Phyllostachys atrovaginata

Bambus - Opisy gatunków i odmian rosnących w Polsce.

Moderatorzy: Sobal, Gantz, calvi

pepcio666
Posty: 11
Rejestracja: 14 kwie 2012 12:56
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Łódź

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: pepcio666 » 27 maja 2014 16:48

Można wiedzieć jakiej bariery korzeniowej używasz? Szukam jakiejś alternatywy tańszej niż 20zł za mb. :)

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 245
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Dominik » 27 maja 2014 19:51

Pepcio, Twoje pytanie jest skierowane częściowo do Artura, więc odpowiem tylko na drugą ogólną część:

Tańszą alternatywą niż bariera za 30 zł/mb jest zakup folii EPDM na allegro w cenie ok 15-20 zł/mb.

Osobiście zamiast takiej drogiej, choć skutecznej folii po prostu zakopałbym jako barierę korzeniową "nagiego leona" :D

Na dużych osiedlach z wielkiej płyty bardzo często ktoś wyrzuca ten materiał. Był on powszechnie stosowany zamiast kafelek i wykładzin. Ma wiele zalet: poza tym że jest darmowy, jest elastyczny, nie ulega szybkiej biodegradacji i co najważniejsze korzenie nie są w stanie go przebić. Zarówno EPDM, "nagiego leona" czy inną folię lub barierę bambusy i inne rośliny mogą sforsować od spodu lub od góry, także w samej funcjonalności chyba nie ma wielkich rożnic.
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 27 maja 2014 20:47

Pepcio ja używam coś takiego 50 cm wysokości. Tylko atrovaginata mi to sforsowała ale myślę że pod spodem przeszła niż przebiła . Dostępne w marketach budowlanych http://www.robelit.pl/produkt/plyty-fal ... rowe1.html

Oaza ma po 19,99 za metr http://www.oaza-palmy.pl/akcesoria/30-b ... usow-.html
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Farel
Krzewiciel
Posty: 26
Rejestracja: 17 lip 2010 23:29
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2010
Lokalizacja: Radom

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Farel » 27 maja 2014 22:09

Ja kupuję geomembranę PEHD o gr. 1 mm i wychodzi mi trochę ponad 11 zł za mb już z przesyłką. Standardowo ma ona szer. 5m i sprzedają ją na m2, dlatego kupuję 7 m2 w dwóch odcinkach 70cm x 5m.
Pozdrawiam
Sebastian

kansai
Gajowy
Posty: 187
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: kansai » 28 maja 2014 13:21

Artur pisze:Oaza ma po 19,99 za metr http://www.oaza-palmy.pl/akcesoria/30-b ... usow-.html
Widzę, że ostatnio bariera tam mocno zdrożała, bo jeszcze niedawno kosztowała 14,99 zł.

Osobiście wolałbym mimo wszystko kupić tę barierę i nie oszczędzać na nieco tańszych zamiennikach (zwłaszcza jeśli ma to być tylko kilkanaście mb). Wydaje się pewna i dość wygodna w montażu...

Farel
Krzewiciel
Posty: 26
Rejestracja: 17 lip 2010 23:29
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2010
Lokalizacja: Radom

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Farel » 28 maja 2014 14:42

Tańszy nie znaczy gorszy. Śmiem twierdzić, że jest to to samo co ja kupiłem na Allegro, nie wiem tylko jaką grubość ma ta z Oazy. PEHD to polietylen o dużej gęstości, wykorzystywany na zbiorniki wody.
Pozdrawiam
Sebastian

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 245
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Dominik » 28 maja 2014 17:06

Farel pisze:Tańszy nie znaczy gorszy.
W tej sprawie zupełnie się zgadzam z Tobą. Bariera korzeniowa ma być przede wszystkim funkcjonalna i trwała.

Ja stawiam na tanie i skuteczne metody.

Nie każdy ma dostęp do darmowego materiału o którym pisałem ("nagi leon"). Na szczęście są inne. Po pracach ogrodniczych często pozostają nam worki foliowe (np te które zawierały wcześniej torf). Można taki worek poskładany na 2 warstwy z powodzeniem zastosować jako darmową barierę. Folia niektorych worków pozostawionych na zewnątrz i wystawionych na działanie słońca dość szybko kruszeje. Nieco inaczej jest gdy folia jest zakopana. Wydłuża to wielokrotnie jej trwałość.

Z tego co obserwuję, niezależnie z jakiego materiału jest bariera, aby to ładnie wyglądało jednak przydaje się barierę schować w ziemi i wtedy pojawia się możliwość przejścia pędów nad barierą. W sumie nie jest to mocno kłopotliwe, gdy wydarzy się sporadycznie. "Uciekające" tym sposobem pędy można odciąć, wykopać i np rozdać sąsiadom lub sprzedać.
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 28 maja 2014 20:00

Dominik pisze: ....................... Po pracach ogrodniczych często pozostają nam worki foliowe (np te które zawierały wcześniej torf). Można taki worek poskładany na 2 warstwy z powodzeniem zastosować jako darmową barierę. Folia niektorych worków pozostawionych na zewnątrz i wystawionych na działanie słońca dość szybko kruszeje. Nieco inaczej jest gdy folia jest zakopana. Wydłuża to wielokrotnie jej trwałość............................
Dominik tym stwierdzeniem masz szanse wygrać konkurs na bzdurę roku . Nie będę uzasadniał dlaczego bo każdy początkujący amator upraw bambusowych dobrze o tym wie.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 245
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Dominik » 28 maja 2014 21:40

Artur, skąd ta pewność że "każdy"?

Czy pisząc o bzdurze masz na myśli możliwość przebicia folii czy coś innego?
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

kansai
Gajowy
Posty: 187
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: kansai » 28 maja 2014 22:13

kansai pisze:Osobiście wolałbym mimo wszystko kupić tę barierę i nie oszczędzać na nieco tańszych zamiennikach (zwłaszcza jeśli ma to być tylko kilkanaście mb). Wydaje się pewna i dość wygodna w montażu...
Farel pisze:Tańszy nie znaczy gorszy. Śmiem twierdzić, że jest to to samo co ja kupiłem na Allegro, nie wiem tylko jaką grubość ma ta z Oazy. PEHD to polietylen o dużej gęstości, wykorzystywany na zbiorniki wody.
To co napisałem, odnosiło się wyłącznie do mnie (bo moją intencją nie było odradzanie komukolwiek stosowania zamienników)...
Otóż jeżeli inwestuję w uprawę bambusów (kupuję większe rośliny, przygotowuję stanowisko, które ma im służyć przez wiele lat, kupuję i wymieniam sporo ziemi, zadaję sobie trud wykopania rowu pod barierę), to w tym momencie dodatkowe 100 czy nawet 200 złotych nie gra aż tak dużej roli... Wiem, że niektórzy z Was stosują różne substytuty (obrzeża trawnikowe, folię izolacyjną do fundamentów, folię kubełkową i co tam jeszcze...)..
Mi zależy, aby bariera była pewna i niezawodna, trwała, w miarę estetyczna. Do tego bezobsługowa przez wiele lat... I dlatego uważam, że bariera specjalnie dedykowana bambusom, sprawdzona w ich uprawie, dla mnie będzie najlepszym rozwiązaniem...

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 28 maja 2014 22:24

Dominik pisze:........................

Czy pisząc o bzdurze masz na myśli możliwość przebicia folii czy coś innego?
http://www.bambus-lexikon.de/rhizomsperre.html
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 245
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Dominik » 28 maja 2014 23:04

Artur, przynajmniej część tych uszkodzeń barier z linku który podajesz powstało w długim okresie czasu w wyniku utraty właściwości bariery (np przez działania światła lub przetarcia - pędy często najsilniej trą i pracują napierając na barierę tam gdzie łodygi wychodzą z ziemi i jest działanie wiatru przesuwajęce łodygi). Przez nawet lekko uszkodzoną barierę korzenie przechodzą bez problemu zwiększajac jej uszkodzenie. Dla mnie nic specjalnie nowego. Większe drzewa potrafią wyrządzić jeszcze większe szkody niż bambusy.

Wszyscy macie trochę racji, ale nie rozwijając zbyt daleko myśli - należy pamiętać że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, a czasami po prostu od zasobności portfela ;) Wiem że podpadam też sprzedawcom barier korzeniowych, ale powiedzmy że podaję wersję ekonomiczną, dla osób których nie stać na droższe rozwiązania. One i tak nie kupią drogich barier, zastosują stare folie w warstwach, zbędną papę termozgrzewalną, "leona", plastikowy płotek czy inny zbędny element, bo też chcą poradzić sobie z problemem. Sam też tak zrobię, bo mam zapas "n. leona" najbardziej podobnego do EPDM w swoich właściwościach. Bambusy w naszym klimacie nie rosną jak w tropikach, więc nie boję sie masowej ucieczki pędów. Warto uzupełnić, że gatunek gatunkowi nie różny. Starsze kłącze vivaxa, bissetii czy atrovaginaty wymaga nieco innej, mocniejszej bariery niż np shibataea kumasaca. Ta ostatnia nie potrzebuje dość kosztownego aczkolwiek bardzo skutecznego EPDM-u, bo zatrzyma ją kilka warstw zwykłej folii. Z drugiej strony tak jak zauważył kansai, jak się inwestuje setki czy tysiące złotych w unikalne rośliny, to wydatek kolejnych kilkuset nie jest jakimś szczczególnie strasznym przeżyciem. Zostawmy proszę jednak udowadnianie co jest lepsze, bo to trochę jak rozmowa o wyższości jednych świąt nad drugimi. Jedne i drugie mogą mieć zalety i wady ;) Niech sobie każdy sprawi barierę jaką uzna za najlepszą dla siebie i swoich roślin :)

Artur, jak tam Twoja atrovaginata? pewnie obecne chłody trochę przystopowały wychodzace pędy?
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Artur » 28 maja 2014 23:58

Fotki z dzisiaj rośnie ale to początkowa faza jeszcze nie nabrały prędkości.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

kansai
Gajowy
Posty: 187
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: kansai » 29 maja 2014 00:33

Patrząc na te piękne pędy, mam jedno pytanie do Was.
Otóż mój Bissetti na przełomie kwietnia i maja wypuścił dużo pędów (ok.40-50), najczęściej o średnicy 0,8-1cm. I przeważająca większość wkrótce poszybowała ostro w górę. Jednak kilka z nich, o długości zaledwie 7-10 cm (bez znaczenia ich grubość), jakby "zastygła w bezruchu" do dnia dzisiejszego. Widzę, że dzisiaj raczej nic z nich nie będzie, nie są one już zielone, ale takie jakby podeschnięte, i raczej gnijące od środka.
Dodam tylko, że w tym roku odpuściłem sobie nawożenie. Wiosną dosypałem kilka cm nowej żyznej ziemi, wzbogaconej granulowanym obornikiem bydlęcym (bo całość po dwóch sezonach trochę osiadła). Przez kilka dni rośliny podlewałem biohumusem.
Czym może być spowodowana taka selekcja? Ciekaw jestem czy to jest naturalne?

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 245
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys atrovaginata

Post autor: Dominik » 29 maja 2014 17:37

Ciekawe jak wysoko urosną takie dorodne pędy. Możliwe że idą na rekord. Oby. Będzie ładny widok ;)

Kansai, wiosną zaobserwowalem w przypadku niektórych bambusów to samo co Ty. Część pędów które powinny się rozwinąć zamierały. Być może to były zeszłoroczne pędy, które nie zdąrzyły rozwinąć się jesienią. Dotyczy to na pewno bissetii i Phyllostachys aureosulcata 'Spectabilis'. Bisetti i spectabilis posadzone luźniej (pojedyncze kłącza znacznie oddalone od siebie) nie miały takich objawów. Natomiast rośliny uprawiane w poprzednim sezonie w doniczkach (kłącza bardzo blisko siebie) dokonywały takiej selekcji. Takie startujące pędy mają na wierzchołku malutkie niby liście. Być może te malutkie liście pomagają roślinom sondować teren i warunki. Gdy są one kiepskie i np jest zbyt zimno to pędy pozostają w uśpieniu. Wiosną były momentami bardzo chłodne dni. Nie bez znaczenia jest także sposób podlewania w tym okresie. Zbyt duża wilgoność przy niskiej temperaturze może sprzyjać gniciu takich uśpionych pędów u ich podstawy - tzn tuz przy kłączu. Taka ich natura. Wygląda na to, że bambusy to majstersztyk natury pod wzgledem sondowania terenu i dostosowywania się do warunków :)

Moje atrovaginaty posadzone w ubiegłym roku rozpoczęły już wędrówkę i kolonizację okolicy. Na razie mikrusy, ale i tak cieszą swoją obecnością i wzrostem.
Załączniki
atrovaginata.JPG
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość