Phyllostachys bissetii

Bambus - Opisy gatunków i odmian rosnących w Polsce.

Moderatorzy: Sobal, Gantz, calvi

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Phyllostachys bissetii

Post autor: Sobal » 15 lut 2006 11:16

Phyllostachys bissetii

Maksymalna wysokość 7-12 m
Maksymalna średnica 3-5 cm
Minimalna temperatura -29C

żywopłot rok pierwszy
Obrazek
rok drugi prezd cięciem:
Obrazek
rok drugi po cięciu:
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Lubi pełne słońce.

Nazwa od Davida Bisseta. Phyllostachys bissetii rośnie szybko, jest dobrym materiałem na żywopłot. Podawane maks. Średnice i wysokości różnią się sporo ze względu na strefę klimatyczną, w której rośnie dana roślina oraz na fakt, że występują przynajmniej dwie odmiany tego gatunku. Łodyga i liście są ciemno zielone. Jest bardzo odporna na mróz a część podziemna jest nawet bardziej odporna na zimno niż Phyllostachys aureosulcata czy Phyllostachys nuda. Jeden z Phyllostachysów, które nawet po ciężkich zimach zachowują na wiosnę świeży wygląd.

andrzej
Posty: 8
Rejestracja: 21 sie 2006 22:19
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Pytnie o siłę wzrostu

Post autor: andrzej » 23 sie 2006 00:40

Witam,
We wrześniu 2004 kupiłem i wprowadziłem do ogrodu dwa okazy: phyllostachys bissetii i fargesia rufa. Mam pytanie: na jaki wzrost w naszej (dokładniej w 5 strefie mrozowej - dalekie, wschodnie przedmieście Wawy) można liczyć? Gdy kupowałem phyl. bisetti liczyłem, że da radę dorosnąć do 2-3m. Po dwóch sezonach jestem cokolwiek rozczarowany. Ph. bisetti osiągnął 80 cm, F. rufa ok. 70cm.
Historia moich bambusów:
Wierząc deklarowanej na etykiecie mrozoodporności (-30st C) pierwszą zimę spędziły bez przykrycia. Mimo wszystko przeżyły. Drugą zimę, za radą wyczytaną na tym forum, spędziły pod przykryciem liści i przeżyły znacznie lepiej, ale nie obyło się bez wycinania martwych pędów na wiosnę.
Na wiosnę zasilam je obornikiem. Rosną na stanowisku słonecznym. Gleba żyzna, odczyn ph obojętny, w okresie tegorocznej suszy były co wieczór podlewane.

PS. chętnie dołączyłbym zdjęcia. Prosiłbym jednak o instrukcję jak to zrobić.

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Pytnie o siłę wzrostu

Post autor: calvi » 23 sie 2006 09:51

andrzej pisze:Witam,
We wrześniu 2004 kupiłem i wprowadziłem do ogrodu dwa okazy: phyllostachys bissetii i fargesia rufa. Mam pytanie: na jaki wzrost w naszej (dokładniej w 5 strefie mrozowej - dalekie, wschodnie przedmieście Wawy) można liczyć? Gdy kupowałem phyl. bisetti liczyłem, że da radę dorosnąć do 2-3m. Po dwóch sezonach jestem cokolwiek rozczarowany. Ph. bisetti osiągnął 80 cm, F. rufa ok. 70cm.
Historia moich bambusów:
Wierząc deklarowanej na etykiecie mrozoodporności (-30st C) pierwszą zimę spędziły bez przykrycia. Mimo wszystko przeżyły. Drugą zimę, za radą wyczytaną na tym forum, spędziły pod przykryciem liści i przeżyły znacznie lepiej, ale nie obyło się bez wycinania martwych pędów na wiosnę.
Na wiosnę zasilam je obornikiem. Rosną na stanowisku słonecznym. Gleba żyzna, odczyn ph obojętny, w okresie tegorocznej suszy były co wieczór podlewane.

PS. chętnie dołączyłbym zdjęcia. Prosiłbym jednak o instrukcję jak to zrobić.
Sobal zamieścił w dziale technicznym opis wklejania zdjęć.
viewtopic.php?t=283
Tak naprawdę polega to na umieszczeniu linku do zdjęć opublikowanych w Internecie (w sposobie Sobala - na Imageshack),
nie zaś skopiowaniu zdjęcia do witryny tego forum.
Jeżeli publikujesz zdjęcia gdziekolwiek, np. na Photobucket, to generalnie
możesz zamieszczać zdjęcia poprzez umieszczenie linka pomiędzy
znacznikami [img]i[/img] w treści postu.

Co do wielkości bissetiego - podstawą jest niedopuszczenie do wymarznięcia pędów nadziemnych.
W przeciwnym razie możesz zawsze co roku mieć 80cm pędy.
Dane n/t mrozoodporności nie "działają" w ten sposób, że masz -30C
(dla bissetiego dotyczy to może przeżycia podziemnych kłączy),
więc po zimie z -30C nic się nie stanie.
Ja nie znam jak na razie bambusa, który bez okrycia przy -30C zachowałby liście,
może Artur coś napisze, zdaje się że jego dobrze wyrośnięte okazy
zachowały nadziemne pędy jedynie z utratą liści.
Jeżeli postarasz się następnej zimy o ochronę pędów - choćby przez przysypanie śniegiem,
to możesz spodziewać się pędów powyżej metra, na następny rok ok 2m, i tak dalej.
Przykrywając bissetiego każdej zimy, z łatwością dojdziesz do 4m.
Na mojej stronce starałem się pokazać chronologicznie jak bambusy rozrastały się w ciągu kilku lat.
http://smg.photobucket.com/albums/v99/calvi/Bamboo/
Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Pytnie o siłę wzrostu

Post autor: Artur » 23 sie 2006 10:21

calvi pisze:może Artur coś napisze, zdaje się że jego dobrze wyrośnięte okazy
zachowały nadziemne pędy jedynie z utratą liści.
Tak potwierdzam słowa Calviego. Tej zimy miałem trzy nocki w granicach - 22 stopni. Do tego dosyć silny mróz w dzień. Z tego co sobie przypominam to najmrożniejszy tydzień wyszedł ze średnią dobową - 13 stopni. Wyrośnięty egzemplarz "spectabilsa" zabezpieczony tylko przez usypanie liści wokół korzeni utracił wszystkie liście ale pędy przetrwały na całej dlugości. Po tej zimie przyrosty miał kiepskie. Wypuścił bardzo mało nowycch pędów i znacznie mniejsze jak ubiegłoroczne.
Nie wydaje mi się żeby jakikolwiek z phyllostachysów przeżył zimy z temperaturami - 30 stopni ( mam na myśli przetrwanie części nadziemnej w dobrej kondycji ) bez zabezpieczenia. Ja o takiej sytuacji jeszcze nie słyszałem.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 23 sie 2006 11:32

W Kobyłce nie mam problemu z bambusami - rosną wściekle :)

Co do fotek to instrukcję znajdziesz w dziale "technicznym" i w "pytaniach". Jeśli dyskusja miałaby wyjśc poza Ph. bisseti to polecam osobny wątek w dziale "Zima..."
][
][
][Sobal

andrzej
Posty: 8
Rejestracja: 21 sie 2006 22:19
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Post autor: andrzej » 24 sie 2006 10:01

Wątku zimowego nie chcę tu kontynuować. Przyjmuję, że jestem już jako tako nauczony zimowania bambusów. Historię moich błędów przytoczyłem aby był jasny kontekst mojego pytania o wzrost.

Dlatego jeszcze raz: ostatnią zimę moje bambusy zimowały pod pryzmą liści i śniegiem. Mimo to wiele zeszłorocznych pędów musiałem wyciąć na wiosnę. Natomiast tegoroczne pędy Ph. bisseti są cieniutkie i wiotkie. Najwyższy z nich osiągnął raptem 80 cm. Nie znam się na biologii bambusów, ale domyślam się, że pęd grubości 5 mm przy podstawie nie wyrośnie na kilka metrów. Następny mój domysł: aby pęd wyrósł naprawdę wysoko musi wyjść z ziemi naprawdę gruby. Ponieważ w zeszłym roku (tj. po pierwszej zimie, tej spędzonej bez przykrycia) krzew się ładnie rozszedł na boki, miałem nadzieję, że w tym sezonie (po dobrym zimowaniu) wypuści grube i gługie pędy. Tymczasem w tej chwili wygląda to mało imponująco:
Obrazek
Jak widać byle liliowiec jest wyższy od bambusa. Ph. bisetti w środku zdjęcia. Fargesia 'Rufa' po prawej.

Pytanie: czy w 5 strefie jest nadzieja na doczekanie się długich mocnych pędów? (pamiętając o okrywie zimowej i zasilaniu na wiosnę)

misio
Gajowy
Posty: 197
Rejestracja: 22 sie 2004 12:55
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Climate zone 6B

Post autor: misio » 24 sie 2006 11:38

Potrzeba czasu. Rozumiem, ze posadziles mala rosline. Zanim nabierze potencjalu pozwalajacego wypuszczac 2- lub 3-metrowe zdzbla minie kilka lat. Mysle, ze w dluzszej perspektywie spokojnie osiagnie te 3 metry jesli nie wiecej. W koncu nie kazdej zimy jest -30 stopni.

Pozdrawiam
Michal

Awatar użytkownika
Mariusz_Surowinski
Gajowy
Posty: 272
Rejestracja: 19 wrz 2004 14:39
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Łódź - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Mariusz_Surowinski » 24 sie 2006 21:14

Musisz czekać. Moj P. b. wsadzony jesienią ubiełego roku też przemarzł do wysokości śniegu a nast. wypuścił tylko kilka cienkich pędów. Nie niepokoję się tym ponieważ mam przykład tegorocznej eksplozji wzrostu do 3 m u P. nigra 'Boryana' który też przez 2 lata wyglądał bardzo marnie a tu nagle...
Cierpliwości, roślina to nie mebel, musi mieć czas.

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 25 sie 2006 10:59

Kilka razy już było cytowane na tym i innych forach stare chińskie przysłowie mówiące że w pierwszym roku bambus pełznie, w drugim idzie a w trzecim biegnie.

Oczywiście ostra zima i wymarznięcie do ziemi spowoduje stagnację wzrostu na rok, a przy młodych roślinach nawet regres. Ale nie ma się co przejmować bo z moich obserwacji wynika, że takie rośliny dostosowują się do warunków i wytwarzają następnego lata większą "masę podziemną" co mam nadzieję pozwoli im zmagazynować więcej cukrów na ewentualną odbudowę części nadziemnych na wiosnę.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Bpjea
Gajowy
Posty: 341
Rejestracja: 29 mar 2005 22:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Rzeszów - Climate zone 6A

Post autor: Bpjea » 29 wrz 2006 07:56

andrzej pisze:[...]
Pytanie: czy w 5 strefie jest nadzieja na doczekanie się długich mocnych pędów? (pamiętając o okrywie zimowej i zasilaniu na wiosnę)
Cierpliwosci! :)
Moj P. bissetii w zeszlym roku mial mniej niz metr wysokosci. W tym roku ma 2 m (co daje wiecej niz oczekiwany przyrost). Na dlugie mocne pedy mozesz spokojnie liczyc za pare lat.

Pozdrawiam,
Bpjea

Awatar użytkownika
Mariusz_Surowinski
Gajowy
Posty: 272
Rejestracja: 19 wrz 2004 14:39
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Łódź - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Mariusz_Surowinski » 29 wrz 2006 08:32

Wiosenne pedy byly, jak wspominalem, b. cienkie i wiotkie, letnie osiagnely ok 1,2 m. Roslina wiec regeneruje sie szybko.

Awatar użytkownika
Szymon
Gajowy
Posty: 315
Rejestracja: 05 mar 2005 13:10
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Szymon » 30 wrz 2006 15:18

W jednym z wątków dotyczących identyfikacji Bpjea pisał, że jego Ph. bissetii ma żółte pędy. Dziwiłem się temu, gdyż w kilku opisach spotkałem się, że cechą charakterystyczną jest zielona barwa łodyg (myślałem, że nie zmienia się specjalnie na słońcu). Zaobserwowałem ostatnio, że ten sam pęd od dołu, gdzie jest cały czas w cieniu, jest zieloniutki, nieco wyżej oliwkowo-żółty, a na samej górze, gdzie cały czas oświetla go słońce-żółty. Bpjea ma rację!
Kupując Ph. bissetii dla zielonej barwy pędów liczcie się z tym, że może ją zmienić :)
No cóż wiele roślin zmienia barwę lub może się ładniej wybarwiać na słońcu.

Awatar użytkownika
Bpjea
Gajowy
Posty: 341
Rejestracja: 29 mar 2005 22:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Rzeszów - Climate zone 6A

Post autor: Bpjea » 01 paź 2006 08:42

Szymon pisze:Zaobserwowałem ostatnio, że ten sam pęd od dołu, gdzie jest cały czas w cieniu, jest zieloniutki, nieco wyżej oliwkowo-żółty, a na samej górze, gdzie cały czas oświetla go słońce-żółty. Bpjea ma rację!
Dzieki, ze sie ze mna zgadzasz :)
Wiekszosc pedow mojego P. bissetii jest zielona ale najstarsze pedy w najlepiej naslonecznionych miejscach sa istotnie zolte. Intensywnosc tej barwy nie jest rewelacyjna ale jest to kolor zolty.
Mysle, ze intensywnosc barwy idzie w parze z kolorem przebarwiajacych sie lisci tuz przed opadnieciem.
Na tej zasadzie P. aurea, czy P. decora, chociaz nie sa typowo zolte (tj. takie jak P. v. 'Aureocaulis' czy chociazby forma 'Holochrysa' u P. aurea), beda intensywniej zolte od P. bissetii w sloncu (dotyczy starych pedow, czyli ponad rocznych - jak na nasze warunki takie juz sa stare ;)).

Pozdrawiam,
Bpjea

Awatar użytkownika
Bpjea
Gajowy
Posty: 341
Rejestracja: 29 mar 2005 22:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Rzeszów - Climate zone 6A

Post autor: Bpjea » 28 cze 2007 01:22

Bpjea pisze:[...] W tym roku ma 2 m [...]
A w tym roku ma ok. 360 cm wys. przy grubosci najgrubszego pedu 1,4 cm (tym samym jest to najgrubszy bambus u mnie obecnie, jesli nie liczyc grubego, bo "skompresowanego", pedu P. aurea).
P. bissetii zaczynal u mnie jako malutka sadzonka. Wykazal jak dotad najwiekszy i najszybszy procentowy przyrost ze wszystkich moich bambusow.

Pozdrawiam,
Bpjea

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisseti

Post autor: Sobal » 02 cze 2008 21:55

][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość