Strona 6 z 8

Re: Zima 2008-2009

: 22 lut 2009 21:24
autor: calvi
Po dzisiejszych doniesieniach meteo wygląda na to, że finiszujemy z mrozami.
Jak dotąd, w ogródku bambusy podzieliły się na te, które liście straciły w zasadzie zupełnie
- tam, gdzie nie były przykryte - Pseudosasa, Pleioblastus, P. aurea, (Vivax przygięty i przykryty, OK), P. nigra,
oraz resztę, na której w zasadzie nie obserwuję zmian, może nieco uszkodzeń na P. decora.
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie P. Shanghai3 - zero strat, tak samo jak P. rubicunda, spectabilis,
parvifolia. Co do Shanghai3 - jeżeli po całkowitym ustąpieniu zimy jego stan się potwierdzi,
to w następnych latach może być to jeden z kandydatów do selekcji dużych, wystarczająco
mrozoodpornych gatunków dla -nazwijmy to - "strefy na wschód od Wrocławia".
Sobal, jak duży jest Shanghai3 o którym pisałeś parę postów wyżej? U mnie ma ok. 3-3,5m.

Re: Zima 2008-2009

: 23 lut 2009 13:33
autor: Sobal
calvi pisze:Sobal, jak duży jest Shanghai3 o którym pisałeś parę postów wyżej? U mnie ma ok. 3-3,5m.
Ze 3,5m to ma, 4 góra. Dostał w kość w tym roku - uszkodzenia liści 100% i na pewno trochę pędy ale nie wiem w jakim stopniu...
Jak znowu wymarznie do ziemi do raczej bym go zakwalifikował do jednego worka razem z P. vivax - czyli dobry do Wrocławia :)

Re: Zima 2008-2009

: 23 lut 2009 22:29
autor: Artur
calvi pisze:Po dzisiejszych doniesieniach meteo wygląda na to, że finiszujemy z mrozami.
Jak dotąd, w ogródku bambusy podzieliły się na te, które liście straciły w zasadzie zupełnie
- tam, gdzie nie były przykryte - Pseudosasa, Pleioblastus, P. aurea, (Vivax przygięty i przykryty, OK), P. nigra,
oraz resztę, na której w zasadzie nie obserwuję zmian, może nieco uszkodzeń na P. decora.
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie P. Shanghai3 - zero strat, tak samo jak P. rubicunda, spectabilis,
parvifolia. Co do Shanghai3 - jeżeli po całkowitym ustąpieniu zimy jego stan się potwierdzi,
to w następnych latach może być to jeden z kandydatów do selekcji dużych, wystarczająco
mrozoodpornych gatunków dla -nazwijmy to - "strefy na wschód od Wrocławia".
Sobal, jak duży jest Shanghai3 o którym pisałeś parę postów wyżej? U mnie ma ok. 3-3,5m.
Calvi jestem pod wrażeniem Twoich zdolności . :) Zimę w tym roku mamy podobną ale u mnie nie jest tak różowo jak u Ciebie. Np. parvifolia :( poza paroma listkami co były pod śniegiem zaschła cała (mam na myśli liście)

Ps. A tak to było z chłodami w styczniu
Kraków http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?l ... 1&ndays=31

Wrocław http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?l ... 1&ndays=31
Tylko że w Krakowie tem. minimalna nie spadła poniżej -20 st.C a we Wrocławiu dwa razy.

Re: Zima 2008-2009

: 24 lut 2009 01:25
autor: michaku
Witam!
http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?l ... 1&ndays=31
W Zielonej było także poniżej 20*C i dwa razy po 17*C. Zaskoczony jestem tegoroczną zimą bardzo! Szczególnie bioroąc pod uwagę fakt, iż przed każdymi większymi mrozami sypnęło sporo śniegu! :) Przedwczoraj było około 20-25cm. Dziś zaś i wczoraj, deszcz. Odwilż i breja sprawia, że wyjazd na drogę asfaltową do miasta staje się coraz bardziej potworny przez rozmiękły śnieg i rozmarzający grunt... potworność!
Zaglądałem ostatnio do Fibi (Ph. bissetii) odgarniając śnieg no i wygląda dość marnie... z gałązek liście się sypią, ale łodygi w sumie wydają się żyć, i żółte i zielone najmłodsze.
Nie moge się już doczekać końca tych śniegów i tej zimy!

Re: Zima 2008-2009

: 25 lut 2009 21:35
autor: Artur
Artur pisze:U mnie natomiast wystąpiły przebarwienia na pędach vivaxa. ................... :(
Dzisiaj zrobiłem zdjęcie. Wygląda to tak

Obrazek

Po opadach kiedy suche liście nasiąkną wodą wówczas część z nich spada. Zauważyłem , że odrywają się te z pędów jednorocznych. Te na starszych pędach się trzymają. Co ciekawe te na pędach najmłodszych mają przeciętną długość 11 cm
a te na starszych ok. 17 cm. Do wiosny pewnie te najmłodsze będą całkiem bez liści a starsze pędy będą straszyć suchymi.
Obrazek

Re: Zima 2008-2009

: 27 lut 2009 00:53
autor: michaku
A ja muszę stwierdzić, że moje Fibi były przez około miesiąc przykryte śniegiem. Teraz nastąpiła odwilż i śnieg całkiem stopniał odkrywając je (bissetii)... no i widok jest dość nieciekawy :? Niektóre gałęzie, głównie starsze, odgięły się w górę ale całkowicie bezlistne. Gałęzie bliżej ziemi są pokryte warstwą opadłych liści, jeszcze zielonkawych nawet. Zdaje się więc, że wszystkie gałęzie są ogołocone :( Trochę się dziwię. Mogłem zrobić test i jedną kępę zacisnąć agrowłókniną, miałbym porównanie jaka ochrona lepsza. Wstawię zdjęcia w najbliższym czasie i dla porównania jeszcze jak rozpocznie się wegetacja.

Pozdrawiam
Michał

Re: Zima 2008-2009

: 27 lut 2009 11:43
autor: Sobal
Moim zdaniem nie ma takiej opcji żeby liście zakopane w śniegu się uszkodziły - musiały dostać w kość wcześniej tylko nie było po nich jeszcze widać, lub później jak już ubyło śniegu...

Re: Zima 2008-2009

: 15 mar 2009 19:09
autor: Tomaszek
dzi

Re: Zima 2008-2009

: 15 mar 2009 19:21
autor: Tomaszek
W dniu dziejszym odsłoniłem babusy po zmimowych mrozach. Zaniepokoił mnie szelest liści. Moje obawy potwierdziły się. Wszystkie liście są uschniętę a pędy wydają się być zdrowe. Czy u was dzieje się to samo?

Re: Zima 2008-2009

: 16 mar 2009 10:06
autor: Krwawy
Niestety taka jakaś dziwna ta zima BYŁA. U mnie jak widać parę postów wcześniej też liście padły. Nie wiem za bardzo czy pędy też ale to się okaże. Przeżyła fargesia, zieloniutka bo była przykryta włókniną. U mnie mrozy tej zimy to były dwa dni po maksymalnie -18 stopni a potem miesiąc suszy leciutko poniżej zera.

Re: Zima 2008-2009

: 16 mar 2009 11:41
autor: Sobal
Jeden z moich bambusów (Phyllosatchys aureosulcata Spectabilis) posadzonych na Kabatach mimo 4m wysokości ma 0% strat w liściach. Stanowisko ma wietrzne (na rogu budynku) ale podejrzewam, że ma się dobrze bo zimą gdy słońce jest nisko to dom na przeciwko go zasłaniał i poza porankiem i popołudniem. Dodam jeszcze że był przesadzany jesienią.

Re: Zima 2008-2009

: 18 mar 2009 15:57
autor: Sobal
Kilka fotek z tej zimy:

Re: Zima 2008-2009

: 19 mar 2009 20:59
autor: Artur
Sobal dawno to było :D

Moja nigra na przedwiośniu

Obrazek

Re: Zima 2008-2009

: 20 mar 2009 00:01
autor: Sobal
No widać po niej że śniegu było po kostki ;)

Obecnie w Kobyłce wyglądają tak:

Re: Zima 2008-2009

: 20 mar 2009 19:59
autor: Artur
Sobal pisze:No widać po niej że śniegu było po kostki ;)

Obecnie w Kobyłce wyglądają tak:
Sobal moja parvifolia wygląda podobnie jak Twoja tzn. liście suche . Ciekawe jak sobie poradzi na wiosnę ? Czy przerośnie najwyższe pędy , czy też będzie regres.