Strona 2 z 3

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 04 gru 2008 10:40
autor: Sobal
Artur pisze:Sobal a tak porównując kępę z 2007 to kępy tegorocznej to widzę że sporo Ci urosły bambusy. Jak ta progresja się utrzyma w przyszłym roku to możesz mieć problem z zabezpieczeniem swoich olbrzymów.
Chyba nie będą tak rosły w nieskończoność...
A z resztą jak powiedzmy zabezpieczę 50% to i tak to im sporo da na wiosnę bo będą miały liście na start.

pryskanie wodą

: 07 sty 2009 15:45
autor: Sobal
Co do pryskania aerozolem wodnym to dostrzegam jedną sporą wadę.
Mianowicie mimo dodania kropelki detergentu żeby obniżyć napięcie powierzchniowe wodą powleka się tylko górna strona liścia. Na spodniej tworzą się kropelki prawdopodobnie z uwagi na jakąś hydrofobową warstwę wosku lub np. włosków.

Tak więc liście schną tak czy inaczej.

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 16 sty 2009 10:15
autor: szamankfc
no co do oprysków z wody ja jestem zadowolony największą wadą tej metody jest przymus robienia oprysku czasem i nawet dwa razy dziennie

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 16 sty 2009 11:08
autor: Sobal
szamankfc pisze:no co do oprysków z wody ja jestem zadowolony największą wadą tej metody jest przymus robienia oprysku czasem i nawet dwa razy dziennie
A próbowałeś "na grubo" :)

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 16 sty 2009 17:32
autor: szamankfc
Sobal pisze: A próbowałeś "na grubo" :)
no w moim przypadku to 5l wody przed pracą i szybkie 5l po pracy często już w półmroku z czołówką na głowie co by se prześwietlić gdzie leje.
grubość pokrywy lodu jest raczej mało istotnym czynnikiem bo lud nie odbija światła (tak jak śnieg) i przy pierwszych promieniach słońca na ciemnym liściu po prostu spływa.
w zeszłym roku zimowałem pod geowłókniną którą co parę dni nasanczałem wodą by poprawić szczelność ochrony i wydaje mi się że to najlepsze rozwiązanie było

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 07 cze 2009 02:01
autor: Key86
Może i będziecie na mnie za to pytanie krzyczeć, ale ja nie mam (jak na razie) pojęcia na temat bambusów, bo dopiero zamierzam zasadzić phyllostachys bissetii.

Czy można w ogóle nie zabezpieczać przed zimą? Mieszkam w Elblągu, docelowe miejsce zasadzenia jest w większym stopniu zasłonięte od wiatru. Przewidujecie w swoich czynnościach zapobiegawczych element ocieplenia klimatu?

Pozdrawiam

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 07 cze 2009 10:09
autor: kristoff
Poza dodaniem warstwy ściółki na zimę możesz nic więcej z nimi nie robić.

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 07 cze 2009 11:54
autor: Key86
Mhm... Wyczytałem, że nie zawsze po zimie jest tak kolorowo. Wiem, że są szkody, a czy jest możliwość/ryzyko, że cała "populacja" bambusa ulegnie zagładzie w przypadku gdy tylko sypnę liściem? Rozumiem, że na tym polega ściółkowanie?

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 10 cze 2009 10:15
autor: Sobal
Key86 pisze:Mhm... Wyczytałem, że nie zawsze po zimie jest tak kolorowo. Wiem, że są szkody, a czy jest możliwość/ryzyko, że cała "populacja" bambusa ulegnie zagładzie w przypadku gdy tylko sypnę liściem? Rozumiem, że na tym polega ściółkowanie?
Zagładzie to niee... Po ostrej zimie po prostu może być lekki regres - nowe pędy będą trochę niższe, ale wystarczy jeden sezon żeby nadrobiły straty.

A ściółkowanie właśnie ma chronić części podziemne od których zależy wielkość nowych pędów wiosną.

Do ściółkowania liście są OK (nie używaj liści orzecha włoskiego).

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 11 cze 2009 00:23
autor: Key86
Czyli nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Chyba wiem już wszystko co trzeba :)

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 24 paź 2010 19:18
autor: kristoff
Muszę przyznać, że przestraszyły mnie prognozy meteorologiczne na najbliższy okres. Korzystając z chwili wolnego wziąłem się do roboty...
P1010221.JPG
Mam nadzieję, że metoda ta sprawdzi się lepiej niż owijanie samą agrowłókniną.

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 24 paź 2010 22:08
autor: michaku
Wg mnie, nie ma co zbyt szybko przystępować do okrywania bambusów, bo im dłużej są przykryte/owinięte agrowłókniną tym gorzej dla nich, gdyż ze względu na niedostateczną cyrkulację powietrza lub jej brak a co za tym idzie zwiększa się wilgotność której skutkiem jest powstawanie pleśni i grzybów na liściach i pędach. Piszę to aby uczulić na tą sprawę. Jeśli zaś faktycznie szykuje się większy mróz i wiaterek, to oczywiście należy nasze bambusy koniecznie zabezpieczyć.
Pozdrawiam
Michał

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 26 paź 2010 21:14
autor: kristoff
Pewne źródła sugerują, aby rozpocząć okrywanie, kiedy dzienne temperatury spadają do pięciu stopni.
Najniższa, jaką zanotowałem w tym miesiącu,to -4, a w regionie(ok 30 km) -8... Wiatr stały 10-15 m/s też robi swoje.
Druga sprawa: same się nie zabezpieczą, a ja nie znajdę na to czasu do końca roku. Co w tym wypadku zrobić? Zostawić do stycznia?

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 21 gru 2010 00:11
autor: kristoff
Jak sytuacja w Waszych ogrodach? Czy pierwsze mrozy wyrządziły jakieś szkody?
U mnie wszystko zasypane półmetrową warstwą śniegu...

Re: Zimowa ochrona bambusów

: 22 gru 2010 00:24
autor: bulion77
wszystko jest ok...
Kilka bambusow same sie podoginaly do ziemi i zostaly przykryte sniezkiem :lol: .Ja,jako nowicjusz,jestem za naturalna hodowla bambusow.