Déja vu

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła... Tematy związane okresem zimowym.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Déja vu

Post autor: calvi » 24 sty 2007 09:58

Zacytuję fragment swojego postu wysłanego Pon Sty 31, 2005 8:48 am
Temat postu: Re: Nareszcie zima
...
Artur,
W Krakowie już drugi tydzień śniegu po łydki, trochę mnie zdziwiły Twoje
rewelacje, czy we Wrocławiu naprawdę dopiero teraz sypnęło???
Mamy od kilku dni w dzień około -7C, w nocy poniżej -10.


Dzisiaj wszystko wygląda jakby powtarzała się historia sprzed dwóch lat - powtórka z zimy 2004/2005.
Tamta zima zaczęła się w Krakowie wielkopomnym wydarzeniem,
odnotowanym pod nazwą "szklana środa" - 19.01.2005.
Spadł wtedy pierwszy śnieg przy lekkim mrozie i na ulicach powstała idealnie śliska biała pokrywa lodu.
Wracałem wtedy z pracy 5 godzin...
Wczoraj wieczorem zaczęło sypać, do rana śniegu powyżej 10cm. Około -1C.
Śnieg z podjazdu i części ulicy przykrywa już bambusy przed domem.
Fargesie nitida tym razem ściągnąłem szarą taśmą w zwarty pęk
- powstały dość regularne chochoły, wygląda to dość pewnie.
Nie pozwolę, żeby poszczególne pędy połamały się pod ciężarem osiadającej pryzmy śniegowej.
Zastanawiam się, czy ryzykować przyginanie do ziemi największych pędów atrovaginaty i parvifolii.
Zresztą zobaczymy, same dość mocno się przygięły pod ciężarem śniegu.
Sobal, pytałeś na forum muratora, czy byłem w Mandze - nie byłem,
ale niewiele tam się zapewne zmieniło od wiosny,
choć wartałoby może sprawdzić, czy przypadkiem nie pojawiły się w międzyczasie jakieś nowe duże pędy.

Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Déja vu

Post autor: Artur » 24 sty 2007 21:26

calvi pisze:Zastanawiam się, czy ryzykować przyginanie do ziemi największych pędów atrovaginaty i parvifolii.
Zresztą zobaczymy, same dość mocno się przygięły pod ciężarem śniegu.
Pozdrawiam calvi
W tej chwili to mamy zimę z północy a ta nie popisuje się dużymi spadkami temperatur. Ja nie powieje ze wschodu to nasze bambusy wytrzymają bez zasypywania śniegiem. Ja u siebie lekko obsypałem pędy vivaxa (to jego debiut zimowy) a do twardzieli się nie zalicza. Na pozostałe bambusy żadnego śniegu nie sypałem tylko pod rośliny. Taka grubsza powłoka im nie zaszkodzi.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Déja vu

Post autor: Sobal » 26 sty 2007 11:04

Artur pisze: W tej chwili to mamy zimę z północy a ta nie popisuje się dużymi spadkami temperatur. Ja nie powieje ze wschodu to nasze bambusy wytrzymają bez zasypywania śniegiem. Ja u siebie lekko obsypałem pędy vivaxa (to jego debiut zimowy) a do twardzieli się nie zalicza. Na pozostałe bambusy żadnego śniegu nie sypałem tylko pod rośliny. Taka grubsza powłoka im nie zaszkodzi.
Dziś rano było we Wrocławiu -17C!

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 26 sty 2007 12:12

U mnie w robocie bambusy wyglądają tak:

Obrazek

Idę po łopatę i coś nawrzucam jeszcze...

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Déja vu

Post autor: Artur » 26 sty 2007 19:45

Sobal pisze:
Dziś rano było we Wrocławiu -17C!
Też byłem zdziwiony jak to usłyszałem. Taka temperatura wystąpiła w stacji meteo na Strachowicach (obrzeża miasta)
Mój termometr przy budynku w mieście zanotował najniższą - 8,5 st. C
W głębi ogrodu pewnie ze trzy stopnie mniej co dało by - 11,5 st. C ale nie 17. Nadmienie że to było krótko trwałe (bezchmurne niebo) duże wypromieniowanie ciepła. Sobal nie było tak straszne zimno
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Déja vu

Post autor: calvi » 26 sty 2007 23:05

Artur pisze:
Sobal pisze:
Dziś rano było we Wrocławiu -17C!
Też byłem zdziwiony jak to usłyszałem. Taka temperatura wystąpiła w stacji meteo na Strachowicach (obrzeża miasta)
Mój termometr przy budynku w mieście zanotował najniższą - 8,5 st. C
W głębi ogrodu pewnie ze trzy stopnie mniej co dało by - 11,5 st. C ale nie 17. Nadmienie że to było krótko trwałe (bezchmurne niebo) duże wypromieniowanie ciepła. Sobal nie było tak straszne zimno
U nas rano było -8C, wiecie co, ja to w ogóle nie wierzę w mrozoodporność bambusów :)
to znaczy żeby nie być spalonym na stosie bambusowym za herezję
- ja uważam, że nawet mrozy około -5, -10C są bardzo groźne, jeżeli trwają dłużej.
Dlatego obecnie jestem w lekkiej rozterce, czym skończy się dla rośln nawet ta jak dotąd lekka zima?

Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Déja vu

Post autor: Sobal » 27 sty 2007 17:38

calvi pisze:U nas rano było -8C, wiecie co, ja to w ogóle nie wierzę w mrozoodporność bambusów :)
to znaczy żeby nie być spalonym na stosie bambusowym za herezję
- ja uważam, że nawet mrozy około -5, -10C są bardzo groźne, jeżeli trwają dłużej.
Dlatego obecnie jestem w lekkiej rozterce, czym skończy się dla rośln nawet ta jak dotąd lekka zima?

Pozdrawiam calvi
Defetysta! ;)

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Déja vu

Post autor: calvi » 27 sty 2007 21:23

Sobal pisze:
calvi pisze:U nas rano było -8C, wiecie co, ja to w ogóle nie wierzę w mrozoodporność bambusów :)
to znaczy żeby nie być spalonym na stosie bambusowym za herezję
- ja uważam, że nawet mrozy około -5, -10C są bardzo groźne, jeżeli trwają dłużej.
Dlatego obecnie jestem w lekkiej rozterce, czym skończy się dla rośln nawet ta jak dotąd lekka zima?

Pozdrawiam calvi
Defetysta! ;)
:) Wiesz, szkoda mi atrovaginaty, parvifolii i rubicundy, wszystkie mają pędy ponad 3m i o ich zakopaniu trudno myśleć.
Już raczej ściągnę je w pęk i owinę paroma warstwami agrowłókniny.

Pozdrawiam calvi

Awatar użytkownika
Szymon
Gajowy
Posty: 317
Rejestracja: 05 mar 2005 13:10
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Szymon » 30 sty 2007 20:33

Jak owijać agrowłóknina, to trzeba bardzo mocno ścisnąć pędy ze sobą. Najlepiej do środka napchać jeszcze trochę słomy!

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 31 sty 2007 16:44

Co chwila jest odwilż więc raczej nic groźnego się nie dzieje. Teraz dla odmiany boję się że się połamią pod tym ciężkim śniegiem...

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Post autor: Artur » 31 sty 2007 19:08

Panowie bez paniki. Taka zima jaka jest w tej chwili to zadne zagrozenie dla bamusow, chyba ze ze wschodu dowali.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Déja vu

Post autor: Artur » 01 lut 2007 01:07

Sobal pisze: Dziś rano było we Wrocławiu -17C!
Właśnie sprawdziłem dane temperaturowe jakie zanotowała moja stacja meteo. Tak jak wcześniej pisałem że -17 to za niska temperatura jaka wystąpiła w ogrodzie. Sprawdziło się i najniższa temperatura to -12.5 st.C.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Tomek
Mowgli
Posty: 34
Rejestracja: 08 lut 2006 21:42
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Radków
Kontaktowanie:

owijanie włókniną

Post autor: Tomek » 01 lut 2007 21:39

Apropos uwagi Szymona o agrowłókninie to upychac słomą nie ma potrzeby. Wystarczy wbić solidny palik w kępę i potem na ciasno owinąć sznurkiem. Trzeba tylko dobrze umocować włókninę bo ja po ostatniej wichurze swojej szukałem po ogrodzie :)
A zima jak na razie niegroźna :) i oby tak dalej

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Sobal » 04 lut 2007 19:57

Myślę że słoma ma dodatkowo bardzo dobre właściwości izolacyjne, co przy krótkotwałych mrozach lub mroźnych wiatrach może mieć duże znaczenie... Wbijanie palika w gęstą kępę może też coś uszkodzić pod ziemią.
][
][
][Sobal

Awatar użytkownika
Szymon
Gajowy
Posty: 317
Rejestracja: 05 mar 2005 13:10
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Post autor: Szymon » 05 lut 2007 17:00

Tomek pisze:Apropos uwagi Szymona o agrowłókninie to upychac słomą nie ma potrzeby. Wystarczy wbić solidny palik w kępę i potem na ciasno owinąć sznurkiem. Trzeba tylko dobrze umocować włókninę bo ja po ostatniej wichurze swojej szukałem po ogrodzie
Tomek,
wydaję mi się, że słoma jest bardzo dobrym zabezpieczeniem (tzw. chochoły są właściwie z samej słomy). Przy stosowaniu samej agrowłókniny często nie da się tak ściśle wypełnić przestrzeni pomiędzy pędami, co może skutkować szybszym spadkiem temperatury.
Osobiście nie jestem zwolennikiem stosowania samej agrowłókniny.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości