ZIMA 2015/2016

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła... Tematy związane okresem zimowym.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

kansai
Gajowy
Posty: 190
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

ZIMA 2015/2016

Post autor: kansai » 08 paź 2015 11:14

Do zimy jeszcze trochę czasu, są już prognozy dotyczące nadchodzącej zimy. Ciekawe czy się sprawdzą. Dwie ostatnie prognozy w zasadzie się spełniły. Jak będzie tym razem przekonamy się pewnie już na wiosnę...
Otóż według prognoz Amerykanów, po raz trzeci z rzędu naszą część Europy czeka wyjątkowo ciepła zima i taki stan rzeczy będzie miał miejsce od samego jej początku. Wszystkie miesiące, od listopada do stycznia mają być cieplejsze niż zwykle, suma opadów zbliżona do średniej.
Luty ma nawet zapisać się w historii meteorologii jako bardzo ciepły, ale mokry. Marzec ma być raczej przeciętny, jednakże aura może być niespokojna i bardzo zmienna.
Prognoza powstała na podstawie amerykańskiego modelu CFSv2, emitowanego przez państwową służbę meteorologiczną NOAA. Jest to wysoce sprawdzalne, najbardziej wiarygodne narzędzie emitujące prognozy sezonowe na świecie.
LINK: pogoda.wp.pl

Pierwsze przymrozki już mamy. Dotychczas było bardzo ciepło i sucho, a jak na październik, także bardzo zielono.
Poprzednią zimę bambusy przetrwały bez najmniejszego okrycia, tak samo mogłoby być i teraz :)

Awatar użytkownika
bubus1313
Gajowy
Posty: 173
Rejestracja: 05 mar 2009 10:15
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Opalenica

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: bubus1313 » 09 paź 2015 14:05

Patrząc od strony bambusów to fajnie, ale jak nie będzie opadów w zimie, to obawiam się, że na terenie Wielkopolski dojdzie do tragedii. Nie pada praktycznie od 3 miesięcy, więc bezśnieżna, względnie bezdeszczowa zima dobije ziemię i popchnie w kierunku pustyni.
Życzmy więc sobie łagodnej zimy z mnóstwem śniegu.
Kiedyś będę miał las bambusowy. Albo chociaż lasek.

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: Sobal » 09 sty 2016 15:24

Kto ma dziś odwilż niech podlewa!
Jeśli ziemia zmarznięta to po liściach - też się wchłonie.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 336
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: Krzysztof Magoń » 10 sty 2016 01:26

Moje bambusy tej zimy jak na razie tak wyglondają http://s1378.photobucket.com/user/krzys ... now5bambus

kansai
Gajowy
Posty: 190
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: kansai » 11 sty 2016 11:55

W tym roku moje bambusy musiały zmierzyć się bez okrycia z największym mrozem w swoim kikuletnim życiu.

Prognozy wprawdzie zapowiadały ochłodzenie, ale tylko kilkudniowe i z temperaturą do -10, ewentualnie -12 stopni w nocy. Z takim mrozem moje bissetti radzą sobie bardzo dobrze, więc nie okrywałem ich (w zeszłym roku zniosły krótkotrwałe nocne spadki do -13/-14 stopni).

Rzeczywiste spadki były jednak większe, nawet do -12 stopni w dzień i w -15/-16 w nocy (nie było też żadnej pokrywy śnieżnej).
Gdy 3/01 nad ranem było -19 stopni, a kolejna noc zapowiadała się równie mroźna, wieczorem okryłem bissetti. Liczyłem się z tym, że mróz mógł je uszkodzić, ale miałem też nadzieję, że ich zabezpieczenie powstrzyma dalsze uszkodzenia.

Gdy nadeszła odwilż, okryłem je. Rośliny przetrwały bez uszkodzeń liści. Być może, gdyby były dłużej wystawione na mróz, byłoby gorzej...

Jest to kolejne moje własne doświadczenie w zimowej uprawie tych roślin.
Piszę o tym głównie dlatego, ponieważ najwięcej wątpliwości wśród wielu na tym forum wzbudza właśnie kwestia zimowego okrywania na zimę. Ja swoje bambusy okryłem tak późno trochę przez przypadek. Gdybym wiedział, że temperatury spadną tak bardzo do -19 stopni, na pewno okryłbym je wcześniej. Ale mimo wszystko cieszę się, że moglem sam osobiście poobserwować jak te rośliny się zachowują i przekonać się na ile rzeczywiście są one odporne w takich temperaturach. Natomiast oczywiście wcale nie trzeba mnie naśladować :)
O fargesiach nie piszę, bo są zdecydowanie bardziej mrozoodporne. One (murielae, nitida, nawet rufa) bardzo dobrze zniosły te kilka dni, mimo że w ogóle ich nie okrywałem.

Awatar użytkownika
bubus1313
Gajowy
Posty: 173
Rejestracja: 05 mar 2009 10:15
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Opalenica

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: bubus1313 » 11 sty 2016 19:10

Ja w tym roku postanowiłem nie okrywać bambusów. Zwykle przykrywałem ziemię 30 cm liści i przyginałem agrowłókniną do ziemi.
W tym roku nic.
Gdy przyszły mrozy poniżej -10 C, dzień lub dwa wcześniej spadł śnieg. Pierwszoroczniaki Fargesię i Pseudosasę japonicę przysypałem śniegiem całkowicie w kopczyk, a bissetti, aureosulcatę i vivaxa zostawiłem samym sobie(przysypałem tylko ziemię śniegiem)
Mróz potrzymał 2-3 dni i odpuścił. Nie widziałem żadnych zmian. Nawet vivaxowi listki nie drgnęły, nie pozwijały się.
Śniegu zostało sporo, więc podsypałem jeszcze więcej na ziemię w bambusy, aby stopniowo sobie pobierały wodę z roztopów. Mam nadzieję, że ta ilość wody wystarczy żeby je napoić.
Kiedyś będę miał las bambusowy. Albo chociaż lasek.

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 336
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: Krzysztof Magoń » 11 sty 2016 21:07

Koledzy umnie dzisiaj nie ma mrozu na stąpiła odwiż i paradoks na stąpił bo Phyllos Biseti ma sporo listowia wysuszonego zdrugiej zaś strony biseti u mnie to jego 1 zima i bez okrycia ale musi się biseti przystosowywać

dla tego że wszystkie ine bambusy u mnie nigdy nie były okrywane no czasami jak było durzo śniegu to zasypywałem je śniegiem z całego podwórka i ulicy ale nie żeby chronić przed mrozem a przed zamarzniętom ziemią czasem okrywałem kłącza ale to na robiło więcej problemów niż porzytku bo nornice zagościły na moim podwórku

ale fakt unas też ostatnio teren stepowieje z braku opadów i to jest problem bo zaowarzyłem że spora częśc kłonczy w tych warunkuch sierpnow wrześnowych zaczeła zamierać z braku wody nigdy nie było takiej sytłacji żeby u mnie zamierały kłącza a w 2015 u mnie to 70% wypuszconych wyschło i i się odłamały następna sprawa takiego ciepłego Grudnia to nie było że bym aż na Świeta Bożego Narodzenia muiał kosić trawe a musiałem bo taka długa urosła co więcej cebula w guncie przez Grudzień urosła że był świerzy szczypior do saładki jarzynowej na święta tak tak normalnie zwrotnik raka hehe :lol: :wink: :mrgreen: od sylwestra do dzisiaj był mruz nad ranem ok -10

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 336
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: Krzysztof Magoń » 12 sty 2016 14:43

Poprawka Phyllos.Bisseti ma się dobrze liście wyglondały agonalnie a od 2 dni pada i wruciły do normy teraz to widziałem :D :)

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: Artur » 13 sty 2016 18:05

Krzysztof jeszcze nie otwieraj szampana bo liście które są zmarznięte i wyschnięte po deszczu nabierają wilgoci i wyglądają na zdrowe.
Ja tej zimy w tym roku miałem minimalną -15 stopni. Przez dwie doby miałem średnia dobową poniżej -10 stopni. To wystarczyło żeby uszkodzić część liści na Semiarundinarii fastuosa. Pozostałe bambusy wyglądają na nie uszkodzone.

Na zdjęciu widok z okna na Boryanę i Rubromarginatę

Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

kansai
Gajowy
Posty: 190
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: kansai » 14 sty 2016 23:27

Odwilż chyba już skończyła się. Prognozy sugerują mroźną końcówkę stycznia. W Warszawie może być nawet -16 w dzień, -19 w nocy Link.
Chyba trzeba będzie znowu okryć bambusy...

Przez ostatnie dwa lata bambusy mocno się rozrosły. I choć szpaler jest wąski (70-90 cm), pędy cienkie (1-1,2 cm) i niezbyt wysokie (max 3,30 m), to i tak potrzeba sporej siły, aby je przygiąć do ziemi. Dwa lata temu wystarczyło parę desek i kostka brukowa, tym razem u mnie najlepiej sprawdziły się cieżkie europalety. Z tym, że największe sadzonki trzeba było jeszcze dociążyć kostką brukową... Plus jest taki, że tego typu zabezpieczenie roślin przed mrozem można wykonać prawie błyskawicznie.
Po zdjęciu kilkudniowego okrycia rośliny idealnie wracają do pionu.
Jak będę musiał ponownie okrywać, zrobię fotkę i umieszczę.

Edit (15/01). Prognozy też zmieniają się dynamicznie. Najbliższy tydzień będzie mroźny (ale tylko trochę), a kolejny nawet na plusie, i w dzień i w nocy.

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 336
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: Krzysztof Magoń » 16 sty 2016 01:01

Kansai umnie dzisiaj leki mrus minus1 ale śniegu napadało w kilka godzin z 6cm puchu :D

kansai
Gajowy
Posty: 190
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: kansai » 17 sty 2016 13:55

Kilka zdjęć z wczoraj (16/01). W piątek spadło trochę śniegu, jest lekki mróz w dzień i około 7-8 stopni w nocy.
Załączniki
Bamb0a.jpg
Phyllostachys Bissetii
Bamb2.1.JPG
Bamb2.JPG

Awatar użytkownika
witolddj
Leśniczy
Posty: 98
Rejestracja: 25 kwie 2007 16:55
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2015
Lokalizacja: Bolesławiec - Dolny Śląsk

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: witolddj » 21 sty 2016 13:13

U mnie po kilku nocach poniżej -12 Bisetti zaczął zwijać liście, tak samo zachował się jeden pęd Vivxa :( W tym roku nie okrywałem ich, myśląc że zima będzie taka jak ostatnio, a tu wałek! Teraz nie wiem już czy okrywać, czy nie.... Co myślicie o tym? Nie wiem czy te mroziska będą jeszcze długo trwały :cry:

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: Artur » 21 sty 2016 15:08

U mnie nic się nie zwija. Zarówno fargesie oraz phyllostachysy mają wyprostowane liście. Kilka aktualnych fotek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

kansai
Gajowy
Posty: 190
Rejestracja: 22 kwie 2012 22:33
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: W-wa

Re: ZIMA 2015/2016

Post autor: kansai » 21 sty 2016 19:46

witolddj pisze:U mnie po kilku nocach poniżej -12 Bisetti zaczął zwijać liście, tak samo zachował się jeden pęd Vivxa :( W tym roku nie okrywałem ich, myśląc że zima będzie taka jak ostatnio, a tu wałek! Teraz nie wiem już czy okrywać, czy nie.... Co myślicie o tym? Nie wiem czy te mroziska będą jeszcze długo trwały :cry:
Mój Bissetti kilka dni temu podczas mrozu też pozwijał liście, ale głównie na skrajnych pędach (a już myślałem, że tylko niektóre fargesie zwijają się -> foto poniżej).

Co do okrywania, gdyby dalej miały być temperatury, o których piszesz, to warto byłoby okryć. Choćby po to, aby skrócić czas ekspozycji na mróz, a tym samym ochronić rośliny przed większymi uszkodzeniami.
Na najbliższe dni zapowiada się jednak niewielki mróz, tylko w nocy, a na końcówkę miesiąca - nawet spore ocieplenie. Wydaje się więc, że chyba nie ma potrzeby ich okrywać LINK
Załączniki
DSC_5265+.JPG

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość