Zima 2008-2009

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła... Tematy związane okresem zimowym.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: calvi » 07 sty 2009 17:53

Jeszcze taki widok z okna, brzydki, ale w zgodzie z tekstem Earle Barnharda z ABS:

It’s midwinter as I write this, and outside my window stands a grove of bamboo
- tall, green, and swaying gently in the breeze
:wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Krwawy
Leśniczy
Posty: 122
Rejestracja: 24 cze 2007 11:13
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2017
Lokalizacja: Białogard - Climate zone 7a
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Krwawy » 09 sty 2009 11:41

Ja pierdziu!!! Ale ładny. :)
_--==Krwawy==--_

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Sobal » 09 sty 2009 12:29

W takich warunkach to nie masz się co martwić o liście - zazdroszczę...
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: calvi » 09 sty 2009 21:13

Sobal pisze:W takich warunkach to nie masz się co martwić o liście - zazdroszczę...
Taa... przed nami jeszcze tydzień nocnych temperatur ok. -7C,
potem w temperaturach około 0C będziemy obserwować co komu zżółkło.

Krwawy, to akurat najwyższy pęd z najwyższej kępy - Ph. atrovaginata - w tym ogródku.
Zdjęcie zrobiłem dlatego, że sięga mi on prawie do ramion, gdy stoję w pokoju na I piętrze,
(przy wysokim podpiwniczeniu daje to ok. 6m) i jest to faktycznie jedyny pęd,
który mogę oglądać bezpośrednio z okna patrząc mniej więcej przed siebie :wink: .

Awatar użytkownika
witolddj
Leśniczy
Posty: 98
Rejestracja: 25 kwie 2007 16:55
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2015
Lokalizacja: Bolesławiec - Dolny Śląsk

Re: Zima 2008-2009

Post autor: witolddj » 10 sty 2009 15:31

Ratunku!!! Zachodzę dziś do ogrodu a lści mego bambusa prawie nie widać, takie pozwijane i ciemniejsze niż zwykle!
Całość z dala wygląda jak suche badyle. Czy załatwił go mróz na dobre czy to tylko tako reakcja obronna na niską temperaturę?!

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Sobal » 10 sty 2009 20:54

witolddj pisze:Ratunku!!! Zachodzę dziś do ogrodu a lści mego bambusa prawie nie widać, takie pozwijane i ciemniejsze niż zwykle!
Całość z dala wygląda jak suche badyle. Czy załatwił go mróz na dobre czy to tylko tako reakcja obronna na niską temperaturę?!
Pewnie najpierw to drugie a potem to pierwsze. A właściwie to reakcja na suszę. Być może część liści jeszcze się rozwinie jeśli całkiem nie wyschły, w przeciwnym wypadku będzie brzydki aż do maja-czerwca kiedy wypuści nowe ładne liście. Jak jutro będzie powyżej zera to wlej mu wiadro wody (zimnej lub letniej) to szybciej odmarznie ziemia i będzie się mógł szybciej "napić".

U mnie, po raz kolejny dało się dostrzec jak duże znaczenie ma lokalizacja. Kilkanaście bambusów które mam w lokalizacji którą można spokojnie nazwać szczerym polem ma dość poważne straty w liściach po ostatnim zimowym wyżu z mrozem, słońcem, niską wilgotnością powietrza i wiatrem. Phyllostachys nuda, P. parvifolia, P. aureosulcata aureocaulis, straciły większość liści.

W drugim miejscu oddalonym zaledwie o 35km ledwie zawinięta duża kępa ma się świetnie i nie widać suchych liści nawet na Phyllostachys 'Shanghai 3' który nie jest przecież tak mrozoodporny jak nuda. Shanghai wystawał z agrowłókniny do połowy ale nie ma ani jednego suchego liścia. P. parvifolia wygląda jakby nie było żadnych -24C i jest wesoło zieloniutka. Jedyne skutki mrozów widać tylko na młodych liściach, które się właśnie rozwijały. Indocalamus latifolius ma lekko oliwkowe liście ale daleko im do suchości (był luźno osłonięty agrowłókniną).
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Sobal » 11 sty 2009 20:34

No i wykrakałem. Dziś już nawet te które były ostatnio bez zarzutu są pozwijane w ciasne rurki :evil:
A tu jeszcze 2 dni wyżowej pogody z pełną lampą i mrozami - masakra...
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
calvi
Tarzan
Posty: 515
Rejestracja: 23 sie 2004 10:46
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków - Climate Zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: calvi » 12 sty 2009 19:54

U mnie jak na razie widać zmiany na Pleioblastusie i Pseudosasie.

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Sobal » 12 sty 2009 22:06

calvi pisze:U mnie jak na razie widać zmiany na Pleioblastusie i Pseudosasie.
U mnie na Pleioblasusie nie widać zmian bo właściwie to w ogóle go nie widać z pod śniegu :wink:
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
szamankfc
Leśniczy
Posty: 94
Rejestracja: 31 mar 2006 16:27
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Piła - climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: szamankfc » 16 sty 2009 10:04

właśnie byłem na ogrodzie i tu zaskoczenie wszystkie liście się rozwinęły tylko parę listków ma poschnięte końcówki Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Sobal » 16 sty 2009 11:03

szamankfc pisze:właśnie byłem na ogrodzie i tu zaskoczenie wszystkie liście się rozwinęły tylko parę listków ma poschnięte końcówki Obrazek Obrazek
farciarz ;)
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Artur » 16 sty 2009 22:27

szamankfc pisze:właśnie byłem na ogrodzie i tu zaskoczenie wszystkie liście się rozwinęły tylko parę listków ma poschnięte końcówki Obrazek Obrazek
Ja bym się jeszcze tak nie cieszył. Przy odwilży do te liście się prostują. Ja tak miałem trzy lata temu. Na wiosnę okazało się że liście zaschły. U mnie wczoraj też większość liści się rozprostowała. A dzisiaj wieczorem przy -2 st. C zaczęły się zwijać. Ja czekam na dłuższe ocieplenie, wówczas będzie można stwierdzić jakie będą straty a napewno będą :x
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
szamankfc
Leśniczy
Posty: 94
Rejestracja: 31 mar 2006 16:27
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Piła - climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: szamankfc » 16 sty 2009 23:35

no tak ale ja nadal z uporem wariata opryskuje wodą. dzisiaj mam -7,7 i opryskane, nie patrze czy luz cy blues jest mroź to leje kończy się mroź to podlewam. naraźnie i tak lepiej że się rozwinęły przy odwilży niż by miały panie zwinięte pozostać :D

Awatar użytkownika
_hehehe
Leśniczy
Posty: 125
Rejestracja: 21 sie 2004 22:53
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: k. Poznania - Climate Zone 7A

Re: Zima 2008-2009

Post autor: _hehehe » 19 sty 2009 02:40

Sobal pisze: U mnie, po raz kolejny dało się dostrzec jak duże znaczenie ma lokalizacja. Kilkanaście bambusów które mam w lokalizacji którą można spokojnie nazwać szczerym polem ma dość poważne straty w liściach po ostatnim zimowym wyżu z mrozem, słońcem, niską wilgotnością powietrza i wiatrem. Phyllostachys nuda, P. parvifolia, P. aureosulcata aureocaulis, straciły większość liści.

W drugim miejscu oddalonym zaledwie o 35km ledwie zawinięta duża kępa ma się świetnie i nie widać suchych liści nawet na Phyllostachys 'Shanghai 3' który nie jest przecież tak mrozoodporny jak nuda. .
35 km to calkiem sporo i moze jest tam dodatkowo jakis mikroklimat.
U mnie w tym samym ogrodzie , w tej mojej bambusowej dzungli najbardziej ucierpialy od kierunku poludniowego.
Np tak Ph.aurea rosnacy w kepie na poludniowch obrzezach wyglada na podmarznietego na 50%
a siostrzana sadzonka tego bambusa rosnaca w zaciszu z drugiej strony czyli polnocnego zachodu wyglada jakby byla niedoswiadczyla zimy i nie ma nawet pozwijanych lisci
Tak sie zastanawiam czy w przyszlosci nie wkopac pod bambusami wezy grzewczych ?
Planuje postawienie malej, przydomowej elektrowni wiatrowej i moglbm co jakis czas odmrazac ziemie do podlania
:)
Z pozdrowieniami i usmiecahmi

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Zima 2008-2009

Post autor: Sobal » 19 sty 2009 14:02

Wczoraj jak był jeszcze mróz to spryskałem bambusy wężem i "polukrowałem" wodą na grubo aż zaczęły się chylić na boki. Pomyślałem, że jak tylko będzie jakaś odwilż to od razu dostaną porcję wody na liście. Spryskałem też geowłókninę uszczelniając ją przed wiatrem.

Dziś przeszła odwilż ale jestem w pracy i tutaj wszystkie te liście które spisałem całkiem na straty się rozprostowały ale jak pisał Artur jeszcze nie wiadomo co z nimi będzie. Jedną kępę rozwinąłem częściowo żeby deszcz do nich dotarł, bo to co wystawało to się rozwinęło a to co było pod geowłókniną było jeszcze pozwijane.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość