zima 2011-2012

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła... Tematy związane okresem zimowym.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: zima 2011-2012

Post autor: Artur » 06 mar 2012 18:28

Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

fabrizzio007
Mowgli
Posty: 51
Rejestracja: 08 kwie 2011 07:45
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: gorzow wlkp

Re: zima 2011-2012

Post autor: fabrizzio007 » 06 mar 2012 21:10

Artur Bardzo ladnie ,


a to moj pacjent posadzony kwiecien 2011 .... zielone , suche liscie ... no zobaczymy co bedzie ,ale od nastepnego tygodnia powyzej 10 stopni

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: zima 2011-2012

Post autor: Artur » 07 mar 2012 00:31

Fabrizzio takie też mam tylko nie pokazuje . Nie ma czym się chwalić.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
NorthEast
Mowgli
Posty: 55
Rejestracja: 08 maja 2011 07:21
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: strefa 5b

Re: zima 2011-2012

Post autor: NorthEast » 07 mar 2012 07:15

U mnie za wcześnie na podsumowania. Cały czas ziemia zmarznięta, wieje jak diabli, a do tego dziś w nocy napadało trochę śniegu :(
Wiem, że największe mrozy rośliny zniosły bez uszczerbku, bo miały śnieg, ale teraz to na pewno będą straty, oby nie duże.
Pozdrawiam
KR

fabrizzio007
Mowgli
Posty: 51
Rejestracja: 08 kwie 2011 07:45
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: gorzow wlkp

Re: zima 2011-2012

Post autor: fabrizzio007 » 07 mar 2012 10:43

Artur pisze:Fabrizzio takie też mam tylko nie pokazuje . Nie ma czym się chwalić.
Arturo właśnie nie ma czym się chwalić, pokazuje co mam ..:)

milbas
Mowgli
Posty: 31
Rejestracja: 07 maja 2009 14:34
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Radom

Re: zima 2011-2012

Post autor: milbas » 15 mar 2012 22:42

No toja też się pochwalę ... :D

Mój spectabilis po pierwszym zimowaniu - kamień z serca:
PICT1228.JPG
I zbliżenie ...
PICT1229.JPG
Pozdrawiam
MILBAS

Awatar użytkownika
myszel.b
Gajowy
Posty: 191
Rejestracja: 12 kwie 2011 08:00
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: konin

Re: zima 2011-2012

Post autor: myszel.b » 16 mar 2012 08:04

A ja dostalem sroga nauczke :( nastepna zime moje bambusy bada przykryte polarem :) i snieg z gor sprowadze

humulus
Mowgli
Posty: 30
Rejestracja: 19 cze 2011 22:27
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: zima 2011-2012

Post autor: humulus » 16 mar 2012 15:21

Moje duże sadzonki kupione u Artura, przez całą zimę wyglądały ok, tylko pod koniec lutego liście zaczęły się zwijać w rurki. Jak zaczęło padać, to się rozwijały. Teraz są raczej suche i brązowe.
Niestety przykrywałem tylko grubą warstwą ściółki korzenie, ponieważ sadzonki miały ponad 4 metry :(.

To że liście są brązowe i suche znaczy, że pędy już przemarzły i nie wypuszczą nowych liści? Dziwne bo tych suchych nie zrzuciły do tej pory?

fabrizzio007
Mowgli
Posty: 51
Rejestracja: 08 kwie 2011 07:45
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: gorzow wlkp

Re: zima 2011-2012

Post autor: fabrizzio007 » 16 mar 2012 22:47

Witam,


wlasnie moj bamboo tez zgubil liscie , dajcie prosze info jak wygladaj zdrowe pedy ? jak rozpoznac ,bo nie mam wiedzy... moze jakies zdjecie .... czy poprostu trzeba czekac ?



pozdrowiama

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: zima 2011-2012

Post autor: Artur » 17 mar 2012 07:56

Zdrowe nie przemarznięte pędy mają żywy kolor. Przemarzniętę mają kolor matowy i powoli będą robić się żółtawe. (zielone pędy)
Natomiast bambus z pędami żółtymi będzie płowiał na jasno złoty kolor.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

humulus
Mowgli
Posty: 30
Rejestracja: 19 cze 2011 22:27
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: zima 2011-2012

Post autor: humulus » 17 mar 2012 13:47

No to jak pamiętasz Arturze te duuuże 5m sadzonki łodygi dziś już się robią matowe :(. Ciekawe czy cokolwiek odbije :(... W każdym razie i tak Arturze coś bym od Ciebie więcej wziął, napisz na prv czy, co i kiedy można.

Kiedy puszczają nowe łodygi? Kiedy zaczyna się ich intensywny wzrost?

Awatar użytkownika
kambie
Leśniczy
Posty: 120
Rejestracja: 06 maja 2009 14:07
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2010
Lokalizacja: Łódź -Climate zone 6b
Kontaktowanie:

Re: zima 2011-2012

Post autor: kambie » 18 mar 2012 10:33

Muszę potwierdzić, że zasypanie bambusa suchym listowiem całkowicie, to bardzo dobry pomysł. Zimowałam prawie 40 bambusów w nieogrzewanej szklarni i te, które były pod spodem są zieloniutkie jak latem, te których nie przykryłam do końca ma zupełnie zmarznięte liście. Bambusy pozostawione na zewnątrz bez okrycia zmarzły całkowicie (liście i pędy koloru jasnego beżu). Jeśli chodzi o przysypane bambusy przybrało to czasem bardzo zabawną formę - bo pół bambusa jest zmarznięte, pół zieloniutkie) oczywiście wcale mi nie do śmiechu, bo ogólnie straty są duże -największe bambusy zostały na zewnątrz :cry:
Oczywiście pomysł ze szklarnią sprawdza się tylko w przypadku bambusów w pojemnikach i w miarę regularnym podlewaniu...
www.bieniart.pl :) motywy bambusowe też robię

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: zima 2011-2012

Post autor: Artur » 18 mar 2012 23:37

A ja w tym roku ze wzgledu na brak śniegu testowałem plandeki. Niektóre bambusy przykryłem tzn te mniejsze. Najlepiej przezimował Phyllostachys nigra Boryana.
Tak wygląda obecnie

Obrazek
Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Krwawy
Leśniczy
Posty: 122
Rejestracja: 24 cze 2007 11:13
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2017
Lokalizacja: Białogard - Climate zone 7a
Kontaktowanie:

Re: zima 2011-2012

Post autor: Krwawy » 22 mar 2012 07:47

Niestety zima była dziwna u nas w tym roku. Mało śniegu. Mrozy średnie. Najniższa temperatura -25 ale tylko dwie noce. Zaryzykowałem i nie okrywałem niczym moich roślinek. Teraz żałuję. Do połowy lutego było super zielono a teraz mam żółte suszki złowrogo szeleszczące na wietrze. Wszystkie phyllostachysy, psedudosasa japonica a nawet fargesia nitida, która zniosła rok temu większe i dłużej trwające mrozy straciła chęć do życia.
Szkoda gadać a tym bardziej pokazywać zdjęć. :(
_--==Krwawy==--_

Awatar użytkownika
michaku
Mowgli
Posty: 84
Rejestracja: 19 sty 2007 20:05
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Zielona Góra - Łężyca - Climate zone 7A

Re: zima 2011-2012

Post autor: michaku » 22 mar 2012 13:27

U mnie w ogrodzie Sasa palmata oraz Ph. bissetii całą zimę i jeszcze kawałek wiosny będą okryte białą agrowłókniną (około 3 warstw). Pęd S. palmata, który wybił nieco dalej od rośliny, pozostawiłem nieokryty i jego liście wyschły całkowicie. Zaczekam i sprawdzę czy pęd również przemarzł, na co z resztą mi wygląda. W zeszłym roku nie okryłem S. palmata i się okrutnie rozczarowałem, gdy wszystkie pędy przemarzły. Tej zimy tego błędu nie powtórzyłem.Wolę nie kombinować z "aklimatyzacją" bo mija się to z celem.
Myślę, że od kwietnia bambusy będą już odsłonięte, a nocne przymrozki zniweluje nieco automatyczne podlewanie :) Już niedługo wstawię fotki obu gatunków :D

Pozdrawiam
Michał
Bambusy jakie posiadam: 1 x Sasa palmata var. 'Nebulosa', 3 x Phyllostachys bissetii - posadzone 27 kwietnia 2007 roku, zakupione w Szkółkach Żbikowskich u Szymona Hosera.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość