Strona 1 z 2

Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 23 mar 2013 14:16
autor: 2groundhog
witam,

mam niżej pokazanego bambusa 'pożyczonego' z parku w Paryżu i w tym sezonie planuje go wysadzić do gruntu i w związku z tym mam pytanie o odmianę , bo po lekturze forum i podobnych stron doszedłem do wnioskuże to Phyllostachys

podejrzewam 'nigre' ale niczego nie dam sobie uciąć

jakby znalazł ktoś chwilkę to proszę o odpowiedz

dzięki

https://www.dropbox.com/sh/qwtjfw9z778dsth/5K8Ub_gwwa

ps. jakby coś nie hulało albo zdjęcia za mało wyraźne to piszcie

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 23 mar 2013 16:15
autor: Krzysztof Magoń
Witam to jest phyllostachys Nigra bądz jakiś podgatunek tego bambus

pozdrawiam :D

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 23 mar 2013 19:12
autor: 2groundhog
Krzysztof Magoń pisze:Witam to jest phyllostachys Nigra bądz jakiś podgatunek tego bambus

pozdrawiam :D
tak właśnie myślałem ale wolałem zapytać

dzięki Krzysztof :lol:

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 23 mar 2013 21:00
autor: Dominik
2groundhog pisze:witam,

mam niżej pokazanego bambusa 'pożyczonego' z parku w Paryżu i w tym sezonie planuje go wysadzić do gruntu i w związku z tym mam pytanie o odmianę , bo po lekturze forum i podobnych stron doszedłem do wnioskuże to Phyllostachys
2groundhog, zaniepokoiła mnie część Twojej wypowiedzi.

Co to znaczy "pożyczonego z parku"? ukradłeś roślinę z parku? :(

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 13:52
autor: 2groundhog
Dominik pisze:
2groundhog pisze:witam,

mam niżej pokazanego bambusa 'pożyczonego' z parku w Paryżu i w tym sezonie planuje go wysadzić do gruntu i w związku z tym mam pytanie o odmianę , bo po lekturze forum i podobnych stron doszedłem do wnioskuże to Phyllostachys
2groundhog, zaniepokoiła mnie część Twojej wypowiedzi.

Co to znaczy "pożyczonego z parku"? ukradłeś roślinę z parku? :(
Raczej go uratowałem, gdyż jakieś naczelne zrobiły sobie przez niego ścieżkę :)

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 17:45
autor: Dominik
Próbujesz się usprawiedliwiać, ale tutaj nie ma usprawiedliwiednia.

Od "opiekowania się" roślinami są odpowiednie osoby (większość osiedli i dzielnic ma swoich ogrodników, a rośliny są zakupione z pieniędzy mieszkańców). Na zdjęciu widać spory fragment rośliny, czym Ty to wykopywałeś? łopatą?

Gdyby tak każdy chętny "ratował" czyli kradł kawałek jakiejś rośliny wykopując ją w parku to nic by nie zostało.

Nie dość że ukradłeś roślinę co dodatkowo jest aktem wandalizmu, to jeszcze się tym chwalisz na publicznym forum.

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 19:48
autor: Krzysztof Magoń
Dominik ja rozumiem że może zle z robił ale nie obrażaj się ale nie złapałeś go za ręke że ukradł i proszę nie u żywaj tego okreslenia bo równie dobrze on może ciebie oskarżyć o nie umyślne oskarżenie jeżeli na wet to z robił to jest to jego z martwienie bo we Francji na pewno są kamery na o siedlach mieszkalnych więc


nie bronie go ale u ważam że puki ktoś kogoś nie z łapie na gorącym u czynku to jest osobą wolną

a pytał się co to za gatunek to z grzeczności odpowiedziałem

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 21:09
autor: Dominik
Krzysiek, co innego pytać o gatunek a co innego umieścić informację na temat wątpliwego pochodzenia rośliny. Przecież autor pytania napisał że bambusa ma z parku. Jak sam napisał "pożyczył" go, co wyklucza, że zdobył go legalnie, np "kupił w sklepie lub dostał etc. Pierwsze słyszę aby można było legalnie zabrać roślinę z parku czyli miejsca publicznego! A więc w tym wypadku "pożyczyć" oznacza zwykłą kradzież. Sam się pośrednio przyznał do kradzieży. Uważam że nie należy przyzwalać ani przymykać oka na takie informacje czy też puszczać je mimo uszu. Chodzi także o dawanie przykładu.

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 21:14
autor: 2groundhog
Doniniku,

widzę,że lepiej znasz sprawę ode mnie, nie będę się z Tobą spierał w kwestiach moralnych (jedna osoba by zrobiła tak jak ja inna by zostawiła tego pędraka na zadeptanie)

taka polska przypadłość, że lubimy komuś nieznanemu przyszywać łatki jaką Ty przypisałeś mi (złodziej :roll: )

wyluzuj

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 21:23
autor: Dominik
Wyluzować, chętnie, ale nie rozciągajmy luzu aż tak bardzo bo wrócimy do epoki kamienia łupanego gdzie każdy robi co chce. Jeśli zapytałeś o zgodę i ją otrzymałeś - to przepraszam wycofuję zdanie o kradzieży. Jeśli rósł sobie w nieodpowiednim miejscu (jak napisałeś byłby zadeptany) i nie miałeś zgody - to po prostu go ukradłeś bez względu na okoliczności. Dla mnie zabieranie roślin z miejsc publicznych jest aktem wandalizmu i kradzieży (oczywiście co innego jeśli ktoś wyrzuca lub mamy zgodę).

Poza tym jedna uwaga: bambusa nie jest łatwo "skutecznie" zadeptać. Po prostu kłącze rozrasta się na boki. Jeśli zdepczesz w środku - to bardzo szybko (szczególnie w "sprzyjających paryskich warunkach klimatycznych") rozrośnie się na boki.

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 21:40
autor: 2groundhog
ok

życzę miłego wieczoru

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 24 mar 2013 23:49
autor: Farel
Dominik, nie rób afery. Pewnie nie zabrał całej rośliny tylko zaszczepkę z większej kępy. Byłem w Paryżu, widziałem jak wielkie tam rosną i ... sam buchnąłem kawałek kłącza. Wielkie mi halo, z każdej wyprawy przywożę sobie jakieś zaszczepki. Zauważ, że piszę zaszczepki, które stanowią może promil całości. Głównie pochodzą od roślin, które często rosną tam jak chwasty.

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 25 mar 2013 10:13
autor: Dominik
Ciekawe jakby Wam ktoś z ogródka zabrał "zaszczepkę" to czy tak samo bronilibyście złodzieja?

Farel, chyba nie widziałeś zdjęć 2groundhog, to jest ogromna część rośliny:
zaszczepka.JPG
zaszczepka1.JPG
Zresztą jeśli ktoś sam zabiera "szczepki" to nie mam więcej "pytań". Jest to barbarzyństwo w świecie ogrodniczym, proszę sobie wyobrazić co by zostało z roślin gdyby tak każdy z odwiedzających duży ogród brał sobie kawałek rośliny do domu!

Co tu dużo pisać, albo się przyzwala lub przymyka oko na kradzież albo nie.

Szanujący się botanik nigdy nie zabiera roślin z miejsc publicznych bez pytania i tyle. Możecie pisać że robię aferę, ale nie ma innej opcji (zabranie roślin bez pytania jest kradzieżą). Połasić się na roślinę za 10 euro, masakra. Mogłeś napisać jeden z drugim do innego hobbysty albo do mnie - jeśli nie masz pieniędzy na zakup - wysłałbym Ci nasiona za darmo jako próbki (nawet w innym wątku napisałem że rozdaję za darmo 10 zestawów), po jakimś czasie mógłbyś coś wymienić na poszukiwany gatunek, nie musiałbyś kraść, zawsze jest jakieś lepsze rozwiązanie...

Na pewno nie warto chodzić na łatwiznę, szczególnie że rośliny są wymagające i nie zadowolą się "pójściem na łatwiznę". Najgorsze w tym wszystkim że wcale nie macie wstydu, zamiast siedzieć cicho to jeszcze chwalicie się tym że kradniecie rośliny. Masakra.

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 25 mar 2013 12:35
autor: 2groundhog
Dominiku ten bambus jest u mnie 3 lub 4 sezon, wychodowany był z 20-30 cm kłącza

Strasznie się przy......lasz

nie znasz szczegułów a umoralniasz jak jakiś nawiedzony guru

daj sobie na wstrzymanie :lol:

Re: Prośba o identyfikację Phyllostachysa

: 25 mar 2013 13:26
autor: Krzysztof Magoń
Dominiku ja wszystko rozumiem co inego jest w ziąść drzewko co inego jakiś krzak a co inego kawałek kłącza bambusa w do datku z miejsca w którym to roslinie nie za szkodzi czyli np ;francjia włochy Afryk Azja itp
po prostu u nas taki zabieg bardzo osłabia rosline a od 8 strefy w góre to juz nie stanowi problemu z resztą

mam Nigre w gruncie zakupionom w Kalmarze sadząka była w bardzo kiepskim stanie miała ledwo żywy 1 pęd po jednym sezonie wegetacji mam oko 16 nowych pedów więc u ważam że nie zrobił nic złego bo nigra w sprzyjających warónkach bardzo szybko rośnie z resztą na pewno szybciej wypuści roslina matka nowe pędy niż ten brak kłacza zo stanie dostrzezony przez ogrodnika więc dobrze powiedział że po życzył. Ukradł by gdyby całą roślinę w zioł bądz taką ilość kępy żeby roślina to od czóła stresem

z reszą bambus to trawa nikt nikogo nie będzie scigał za troszę darni w tym wypatku phyllostachysa
hehe
nawed jak byś posadzł bądz zabrał z parku narodowego bambusa czy iną trawę to strażnicy nic ci nie z robiom b nie jest to drzewem bądz krzewem chyba że ten gatunek trawy by był pod ochroną