Wiosna i co dalej

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła... Tematy związane okresem zimowym.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Lukas
Gajowy
Posty: 173
Rejestracja: 25 sie 2005 10:41
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Piekary Śląskie - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Lukas » 15 maja 2006 18:13

U mnie narazie 6 pedow nowych u Ph nuda, najwiekszy ma okolo 50cm poza tym listki podobnie jak u Sobala wypuszczaja. W weekend dodam jaies fotki.
Lukas

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 16 maja 2006 09:54

nemo63 pisze:[ Czekam na Shanghai 3 (z którego został 10 cm kikut tylko ]

mój shanghai 3 wyglądał po zimie strasznie, nie obcinałem go i dzisiaj na wszystkich żdżbłach pojawia się zieleń. Miesiąc temu był całkiem łysy, a pędy w górnych partiach prawie brązowe. Największą niespodziankę sprawił mi w ciągu ostatnich 2 dni, wypuścił 2 pędy, najwyższy ma 10 cm wysokości i ok. 1 cm grubości.
Moj niestety tylko w ściółce był zielony, wyżej ciemny tam gdzie sięgał śnieg, a jeszcze wyżej już suchy, prawie biały...

Masz może jakieś zdjęcia? Ten 1 cm to mniej niż w zeszłym roku?
][
][
][Sobal

nemo63
Mowgli
Posty: 36
Rejestracja: 08 wrz 2004 23:19
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Katowice

Post autor: nemo63 » 16 maja 2006 17:30

Niestety, jeszcze nie uzbroiłem się w cyfrówkę :cry: ,ale muszę to nadrobić.Natomiast co do grubości pędów- kupiłem go wiosną 2005 u Pawla Rezla-były to dwa pędy wys. 2m i 1,5 m. Grubość pędów odpowiednio 1 cm i 1,5 cm. W gruncie jest dopiero od końca września, więc jest to jego pierwszy sezon. Shanghaj 3 po zimie naprawdę wyglądał jak nieszczęście, chciałem go ściąć do wysokości zalegającego śniegu, ale wrodzone lenistwo odsunęłło tę chwilę i dzisiaj cieszą mnie świeżutkie listki

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 17 maja 2006 09:47

nemo63 pisze:Shanghaj 3 po zimie naprawdę wyglądał jak nieszczęście, chciałem go ściąć do wysokości zalegającego śniegu, ale wrodzone lenistwo odsunęłło tę chwilę i dzisiaj cieszą mnie świeżutkie listki
Ja zciąłem ale mimo pozostawienia kilku suchych gałęzi - nic tam się nie dzieje. Na innch gatunkach tak samo.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Bpjea
Gajowy
Posty: 341
Rejestracja: 29 mar 2005 22:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Rzeszów - Climate zone 6A

Post autor: Bpjea » 18 maja 2006 00:19

Sobal pisze:Ja zciąłem ale mimo pozostawienia kilku suchych gałęzi - nic tam się nie dzieje. Na innch gatunkach tak samo.
Ze scinaniem pedow po zimie nie nalezy sie spieszyc. Poza tym, jesli ktos juz widzial pedy martwe i pedy bezlistne ale o zywych paczkach, w przyszlosci sie nie pomyli :)

Pozdrawiam,
Bpjea

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 18 maja 2006 10:07

Część zostawiłem - np. Fargesia nitida. Ale ona też puszcza liście niestety tylko do pewnej wysokości. Górna część nijak nie chce się zreanimować...
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 29 maja 2006 12:01

Ph. parvifolia wypuścił pęd o grubości ok 1,5-2cm i kilka mniejszych (najgrubszy ze wszystkich po tej zimie).
Ph. Shanghai 3 też się wybudził i jest na razie jeden pęd 0,5-1cm grubości.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Bpjea
Gajowy
Posty: 341
Rejestracja: 29 mar 2005 22:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Rzeszów - Climate zone 6A

Post autor: Bpjea » 29 maja 2006 14:49

Sobal pisze:Ph. parvifolia wypuścił pęd o grubości ok 1,5-2cm i kilka mniejszych (najgrubszy ze wszystkich po tej zimie).
Ph. Shanghai 3 też się wybudził i jest na razie jeden pęd 0,5-1cm grubości.
2 cm - bardzo ladnie :)
U mnie najgrubsze pedy ma P. aurea, okolo 1 cm grubosci lub minimalnie wiecej. O tyle mnie to nie dziwi, ze jest to zgodne z zasada, ze najstarszy rosnie najlepiej (oczywiscie w pewnych granicach czasowych).

Pozdrawiam,
Bpjea

Awatar użytkownika
Szymon
Gajowy
Posty: 315
Rejestracja: 05 mar 2005 13:10
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Szymon » 30 maja 2006 08:08

Moim szkrabom zima dała się we znaki. Ph. aureosulcata f. aureocaulis, który nie był pod śniegiem mocno ucierpiał (cała część nadziemna martwa). Wypuścił jeden pęd, który ma szanse osiągnąć 2/3 wysokości zeszłorocznych. Mam ndzieję, że wypuści coś jeszcze późnym latem. Co ciekawe, w ubiegłym roku pęd, który wypuścił późnym latem zachował najdłużej ze wszystkich żywy kolor.
F. scabrida 'Asian Wonder' (również zima ponad śniegiem) część pędów miała martwych, niektórym chciałem dać jeszcze szansę, ale ktoś życzliwy przyciął mi kępę do samej ziemi. Ech... Odbija licznie, ale pędy są znacznie mniejsze.
Pozostałe gatunki (Ph. aureosulcata f spectabilis, Ph. bissetii i Shibataea kumasaca) przezimowały dobrze, ale jak je oglądałem ostatnio milczły. Jedynie Ph. bissetii coś tam sobie wypuszczał. Wszystkie trzy zimowały pod śniegiem.
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości