Phyllostachys bissetii w ogródku

Bambus - Dla Początkujących

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 01 mar 2010 18:45

Key86 pisze:No nie ruszałem go. Poczekamy... :) Może już w kwietniu coś ruszy?
Za tydzień - dwa sypnij mu garść nawozu do trawników i potem za miesiąc znowu.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
Bpjea
Gajowy
Posty: 341
Rejestracja: 29 mar 2005 22:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Rzeszów - Climate zone 6A

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Bpjea » 01 mar 2010 18:59

Key86 pisze:No nie ruszałem go. Poczekamy... :) Może już w kwietniu coś ruszy?
W kwietniu jeszcze nie, w maju tak, w drugiej połowie zwłaszcza.
Na początku uprawy, nawet jeśli to tak żywiołowy gatunek jak P. bissetii trzeba mieć dużo cierpliwości.
Co do prędkości wzrostu bambusa, to należy to odczytywać w szerszym kontekscie. Nie można brać dosłownie słów, że rośnie kilkadziesiąt centymetrów na dobę - to jest prawda ale tylko w pewnych warunkach: roślina musi być silna i zdrowa, dobrze zadomowiona, musi być pora intensywnego wzrostu (około czerwca); przez pewien krótki czas w roku młode pędy rosną tak szybko, przez resztę czasu nie.
Ta zima była dotkliwa dla bambusów; mój bissetii chociaż to nie jego pierwsza zima, stracił też wszystkie liście.
Utrata liści nie należy się przejmować - jeśli kolejne zimy dopiszą i ogólne warunki uprawy będą dobre, w najbliższych latach zdziwisz się jak on potrafi rosnąć.

Pozdrawiam,
Bpjea

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 01 mar 2010 19:18

Nie przesadź też w drugą stronę i nie posadź więcej niż 2 góra 3 rośliny bo za kilka lat będą dla siebie konkurencją i każda z osobna może mieć za mało miejsca żeby osiągnąć właściwe rozmiary. Jak masz czas to jedna sadzonka załatwi sprawę żywopłotu 0,5m x 4m.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 08 mar 2010 18:00

Mam czas. Jest jedna sadzonka centralnie na środku tego paska, gdzie chciałbym żywopłot. Nic więcej nie będę sadził, bo wiem jak ta roślina się rozrasta. Pozostaje tylko czekać. Mam tylko nadzieję, że bamboo nie dostał za bardzo po dupie (część podziemna) bo to jego pierwsza zima w moim ogródku i w dodatku taka mroźna. A zapowiadają, że do końca marca mają być mrozy :/

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 09 mar 2010 14:34

Było dużo śniegu więc niema obaw o podziemne części...
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 26 kwie 2010 23:36

Czy to możliwe, że wysuszony po zimie bambus (tyczka) zrobił się zielony? Jak wczoraj oglądałem swoją roślinkę to zauważyłem ok. 8-centymetrowe fragmenty zielonych tyczek. Mam na myśli 8cm od ziemi. Albo nie zdążył do końca wyschnąć. Sam już nie wiem...

Awatar użytkownika
kristoff
Gajowy
Posty: 153
Rejestracja: 09 kwie 2009 13:27
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warsaw

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: kristoff » 27 kwie 2010 08:38

Witaj.
Osiem centymetrów, które pozostało zielone najprawdopodobniej znajdowało się cały czas pod śniegiem lub ściółką, co uchroniło pędy przed przemarznięciem.
Mam nadzieję, że nie wszystkie pędy są suche do poziomu ziemi...

U mnie najlepiej przezimowała sadzonka Phyllostachys Bissetii, która jest jednym z najmniejszych bambusów jakie posiadam.
Załączniki
bissetii.JPG

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 28 kwie 2010 12:38

Key86 pisze:Czy to możliwe, że wysuszony po zimie bambus (tyczka) zrobił się zielony? Jak wczoraj oglądałem swoją roślinkę to zauważyłem ok. 8-centymetrowe fragmenty zielonych tyczek. Mam na myśli 8cm od ziemi. Albo nie zdążył do końca wyschnąć. Sam już nie wiem...
Wymarzł do poziomu śniegu - możesz przyciąć nad kolankiem powyżej granicy. Jak nowe pędy skończą rosnąć to możesz przyciąć całkiem te uszkodzone zimą.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 28 kwie 2010 23:20

Czyli nie ma szans na odbudowę... :( Ale liści nie zgubił. Żółte, ale są :P

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 09 maja 2010 19:32

Rośnie! Jest nowy kikut spod ziemi. Cieńszy niż te co już są, ale zawsze... Teraz mam pewność, że pędy podziemne nie zmarzły. Teraz to już tylko patrzeć jak rośnie :)

Mały update:
20100514065.jpg
Tak to wygląda przy ziemi
20100514069.jpg
A tak prawie na szczycie. I jest tego całkiem sporo,a dni są zimne!

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 24 maja 2010 15:44

Kurcze, no niech ktoś pochwali ;)
20100524082.jpg
Pierwsza zima w moim ogrodzie i to bez żadnego zabezpieczenia poza warstwą kory... A tu można się już doliczyć ponad 12 nowych pędów!
Kiedy jest najszybszy wzrost?

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 25 maja 2010 10:03

W połowie docelowej wysokości + im cieplej tym szybciej.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 25 maja 2010 15:01

Chyba grzałkę w ziemię wsadzę ;) Teraz temp. oscyluje w granicach 10-14*C więc szału nie ma...

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Sobal » 25 maja 2010 15:07

Key86 pisze:Chyba grzałkę w ziemię wsadzę ;) Teraz temp. oscyluje w granicach 10-14*C więc szału nie ma...
Można rozłożyć czarną geowłókninę.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Key86
Mowgli
Posty: 82
Rejestracja: 06 cze 2009 20:06
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2009
Lokalizacja: Elbląg (6B)

Re: Phyllostachys bisetii w ogródku

Post autor: Key86 » 25 maja 2010 21:01

A jak mam to zastosować?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości