 10-15 na plusie, i dodatkowo wiatr co skutecznie wysuszyło liście, z których połowa jest sucha. To pierwsza zima w gruncie, wcześniejszą spędził w tunelu.
Pozdrawiam
Sebastian

Awatar użytkownika
rjz
Leśniczy
Posty: 131
Rejestracja: 29 kwie 2010 18:36
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Wrocław/Steinbach

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: rjz » 23 kwie 2013 22:52

.
Bezwzględnie! figi działają moczopędnie, to fakt.

r.
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2013 13:20 przez rjz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
rjz
Leśniczy
Posty: 131
Rejestracja: 29 kwie 2010 18:36
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Wrocław/Steinbach

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: rjz » 23 kwie 2013 22:52

Nie ukrywam że trochę narobiliście mi "apetytu" na tą atrovaginatę której jeszcze nie mam...a może to te owoce ze zdjęcia tak działają... :D[/quote]

......
Bezwzględnie! figi działają moczopędnie, to fakt.

r.

Awatar użytkownika
rjz
Leśniczy
Posty: 131
Rejestracja: 29 kwie 2010 18:36
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Wrocław/Steinbach

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: rjz » 23 kwie 2013 22:52

Nie ukrywam że trochę narobiliście mi "apetytu" na tą atrovaginatę której jeszcze nie mam...a może to te owoce ze zdjęcia tak działają... :D[/quote]

......
Bezwzględnie! figi działają moczopędnie, to fakt.

r.

Awatar użytkownika
rjz
Leśniczy
Posty: 131
Rejestracja: 29 kwie 2010 18:36
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Wrocław/Steinbach

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: rjz » 23 kwie 2013 22:52

Nie ukrywam że trochę narobiliście mi "apetytu" na tą atrovaginatę której jeszcze nie mam...a może to te owoce ze zdjęcia tak działają... :D[/quote]

......
Bezwzględnie! figi działają moczopędnie, to fakt.

r.

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 245
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Dominik » 24 kwie 2013 09:04

Nie znałem fig od tej strony. Słyszałem za to że są dobre na kaszel.

Najbardziej moczopędnie działa inny owoc przetworzony na napój, zgaduję po 4 takich samych wpisach kolegi że wie o co chodzi ;)

Z tego co czytam na tym forum to atrovaginata to jest jednak dosyć wrażliwa odmiana. Na innych mocniejszych odmianach zaobserwowałem na pędach jakby woskowanie, są one jakby polakierowane. Zapewne ma to swój udział w dobrej mrozoodporności. Czy atrovaginata też ma takie jakby woskowanie czy raczej pędy bardziej "matowe" i szorstkie?
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 29 cze 2013 15:00

W tym roku moja atrovaginata zaliczyła umiarkowany progres . Przerosła nieznacznie ubiegloroczne pędy.

Obrazek

Jako uzupełnienie dodam że po 2 latach od założenia bariery korzeniowej w wysokości (głębokości) 50 cm moja atrovaginata ją sforsowała. To pierwszy taki przypadek w mojej "karierze" bambusowej. Do tej pory 50 cm wystarczało. Przebicie wykluczyłem. Choć żeby być na 100 procent pewny musiałbym zrobić jakiś podkop. A tak to wygląda

Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony 25 maja 2014 22:19 przez Artur, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 24 maja 2014 12:53

Moje tegoroczne kiełki. Jeszce nie jestem pewien ale myślę że pędy będą grubsze ja z zeszłego roku

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 24 maja 2014 23:27 przez Artur, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
rjz
Leśniczy
Posty: 131
Rejestracja: 29 kwie 2010 18:36
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Wrocław/Steinbach

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: rjz » 24 maja 2014 22:43

----
obrazek się u mnie nie wyświetla...**?

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 24 maja 2014 23:29

U mnie wszystko widać. Ale jak byłem nie zalogowany to jedno zdjęcie nie wyświetlało się.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
bubus1313
Gajowy
Posty: 173
Rejestracja: 05 mar 2009 10:15
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Opalenica

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: bubus1313 » 25 maja 2014 20:23

rjz pisze:nie nie wyświetla...**?
Może i lepiej :) Po co wpadać w kompleksy i ataki zazdrości.
"Kiełki" wyglądają jak monstery.
Kiedyś będę miał las bambusowy. Albo chociaż lasek.

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 25 maja 2014 22:22

Bubus nie przesadzaj :wink: Mogłyby być grubsze :)
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Farel
Krzewiciel
Posty: 26
Rejestracja: 17 lip 2010 23:29
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2010
Lokalizacja: Radom

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Farel » 26 maja 2014 23:24

Moja atrovaginata też ładnie zasuwa, ale po tak łagodnej zimie można było się tego spodziewać. To było dopiero jej 2 zimowanie w gruncie.

Artur, a co z tym sforsowaniem bariery z zeszłego roku? Czy to była ucieczka dołem, czy przebicie?
Pozdrawiam
Sebastian

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 27 maja 2014 11:00

Farel nie wiem. Nie robiłem podkopu. Jedynie co to ten pęd podziemny wsadziłem do donicy 20 litrowej i przysypałem ziemią ale niewielką warstwą. Będę tam co jakiś czas zaglądał i obserwował rozwój kłącza.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość