Strona 8 z 9

Re: Phyllostachys parvifolia

: 25 paź 2012 13:43
autor: Bpjea
Ta magnolia okopczykowana była, przynajmniej tak mi się to widzi. Nie mam już miejsca na M. grandiflora ale gdybym miał, to bym się pobawił. Z moich doświadczeń wynika, że kopczykowanie Lagerstroemii się sprawdza.
Ten staw z lotosami gigantyczny jak na moje możliwości. Kostia musi mieć dużo miejsca.

Pozdrawiam,
Bpjea

PS: po rosyjsku pisać nie będę, bo już dużo zapomniałem, ale z czytaniem i rozumieniem nie jest tak źle :) Ciekawy wątek, chociaż faktycznie off-topic względem P. parvifolia ;)

Re: Phyllostachys parvifolia

: 16 sty 2013 16:32
autor: Sobal
Nie mam pojęcia ale jest prawdopodobnie z Belgii lub Holandii (przez Czechy).
Tu dorzucam linka do strony u Parvifolii http://www.bamboo-inspiration.com/phyll ... folia.html

Re: Phyllostachys parvifolia

: 16 sty 2013 17:48
autor: KostyaG
Ну вот, снова пишут, что очень морозостойкий, до -20, а подтверждения есть? Я купил Phyllostachys parvifolia, потому что хотел посадить его на большом участке, на берегу водоёма, но там ему не подошла почва. Он видимо не растёт на аллювиальных почвах, с большим содержанием солей. Есть у меня участок выше, но меньше, там где у меня дом, там хорошая земля, весной хочу посадить там бамбук и вот до весны у меня время решить сажать Phyllostachys parvifolia или Phyllostachys aureosulcata, первый конечно красивее, зато второй точно не замёрзнет в первую же зиму.

Re: Phyllostachys parvifolia

: 16 sty 2013 18:44
autor: KostyaG
Таким ко мне пришёл мой бамбук
2012-05-13 16.18.08.jpg
Но привезли мне его в Москву, а мне его нужно было везди в Азов это 1100 км на юг от Москвы) Что бы поместился в багажник автомобиля пришлось его срезать. В Азове он отрос, я его разделил на части, одну часть посадил, но к концу лета у него подсохло много листьев, я понял, что такой слабый он не перезимует и выкопал его. Сейчас он зимует в подвале. Одна посаженная часть:
фото  007.jpg

Re: Phyllostachys parvifolia

: 17 sty 2013 09:52
autor: Sobal
KostyaG pisze:Ну вот, снова пишут, что очень морозостойкий, до -20, а подтверждения есть? Я купил Phyllostachys parvifolia, потому что хотел посадить его на большом участке, на берегу водоёма, но там ему не подошла почва. Он видимо не растёт на аллювиальных почвах, с большим содержанием солей. Есть у меня участок выше, но меньше, там где у меня дом, там хорошая земля, весной хочу посадить там бамбук и вот да весны у меня время решить сажать Phyllostachys parvifolia или Phyllostachys aureosulcata, первый конечно красивее, зато второй точно не замёрзнет в первую же зиму.
U mnie to najbardziej mrozoodporny bambus jeśli chodzi o odporność liści. Może dla tego że są małe...

Re: Phyllostachys parvifolia

: 03 lut 2013 16:48
autor: Artur
Sobal a Parvivolia u mnie tego nie potwierdza. Phyllostachys aureosulcata ,nuda,rubromarginata , atrovaginata są odporniejsze jeśli chodzi o uszkodzenia liści. Obecnej w sumie łagodnej zimy w/w bambusy nie mają żadnych uszkodzeń natomiast parvifolia na szczytach pędów liście ma podsuszone. Nawet vivax ma mniej uszkodzone liście. Zdjęcie z przed kilku dni jak jeszcze był śnieg.

Obrazek

Re: Phyllostachys parvifolia

: 03 lut 2013 16:55
autor: KostyaG
Dziękuję, Artur! Użyteczne informacje.

Re: Phyllostachys parvifolia

: 03 lut 2013 17:52
autor: Artur
Kostia a jak zima u Ciebie w tym roku. Zobacz sobie co parvifolia potrafi w takim klimacie jaki jest u Ciebie. Po jednym roku uprawy.

Obrazek

Zapoznaj się z tą stronę jeśli jej nie znasz.

http://needmorebamboo.com/

Re: Phyllostachys parvifolia

: 03 lut 2013 18:15
autor: KostyaG
Grudzień był zimny, mamy zazwyczaj zimny koniec stycznia. W grudniu, na dwa tygodnie było zimno w nocy do -18 -11-13 dni, ale to było dużo śniegu, ziemia nie jest zamarznięta. Magnolia grandiflora 'Galissonniere Nana' bez uszkodzeń. Że wzrosła tak duża, że ​​korzenie zostały opracowane. Będę sadzić wiosną i pokazać, jak będzie się rozwijać. Dzięki za adres)

Re: Phyllostachys parvifolia

: 05 lut 2013 12:25
autor: Bpjea
Też zauważyłem, że liście parvifolii nie są aż tak odporne jak u Phyllostachys aureosulcata i P. bissetii. Są odporne ale nieco mniej. Zaletą P. parvifolia jest to, że w krótkim czasie rośnie duży i jest jednocześnie bardzo odporny na mróz (chociaż nie najodporniejszy).
U mnie gatunek ten wymarzł całkowicie podczas bezśnieżnej zimy 2011/2012. Wcześniejsze zimy przeżywał dość dobrze, pomimo dużych mrozów ale śnieg wtedy był.

Mam uwagę dotyczącą needmore i tych rzekomo podobnych klimatów z Azowem. Needmore jest bardziej na południe i słońce świeci tam mocniej. Azow jest zato pod wpływem Morza Czarnego.

Pozdrawiam,
Bpjea

Re: Phyllostachys parvifolia

: 05 lut 2013 14:07
autor: Artur
Bpjea pisze: Mam uwagę dotyczącą needmore i tych rzekomo podobnych klimatów z Azowem. Needmore jest bardziej na południe i słońce świeci tam mocniej. Azow jest zato pod wpływem Morza Czarnego.

Pozdrawiam,
Bpjea
Bpeja tak Nedmore jest bardziej na południu bo na 45 stopniu szerokości geograficznej a Azow na 47 stopniu przecież to rzut kamieniem :wink:

Re: Phyllostachys parvifolia

: 24 gru 2014 20:14
autor: KostyaG
Moje Phyllostachys parvifolia nie rosną bardzo szybko. Na pierwszym zdjęciu jest po zimie, w kwietniu, drugie zdjęcie jest w maju trzecim listopada.
post-4785-0-18107900-1403199193.jpg
20140510_102920.jpg
DSC00326.JPG

Re: Phyllostachys parvifolia

: 25 gru 2014 19:34
autor: Artur
Cześć Kostia :)
Dawno Ciebie tutaj nie było. Już myślałem, że znudziły Ci się rośliny egzotyczne. :wink:
Parvifolia powinna u Ciebie szaleć. Szczególnie kiedy dobrze przezimuje. Moja parvifolia od jakiegoś czasu choruje.
Ma jasno żółte liście. W tym roku nie wypuściła żadnego młodego pędu na wiosnę. Coś nie tak jest z ziemią . Na wiosnę i w lecie stosowałem nawozy zakwaszające oraz posypałem ziemię siarką. Wydaje mi się że stan bambusa się polepszył bo na jesieni zaczął wypuszczać pędy. Większość wyłamałem bo i tak nic by z tego nie było.
Zobaczymy na wiosnę czy rzeczywiście ma się lepiej.
Parvifolia jest znacznie bardziej wymagająca co do gruntu jak inne bambusy.
Jak Twój bambus ma jasno zielone liście to nie spodziewaj się dużych przyrostów.

Ps
Kostia a co z innymi egzotami Jak tam trachycarpus ?
Kostia jak masz zdjęcia młodych wychodzących z ziemi pędów to pokaż bo ten bambus co go pokazujesz ma podejrzanie duże liście. Parvifolia takich dużych nie ma.

Re: Phyllostachys parvifolia

: 09 cze 2015 09:06
autor: KostyaG
Привет, Артур!
Прости, что появляюсь редко и сейчас пишу на русском. Я просто живу в Москве и большую часть году у меня есть только балкон в квартире) В Азове живут мои родители, 12 июня я буду там и смогу рассказать как растут мои экзотические растения. У меня много новостей, например магнолия грандифлора выращенная из семечки решила зацвести на 8-м году жизни.
Я понимаю твои подозрения по поводу размеров листьев Phyllostachys parvifolia, но на самом деле они такими не были изначально, такие листья появились уже в Азове, когда он пострадал после обрезки. Мне его доставили из Голландии в Москву очень большим и мне пришлось его обрезать почти под 0, а потом ещё разрубить корни на 4 части. Но когда он был большой он соответствовал всем признакам Phyllostachys parvifolia и отрос вначале очень быстро. Да я сам уже думал по поводу почвы, у него листья более светлые получаются чем у других бамбуков, у него явно хлороз, я уже этой весной его пробовал поливать удобрениями с железом, но пока большого эффекта нет.

Re: Phyllostachys parvifolia

: 09 cze 2015 14:34
autor: Artur
Kostia ja swoją parvifolie podlewalem wodą ze studni która zawiera dużo żelaza. Od roku czasu już tego nie robię. Czekam cierpliwie na poprawę. Zobaczymy w tym sezonie jak będzie. Część kępy planuje wykopać i posadzić w innym miejscu. Może tam będzie miał lepiej.