Phyllostachys heterocycla pubescens 'Moso' (NIE POLECANY!)

Bambus - Opisy gatunków i odmian rosnących w Polsce.

Moderatorzy: Sobal, Gantz, calvi

nelp
Krzewiciel
Posty: 28
Rejestracja: 03 maja 2011 10:08
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Phyllostachys heterocycla pubescens 'Moso' (NIE POLECANY

Post autor: nelp » 27 lip 2011 12:47

Witam, jestem nowy na forum, chociaż przeglądam je już od dłuższego czasu. Chciałem się pochwalić moim Moso po 1,5 rocznej uprawie. Z 6 nasion uzyskałem 5 sadzonek, 4 trzymałem w jednej okrągłej donicy a a 1 w osobnej i przesadzałem co jakiś czas jak korzenie się rozrosły. Rezultaty widać na zdjęciach, ogromna różnica w wielkości (na ostatnim zdjęciu jedna sadzonka z 4 wsadzona wiosna)
Jak na Moso to wg. mnie są to świetne wyniki, a zwłaszcza biorąc pod uwagę młody wiek roślinki, przynajmniej ja tak myśle :) Może w przyszłym roku dobije do 1,5cm albo więcej średnicy, na razie nie będę wsadzał jej do gruntu.



Obrazek
Obrazek
Najgrubszy pęd ma około 6-8mm i wysoki na 150cm ale nie skończył jeszcze rosnąć więc jeszcze na 20cm liczę ;]
Obrazek
Wiosną wsadziłem 4 sadzonki, które się kisiły w 1 donicy (w sumie donica nie była taka mała) . Roślinka poniżej jest w najlepszym stanie z nich ale ma max 50cm wysokości.
Obrazek

Poza Moso mam jeszcze vivaxa i bissetiego wsadzonych do ziemi na wiosne oraz w donicy spectabilisa i 2 fargesie.

Awatar użytkownika
WuDeChang
Krzewiciel
Posty: 28
Rejestracja: 26 maja 2009 21:52
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Kontaktowanie:

Niezła Antena Teleskopowa...

Post autor: WuDeChang » 01 kwie 2012 18:25

No, niezła ta antena teleskopowa wypszczona przez niego, w pewnym sensie można Cię uznać za polskiego "Myng Zoonga Hokusaja" (nie ironizuję)...
Jeden pęd z moich nasion Moso był też "wyraźnie wybitniejszy" od pozostałych, może by się nawet mógł rownać za niedługo z Twoim, gdyby go (bambusa) nie zamordowały szkodniki-&-drapieżniki (2 na 1-go)...

Niechby tylko tak dalej...
High Hopes, nie pytajcie czym nawozimy, wkładamy całe serce w tą robotę...jeśli tylko nie stoi nad nami żaden phara-oh..no. Cytaty Wszechczasów: "Tylko nie jedzcie tych jabłek, a ten Ogólnoglobanly Ogród będzie Wasz."

Oleander
Posty: 3
Rejestracja: 04 kwie 2006 00:23
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys heterocycla pubescens 'Moso' (NIE POLECANY

Post autor: Oleander » 17 sty 2013 22:15

Jako że kilka razy byłem w tym wątku "na tapecie" czas się odnieść do dyskusji.

NIestety jeszcze nie występuję w 3 osobach, i nie zamierzam wchodzić w drogę "Najwyższemu" ;)

Mam tylko 2 konta na tym forum (Dominik i Oleander). Z tego co pamiętam to najpierw pisałem tutaj prywatnie a później także "jako firma" przy okazji dyskusji o praktykach kalmaru.

Wracając do tematu:

na początku dystrybucji nasion bambusa moso uległem nieco hurra optymizmowi. Czasy i ludzie się jednak nieco zmieniają. Dziś jestem znacznie bogatszy w wiedzę.

Potwierdzam - małe sadzonki bambusa moso nie nadają się do posadzenia w gruncie. Duże sadzonki (o pędach grubości ołówka) nie powinny wymarznąć (części podziemne) ale bardzo często wymarzają części nadziemne. Stąd zapewne słuszny nagłówek (NIE POLECANY) gdyż ten rodza bambusa rzeczywiście nie jest polecany do uprawy gruntowej (nadaje się jedynie do uprawy mieszanej - tzn okres bez mrozu może spędzać w ogrodzie, na czas zimy trzeba przenieść go do np piwnicy.

To nie polecanie - jest w przypadku jeśli chcemy przez cały rok posiadać w ogrodzie ulistnione rośliny.

Proszę jednak zauważyć że bardzo wiele osób sadzi np miskanty które również tracą pędy na zimę.

Miskant jednak ma ograniczoną wysokość podczas gdy "teoretycznie" możliwości dużego bambusa w tym względzie są dużo większe. Poza tym bambusy (także moso) zdecydowanie szybciej "startują" ze wzrostem (wiosną) przez co mają pewną przewagę nad miskantami (te ostatnie z kolei mają przewagę nad bambusami w kwestii pięknych kwiatostanów).

Absolutnie nie mam zamiaru bronić możliwości uprawy gruntowej moso gdyż zdaję sobie sprawę że jest to problematyczne, jednak jak zwykle kij ma zawsze dwa końce. W przypadku innych roślin (np drzew) bardzo często jest tak że starsze, dobrze rozbudowane rośliny są znacznie odporniejsze od tych samych roślin w wieku młodocianym. Dzieje się tak dla przykładu z: mamutowcem, kasztanem jadalnym, metasekwoją i wieloma innymi roślinami. Grubsze pnie, grubsza kora starszych roślin lepiej izoluje i chroni przed mrozem.

Jakie to rodzi analogie jeśli chodzi o uprawę bambusów?

Starsze, dobrze ukorzenione rośliny lepiej sobie radzą niż rośliny małe. Kłania się tutaj trochę wiedza z fizyki, meteorologii i fizologii:

sadzonka duża nie tylko lepiej chroni swoje korzenie (poprzez samościółkowanie się opadłymi liśćmi) ale także lepiej chroni swoje pędy (ulistnione pędy w dużym zagęszczeniu tworzą jakby parasol dla niższych części roślin które lepiej zimują). Największe straty w ulistnieniu i pędach powstają w zimne, bezchmurne noce gdy bardzo szybko i mocno spada temperatura. Takie dobrze ulistnione "krzaki" bambusowe odbijają i zatrzymują część ciepła uchodzącego z ziemi. Na tej samej zasadzie bambus moso jest w stanie utrzymać swoje pędy (najczęściej nie przemarzają one całkowicie) w naszych warunkach klimatycznych jeśli roślina jest umieszczona w nieogrzewanej szklarni.

Nie twierdzę na tej podstawie że moso można uprawiać w gruncie, co oczywiście jest mi nie na rękę gdyż oferuję gotowe sadzonki i nasiona, a jedynie chciałbym zasygnalizować i być może rozwiać część wątpliwości.
strona tworzona także z pasji i miłości do roślin: http://www.oleander.pl

Awatar użytkownika
Szymon
Gajowy
Posty: 315
Rejestracja: 05 mar 2005 13:10
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys heterocycla pubescens 'Moso' (NIE POLECANY

Post autor: Szymon » 04 kwie 2013 20:29

Dominik, chwała Ci za to, że chcesz przejść na jasną stronę mocy. ;) W opisach dotyczących Phyllostachys edulis (moso) w Twoim sklepie-Oleander jest już porcja całkiem rzetelnych informacji co do jego możliwości.

Właśnie przymierzyłem się do małego opracowania na temat bambusów gruntowych, gdzie pojechałem trochę po Ph. edulis , bo moje doświadczenia z nim (pisząc delikatnie) pokazują, że są lepsze bambusy. Wiele osób z tego forum zaczynało przygodę z bambusami razem z moso i dla zdecydowanej większości była to przygoda z niezbyt szczęśliwym finałem, tzn. nasiona kiełkują fajnie, tylko nawet jak już doczekamy się bardziej konkretnej sieweczki, to jej przezimowanie, nawet przy dobrym okryciu jest mocno wątpliwe. Zgadzam się z Tobą, że rozrośnięte rośliny będą lepiej zimować, tym niemniej widziałem siewki moso, które jako już dosyć ustabilizowane roślinki po 2-3 sezonach poszły do gruntu i po wcale nie ostrej zimie, przy (co prawda tylko podstawowym) okryciu-gruba warstwa ściółki, zostało po nich...
... tylko wspomnienie.
Myślę, że w pasie na Pomorzu i w zachodniej części kraju można sobie poeksperymentować (pod warunkiem uprawy „pod kloszem”), ale nie ma co się nastawiać, że coś z tego wyjdzie. W centralnej części kraju moim zdaniem uprawa gruntowa nie ma w ogóle sensu...

Myślę, że z zimowaniem Ph. edulis nakładają się 2 problemy:
1.Jest dosyć wrażliwy jako gatunek.
2.Delikatna siewka jest bardziej wrażliwa niż rozrośnięta sadzonka.



Pozdrawiam
Szymon
bambusy pod W-wą http://www.hoser.pl wysyłka bambusów http://www.fargesia.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości