Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Bambus - Dla Początkujących

Moderatorzy: Sobal, Gantz

maniak217
Posty: 3
Rejestracja: 05 mar 2011 18:39
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Post autor: maniak217 » 05 mar 2011 18:45

Czy ktoś orientuje się gdzie można kupić nasiona bambusa Phyllostachys edulis, oczywiście najlepiej w Polsce?

Awatar użytkownika
bulion77
Gajowy
Posty: 231
Rejestracja: 10 kwie 2010 17:57
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: warszawka
Kontaktowanie:

Re: Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Post autor: bulion77 » 06 mar 2011 20:25

lepiej sadzic :lol:
konto na facebook-u

Michał Jerzy Makara

maniak217
Posty: 3
Rejestracja: 05 mar 2011 18:39
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Post autor: maniak217 » 10 mar 2011 22:19

A sadzonki gdzie kupić? Nasiona chyba wyjdą taniej, więc też by się przydało wiedzieć, gdzie je kupić.

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Post autor: Sobal » 13 mar 2011 03:40

maniak217 pisze:A sadzonki gdzie kupić? Nasiona chyba wyjdą taniej, więc też by się przydało wiedzieć, gdzie je kupić.
Tylko jeden gatunek (Phyllostachys pubescens) kwitnie co roku, inne np. co 60-120 lat więc nie ma nasion.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
kristoff
Gajowy
Posty: 153
Rejestracja: 09 kwie 2009 13:27
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warsaw

Re: Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Post autor: kristoff » 16 mar 2011 20:46

Dlaczego akurat MOSO?? :o
To pytanie spędza mi sen z powiek.

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 242
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Post autor: Dominik » 28 sty 2013 15:20

Moso nie jest jedynym dostępnym w formie nasion bambusem (choć może się tak wydawać patrząc po ilości ofert na rynku). Fakt faktem niektóre odmiany (niestety dotyczy to mrozoodpornych) kwitną co kilkadziesiąt lat. Takie geny:) nic na to nie poradzimy i trzeba jakoś z tym żyć.

Sam również oferuję nasiona (moso) - nie zalecane do uprawy gruntowej - z zaleceniem uprawy uzyskanych sadzonek w domu (uprawa ogrodowa tylko w porze bez mrozu, chyba że komuś nie przeszkadza uszkodzenie części nadziemnych, wtedy wystarczają solidne osłony przy uprawie dużych sadzonek uzyskanych w lepszych warunkach).

Ogólnie rzecz biorąc u specjalistycznych dostawców - niestety częściej są dostępne gatunki tropikalne. Na nasiona odmian mrozoodpornych ostatnio nie trafiałem.

Same nasiona (moso) ogólnie rzecz biorąc dobrze się przechowują (moso po roku tracą mniej niż połowę swojej kiełkowalności). Natomiast niektóre odmiany lekko mrozoodporne i tropikalne tracą kiełkowalność po kilku tygodniach (duże, dobrze uwodnione nasiona pleśnieją). Małe o słabo uwodnionym materiale zapasowym lepiej się przechowują.

Różnice wynikają z warunków w jakich żyją bambusy zimozielone (mrozoodporne) i tropikalne. Te pierwsze wykiełkują dopiero w następnym roku (po zimie) a te drugie mogą (powinny) kiełkować od razu ze względu na brak większych chłodów. Można więc powiedzieć że w zależności od rejonu występowania nasiona są różnie przystosowane do przechowywania.

Swego czasu, a było to kilka lat temu kwitły bardzo mrozoodporne fargesie (także u mnie), rośliny wydały żywe nasiona w naszych warunkach klimatycznych. Kępy męczyły się jeszcze 1-2 sezony po tym zdarzeniu a później "padły".

Natomiast rośliny uzyskane z nasion żyją do dziś. Tamte nasiona raczej już nie są zdolne do kiełkowania (zbyt długi czas składowania). Same rośliny są jednak bardzo obiecujące. Miałby bardzo dużą siłę witalną i szybko wytwarzały większe (wyższe) pędy.

Sadzonki najtaniej zdobyć wymieniając się z innymi forumowiczami lub na specjalistycznych stronach (np spisach drzew) gdzie często udostępniane są opcje wymiany. Duże kępy w sklepach są bardzo drogie, małe trudniej trafić. Wymiana jest bardziej pracochłonna ale przyniesie lepszy rezultat przy ograniczonych środkach.
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 242
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Gdzie kupić nasiona Phyllostachys edulis ?

Post autor: Dominik » 25 kwie 2013 21:38

Przepraszam że piszę post pod postem, ale poprzednio pisałem o kwitnięciu fargesii nitida (w czasie przeszłym) przy okazji rozmowy o dostępności nasion różnych bambusów.

Po ostatniej inwentaryzacji okazało się że mam "zapomniane", obumarłe sadzonki fargesii nitida które wykonały kwitnienie w latach poprzednich, ale mam także 2 rośliny które kwitną jeszcze w tym roku (posiadają kilka liści). Czyli kwitnienie rozciągnęło się w czasie na okres co najmniej 3 lat (a na podstawie innych wpisów na tym forum widać że jest to co najmniej 5-6 lat). W tle pokazano resztki pędów które wydały nasiona 1-2 lata temu.

Bardzo ciekawe zjawisko z tym zaprogramowaniem kwitnienia i wydawania nasion.

Mam pytanie do lepiej poinformowanych kolegów z tego forum: czy w dalszym ciągu jest to zjawisko nie do końca wyjaśnione przez naukę? czy też odkryto już gen który uaktywnia proces?


Nawet jeśli, to jak wyjaśnić fakt jednoczesnego kwitnienia na całym świecie a ponadto nieodwracalność i nieuchronność procesu? Może chodzi tutaj o zaprogramowaną liczbę podziałów komórek, czy też inaczej - o zaprogramowany czas ich "starzenia"...

Bambusy to zatem nie tylko majstersztyk natury odnośnie aklimatyzacji, autościółkowania i regulowania sobie wilgotności ziemi, ale także majstersztyk natury wśród traw jeśli chodzi o kwestie rozmnażania :)
Załączniki
fargesianitidakwitn1.JPG
fargesianitidakwitn.JPG
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość