Strona 4 z 8

Re: Zima 2008-2009

: 19 sty 2009 21:08
autor: Artur
A we Wrocławiu drugi dzień odwilży i tak jak wcześniej pisałem liście uszkodzone są zwinięte (prostują się tylko wówczas jak dostaną wilgoci tj. opad śniegu czy też deszczu) Ja te liście już przeznaczyłem na straty. W przypadku vivaxa i Pseudosasy Japonicy ok. 95 % a może więcej. Żeby tylko pędy ocalały :(
Przyczyna tego stanu jest tutaj.
http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?l ... 5&ndays=31
Jeszcze wczoraj były dane za gudzień. Dzisiaj już ich nie ma (nie wiem dlaczego zniknęły :?: )
Obserwowałem dane Warszawy, Krakowa i Wrocław mimo ,że jest w cieplejszej strefie to był mrożony na równi z miastami zimniejszej strefy. Cały ten okres trwał 21 dni i średnia dobowa za ten okres to -4,8 st. C (bez żadnego dnia wytchnienia)
Ten tydzień ma być w miarę ciepły. Może pod koniec tygodnia będzie można zaobserwować w miarę precyzyjnie straty.

Re: Zima 2008-2009

: 22 sty 2009 01:11
autor: Artur
Znalazłem pełniejsze dane od 21XII do 23 I
http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?l ... 0&ndays=30

A tu dla odmiany Warszawa Okęcie
http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?l ... 0&ndays=30

A tu ciekawostka kraj na szerokości geograficznej południowej Europy ale jakie imponujące średnie dobowe
http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?l ... 0&ndays=30

Re: Zima 2008-2009

: 22 sty 2009 12:30
autor: Sobal
Czyli w Wawie było 28 dni mrozu...

Re: Zima 2008-2009

: 24 sty 2009 23:37
autor: Artur
Zobaczcie jakie przekłamania robi wilgoć w powietrzu.
Pierwsza fotka robiona dwa dni temu po nocnych opadach deszczu a drugie zdjęcie dzisiaj w suchy dzień

Obrazek

Obrazek

Re: Zima 2008-2009

: 25 sty 2009 21:15
autor: Sobal
Ale te w środku kępy nie są zwinięte. U mnie też lepiej się mają te ze środka...

Re: Zima 2008-2009

: 25 sty 2009 22:38
autor: Artur
Sobal pisze:Ale te w środku kępy nie są zwinięte. U mnie też lepiej się mają te ze środka...
Te w środku ocalały ale jak wcześniej pisałem to 5 albo i mniej procent całości.
Dzisiaj już mogę napisać trochę więcej jak przetrwały moje bambusy to grudniowo-styczniowe ochłodzenie.

Sto procent utraty liści : Pseudosasa Japonica,Fargesia robusta,Semiarundinaria fastuosa,Semiarundinaria kagamiana,Phyllostachys parvifolia,Phyllostachys aureosulcata aureocaulis,Phyllostachys nigra Boryana, Phyllostachys nigra Punctata


Obrazek
Umęczony przez mróz Phyllostachys aureosulcata aureocaulis

Obrazek
Semiarundinaria fastuosa

Obrazek
Phyllostachys parvifolia

Nie wszystkie moje bambusy tak kiepsko wyglądają. Phyllostachys aureosulcata Spectabilis i Phyllostachys rubromarginata
trzymają się dzielnie. Jak narazie to przemarzły tylko liście na szczytach niektórych pędów

Obrazek
Phyllostachys aureosulcata Spectabilis

Największe rozczarowanie tej zimy to Phyllostachys aureosulcata aureocaulis i Phyllostachys parvifolia :(

Re: Zima 2008-2009

: 26 sty 2009 11:07
autor: Sobal
Dziwne że P. parvifolia tak słabo wypadł. Ale chyba różnią się mocno wielkością od Spectabilisa?

Re: Zima 2008-2009

: 26 sty 2009 20:27
autor: Artur
Sobal pisze:Dziwne że P. parvifolia tak słabo wypadł. Ale chyba różnią się mocno wielkością od Spectabilisa?
Pewnie że tak Ph. parvifolia to przy Spectabilsie osesek. (12 pędów 2-2,5 metra)

Re: Zima 2008-2009

: 27 sty 2009 14:12
autor: Szymon
Witajcie,
A mnie pozytywnie zaskoczył Ph. decora.
Poprzednio zimował nienajlepiej, a teraz po odwilży wygląda super.
Piszę o tym również dlatego, że późną jesienią 2008 panowie z łączności przekopali trochę ogródek w poszukiwaniu kabli. Po ich działalności Ph. decora został przesunięty o ok 1-1,5 m w bok.

Re: Zima 2008-2009

: 27 sty 2009 14:25
autor: Szymon
No może ten decora nie wygląda super, tylko przyzwoicie.
A poza tym przy ocenie uszkodzeń mrozowych trzeba pokornie i cierpliwie poczekać do wiosny.
Częto jest tak, że dopiero lekki, ale długo utrzymujący się mróz na przedwiośniu daje mocno w kość nadwyrężonym już roślinom.

Re: Zima 2008-2009

: 27 sty 2009 16:39
autor: Sobal
Tak wyglądał Phyllostachys nuda w pierwszy dzień odwilży w padającym deszczu:
Obrazek

A teraz (bez padającego deszczu) widać że jest uszkodzonych tak z 50% liści. Ocalały te ze środka kępy:
Obrazek Obrazek

Zastanawiam się czy np. ciasne zwinięcie sznurkiem przypadkiem nie da tych samych efektów co zawijanie geowłókniną Zewnętrzne i tak idą na straty. Dużo tańsze wychodzi na pewno.

Re: Zima 2008-2009

: 28 sty 2009 09:33
autor: szamankfc
-5 rano i słoneczko no to będzie sądny dzień :evil:

Re: Zima 2008-2009

: 28 sty 2009 11:02
autor: Sobal
Sądny dzień to był jak było -20C i słoneczko ;)

Mrozy mogą być byle raz na tydzień było chwile na plusie :)

Zresztą nie ma co dramatyzować - 4 lata temu wymarzło wszystko do gruntu i potem był tylko lekki regres więc chyba nie będzie tak źle... :)

Re: Zima 2008-2009

: 28 sty 2009 20:46
autor: Artur
Sobal pisze:...........Zresztą nie ma co dramatyzować - 4 lata temu wymarzło wszystko do gruntu i potem był tylko lekki regres więc chyba nie będzie tak źle... :)
Sobal nie wszędzie wymarzło do gruntu :)

Re: Zima 2008-2009

: 03 lut 2009 16:50
autor: Sobal
Artur pisze:
Sobal pisze:...........Zresztą nie ma co dramatyzować - 4 lata temu wymarzło wszystko do gruntu i potem był tylko lekki regres więc chyba nie będzie tak źle... :)
Sobal nie wszędzie wymarzło do gruntu :)
Wrocław to prawie Londyn :wink: