Phyllostachys bissetii w ogródku

Bambus - Dla Początkujących

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 11 sie 2009 21:12

To ja dam sobie spokój z nawożeniem do wiosny... A chyba jutro przyjdą nasiona bambusa olbrzymiego więc zobaczymy co da się z tym w domu zrobić... :)

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 07 wrz 2009 02:05

No że jest szybki i wściekły to nie mogę powiedzieć. Pierwszy pęd który wypuścił w moim ogródku chyba nawet metra nie ma, ale wypuszcza liście. W sumie od posadzenia są tylko 3 nowe pędy, więc wynik raczej słaby jak na mój gust. No dobra, może się napaliłem i myślałem, że to wystrzeli czy coś ale chyba mogło być lepiej?

Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 2
Rejestracja: 12 wrz 2009 22:10
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Szczecin Strefa klimatyczna 7a

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Zielony » 13 wrz 2009 09:29

Nie jestem ekspertem, sam dopiero zainterewsowałem się bambusami, ale wydaje mi się, że to nie jest zły wynik. Przypuszczam, że rozwoju bambusa należy spodziewać po zimie. Teraz nie jest jego pora. Zresztą czytałem na forum, że im bambus starszy, tym lepiej mu się wiedzie, szybciej rośnie.

Moje pytanie: czy mogę kupić teraz bisetii i wsadzić w grunt. Była by to mała, z tego co widziałem dość mizerna sadzonka z leroy merlin. Ok. 10 cm wzrostu. Czy taka roślina przetrzyma zimę? Czy lepiej trzymać ją w domu, a na marzec dać do ogródka?

Przy okazji witam jako nowy forumowicz.

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 13 wrz 2009 20:58

No jak 10 cm to słabiutko, moim zdaniem nie da rady. Chyba, że przezimować w domu a na wiosnę do gruntu... A jakaś promocja jest, że akurat teraz chcesz kupować?

Mój się cały czas zazielenia, na wszystkich pędach nowe listki rosną i cieszy mnie to bardzo :)

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 07 lut 2010 23:33

Wszystkie liście suche, ale nie aż tak żółte. Pewnie i tak odpadną, no ale chyba mają do tego prawo. Przecież to jego pierwsza zima w moim ogrodzie. A jeśli zostaną same badyle to się na nowo zazieleni?

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 08 lut 2010 12:32

Key86 pisze:[...] A jeśli zostaną same badyle to się na nowo zazieleni?
Zwykle tak ale dość późno np. w kwietniu lub maju więc czekaj cierpliwie. Znam takiego co nie wytrzymał i ściął i jak niósł do ogniska to dopiero zobaczył małe zielone listki :)
Jeśli zostaną uszkodzone pędy to i tak wyrosną nowe....
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 08 lut 2010 12:42

No to super :) Ja i tak nie miałem zamiaru ścinać. Bo nawet jeśli by nowe listki nie wyrosły to dla kolejnych pędów byłaby to jakaś ochrona bo przecież coraz gęściej by było, prawda?

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 08 lut 2010 12:48

Key86 pisze:No to super :) Ja i tak nie miałem zamiaru ścinać. Bo nawet jeśli by nowe listki nie wyrosły to dla kolejnych pędów byłaby to jakaś ochrona bo przecież coraz gęściej by było, prawda?
Jak uschną i kompletnie stracą swój naturalny kolor to można je ściąć bo suche liście opadną do lata i zostaną same 'wędki'...
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 08 lut 2010 15:47

Ale ja miałem na myśli, że jeak już będą te "łyse wędki" to byłyby naturalną podporą dla nowych pędów. No i jak gęściej by było to chyba lepsza osłona od wiatru, prawda?

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 08 lut 2010 16:08

Key86 pisze:Ale ja miałem na myśli, że jeak już będą te "łyse wędki" to byłyby naturalną podporą dla nowych pędów. No i jak gęściej by było to chyba lepsza osłona od wiatru, prawda?
Same gałęzie w porównaniu z listowiem nie będą specjalnie zasłaniać a łyso wyglądają :)
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 08 lut 2010 21:48

Zobaczy się na wiosnę. Jest szansa, że z takiego stanu liście się wygrzebią? Mam na myśli te co nie odpadły :)

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 09 lut 2010 11:41

Key86 pisze:Zobaczy się na wiosnę. Jest szansa, że z takiego stanu liście się wygrzebią? Mam na myśli te co nie odpadły :)
Jeśli są suche i szeleszczące to raczej nie ;)
Jak masz jakieś pod śniegiem od początku to porównaj z tym nad i wszystko będzie jasne...
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 01 mar 2010 16:26

No i wszystkie liście są suche. Ciekawe co będzie dalej z tym krzakiem...

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 01 mar 2010 17:22

Key86 pisze:No i wszystkie liście są suche. Ciekawe co będzie dalej z tym krzakiem...
Daj mu czas aż wyrosną nowe źdźbła.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 01 mar 2010 18:09

No nie ruszałem go. Poczekamy... :) Może już w kwietniu coś ruszy?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość