Jak pozbyć się rdestowca - pomocy !

Bambus - Dla Początkujących

Moderatorzy: Sobal, Gantz

rrybski22
Posty: 6
Rejestracja: 30 kwie 2011 20:18
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Jak pozbyć się rdestowca - pomocy !

Post autor: rrybski22 » 30 kwie 2011 21:16

Witam,
mam dwa stanowiska bambusa - nie znam odmiany ale rośnie na ok. 4-5 m wysokości (grube pojedyncze łodygi) i bardzo intensywnie się rozrasta atakując cały trawnik. Wsadzili go poprzedni właściciele domu i nie ma żadnych barier korzeniowych a ogródek mały. Boję się żeby nie poszedł do sąsiadów. Chcę się go pozbyć w całości ponieważ mam plan w tym miejscu wsadzić i tak coś łatwiejszego w kontroli.
Próbuję od dwóch tygodni pędzelkiem smarować odrosty roundupem ale na razie bez szału jeśli chodzi o reakcję. Pojawiają się ciągle nowe. Bardzo proszę o sugestię czy można się tego jakość skutecznie pozbyć nie orając całego trawnika przy wykopywaniu. Z góry dzięki za pomoc.

rikfreeman
Posty: 13
Rejestracja: 18 kwie 2011 12:42
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Brzeźnica. Strefa 6a

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rikfreeman » 30 kwie 2011 21:29

Powodzenia z randapem :) a znając ekspansywność bambusów a takiego własnie masz to zacznij ryć trawnik i wykop korzenie :) Wiosna idzie to posadzisz nowy trawniczek i zagospodarujesz teren tak jak chcesz albo na obecne bambusy załóż barierę ale i tak musisz zryć trawnik i wykopać korzenie. Zawsze możesz jeszcze obecne bambo porozdzielać i sprzedać w promocyjnej cenie :) Zrób zdjęcie i wklej tutaj to zobaczy się co to za odmiana. Pozdrawiam

rrybski22
Posty: 6
Rejestracja: 30 kwie 2011 20:18
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rrybski22 » 02 maja 2011 19:07

Faktycznie zacząłem wykopaliska ale szybko okazało się, że zwykłym szpadlem nic nie wskóram - połamał się. Dziś użyłem fiskarsa i po dwóch godzinach ręce mi opadły. Korzenie są tak grube, zdrewniałe i niektóre wchodzą bardzo głęboko + tworzą tak szerokie kępy, że zwykłym szpadlem jest to nie do wykopania. Rozpleniło się badziewie bardzo szeroko i praktycznie gdzie nie wbiję szpadla to są korzenie. Część udaje się wyciągnąć ale to są pojedyncze sztuki a całe kłęby chyba jedynie koparką. Właśnie rozważam zamówienie koparki aby wszystko zryć na pewną głębokość (myślę, że nawet ponad 50 cm) i wówczas ręcznie powyciągać co się da z rozluźnionej ziemi. Z tego co widzę założenie trawnika na nowo będzie najmniejszym wydarzeniem w całej tej operacji.
Zwątpiłem też czy to jest na pewno bambus bo wszystkie odmiany jakie znajduję w internecie mają drobne liście a moje zielsko ma bardzo duże liście pojedynczo wyrastające z łodygi ale sama łodyga wygląda ewidentnie jak bambus. Nie mam zdjęć jak to wygląda po wyrośnięciu ale chociaż wrzucam zdjęcia korzeni i odrostów. Może ktoś po tym może powiedzieć co to jest.
Załączniki
DSC00546.jpg
DSC00542.jpg
DSC00540.jpg

rikfreeman
Posty: 13
Rejestracja: 18 kwie 2011 12:42
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Brzeźnica. Strefa 6a

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rikfreeman » 02 maja 2011 21:21

Zdecydowanie korzenie wyglądają na bambusa ale może jacyś eksperci się wypowiedzą i potwierdza. Chyba to będzie dobry plan z koparka. Trochę pracy Cię czeka więc powodzenia :)

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: Artur » 02 maja 2011 23:24

Nie wiem jaka to roślina ale to nie jest bambus.
Gdybyś miał prawdziwego bambusa pewnie byś go nie wywalił :)
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
klex
Krzewiciel
Posty: 22
Rejestracja: 24 mar 2008 22:12
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontaktowanie:

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: klex » 03 maja 2011 11:27

Skoro wyrastają pojedyńcze długie liście a łodyga wyglada jak bambus to ja akurat stawiam na miskanta olbrzymiego ( miskanthus giganteus). Często ludzie są przekonani że mają bambusa a to nieprawda.Natomiast jak można sie go pozbyć to już nie jestem wstanie się wypowiedzieć.

rrybski22
Posty: 6
Rejestracja: 30 kwie 2011 20:18
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rrybski22 » 03 maja 2011 16:25

Doprecyzuję, że liście są faktycznie duże ale nie podłużne wrzecionowate tylko rozłożyste, szerokie, dużo większe od dłoni. Niektóre pamiętam miały zeszłego lata nawet po 30 cm średnicy. Szukałem w sieci odmian bambusa ale nic mi z tym nie koreluje. Udało mi się zrobić dwa zdjęcia resztek tego co wyrosło w tym roku i to po smarowaniu liści roundupem. W związku z tym liście są już trochę pomarszczone ale normalnie są dużo bardziej rozłożyste. Może to komuś nasunie jakąś podpowiedź.
Fakt, że chcę go wyrzucić ale głównie dlatego, że rozrósł mi się potężnie i zagraża ogródkowi sąsiadów. Zostawiam jednak sadzonki do posadzenia w donicach ponieważ podoba mi się to zielsko - daje dobrą zasłonę i sporo cienia.
Jakby co to mam ogromną górę wykopanych korzeni, odrostów itp. Jak dowiem się co to jest to zdecyduję czy bawić się w hodowlę czy jest to tylko jakiś chwast. :)
Załączniki
DSC00548.jpg
DSC00547.jpg

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: Artur » 03 maja 2011 16:56

Nie dziwię się że chcesz wywaliś to zielsko. Jest be :) To też nie jest miskant.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
klex
Krzewiciel
Posty: 22
Rejestracja: 24 mar 2008 22:12
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontaktowanie:

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: klex » 03 maja 2011 17:54

teraz kiedy zobaczyłem liście już chyba wiem co to jest ale kompletnie nie znam nazwy tej tośliny. U mnie ona rośnie gdzie niegdzie w okolicach osiedla na terenach troche zaniedbanych. łodyga jest w srodku pusta, bardzo łatwo ją złamać mimo że dorasta do 2-3 metrów. Można łodyge ewentualnie przyrównać do bambusa jeśli się ktoś nie zna na bambusach. Występuje bardzo często blisko nas na zapuszczonych skrawkach ziemi i bardzo szybko rośnie, zimą obumiera wszystko co nad ziemią i zostają tylko resztki łodyg na zimę. Wiosną pojawiają sie szybko nowe kępy które pochłaniają to co pozostało po poprzednim roku.
Oto i on , oceń sam czy dobrze myśle a jeśli tak to masz poważny problem do pokonania.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rdestowiec_ostrokończysty
Ostatnio zmieniony 03 maja 2011 18:06 przez klex, łącznie zmieniany 1 raz.

mc1
Posty: 14
Rejestracja: 22 mar 2011 23:17
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: mc1 » 03 maja 2011 18:05

rdest japoński. Paskudztwo faktycznie, pędy ma podobne do bambusa, ale liście już nie. Bardzo ciężko się pozbyć - u ojca w ogrodzie od paru lat tępimy (głównie mechanicznie - co się odrost pojawi to ciachamy) ale ciągle coś się nowego pojawia. Jak już Ci się uda go wstępnie pozbyć to jednak bym nie wsadzał gdzie indziej. Fakt, szybko rośnie i osłania, ale jest kompletnie niekontrolowalny. Roundup powinien pomoc, ale nie od razu. Twój pomysł radykalnej wymiany gleby jest OK, licz się jednak z tym ze jeszcze przez jakiś czas odrośla się będą pokazywać - po prostu trzeba je regularnie usuwać.

rikfreeman
Posty: 13
Rejestracja: 18 kwie 2011 12:42
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Brzeźnica. Strefa 6a

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rikfreeman » 03 maja 2011 19:34

Tak to jednak jest Rdest ostrokończysty który jest praktycznie nie do wytępienia na necie jest o nim wiele tematów i niekończącej się walki z nim. Doczytałem jeden dobry pomysł polegający na odkopani jak największej ilości korzeni w sezonie zimowym i tak pozostawić by pod wpływem mrozów wyniszczyć jak najwięcej a na wiosnę ładować randapem ile wlezie. Same korzenie powinno się ususzyć i spalić. Pozostawione na ziemi ukorzenią się i zaczną swoja ekspansje od nowa. Walka z tym paskudztwem jest długoletnia bo potrafi nawet z małego pozostawionego korzenia odbić. Można tylko życzyć powodzenia bo się przyda na pewno. Ja bym chyba mógł polecić jeden środek który wypali to Ług sodowy (Wodorotlenek sodu) o jak największym stężeniu. Kiedyś pracowałem w zakładach chemicznych i był on w 80% stężeniu. Ług sodowy potrafi przeżreć w ciągu roku metal na 1cm gruby. Albo Fenol silnie toksyczny w zetknięciu ze skóra ale wypali do zera :) Ale pozostań przy Ługu łatwiej go dostaniesz.

rrybski22
Posty: 6
Rejestracja: 30 kwie 2011 20:18
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rrybski22 » 03 maja 2011 21:43

No to czapki z głów - dziękuję za poradę. Nie zmienia to faktu, że jestem załamany. Podreptałem wkoło tematu odrobinę i ustaliłem, że dokładnie moją odmianą jest rdest sachaliński. Nie sądzę, że to poprawia moją sytuację a faktycznie już teraz wiem, że jest ona zła. Może całe moje szczęście w tym, że to dopiero jakieś dwa lata rośnie w ogrodzie ale w zeszłym roku pozwoliłem mu się rozrosnąć bo nie zdawałem sobie sprawy z zagrożenia.
Kopanie tylko jednego stanowiska skończyłem dziś z trzema puszkami na śmieci pełnymi korzeni a w ziemi cały czas jest gęstwina i grube, zdrewniałe kłącza. Nie mogę tego ruszyć szpadlem tak się powrastało a nie mam jak tego okopać bo wkoło są inne kłącza. Zostaje mi tylko koparka i to w trybie pilnym. Trochę obawiam się o taras (mam drewniany podniesiony obok tego) bo może się naruszyć jego konstrukcja ale z dwojga złego wolę naprawiać taras niż sprzedawać dom w ucieczce przed tym badziewiem.
Z ługiem faktycznie to dobra opcja. W pracy używamy ług w skali przemysłowej ale mamy też inne nawet bardziej ciekawe substancje chemiczne dzięki którym niewiele by zostało po takim zielsku i po wszystkim co się organiką zowie. Obawiam się jedynie co z ziemią wkoło tego bo wypalić to mam czym ale czy później mi coś na tym urośnie? Zastanawiam się czy lepiej wykopać ile się da i wówczas resztki (część jest naprawdę głęboko) przyatakować solidną chemią czy lepiej najpierw dawać ile się da żeby się rozeszło po korzeniach i najwyżej odkopywać co wybije bądź powtórzyć operację?
Chemia jest dla mnie w zasięgu ręki od jutra rana - pytanie tylko o najlepszy sposób aplikacji.
Jeszcze raz dzięki za podpowiedź bo faktycznie wiedzę botaniczną i doświadczenie ogrodnicze mam niewielkie.

Awatar użytkownika
Krwawy
Leśniczy
Posty: 122
Rejestracja: 24 cze 2007 11:13
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2017
Lokalizacja: Białogard - Climate zone 7a
Kontaktowanie:

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: Krwawy » 03 maja 2011 22:59

A już była nadzieja na jakiegoś szybko rosnącego bambusa za flaszkę ;-)
_--==Krwawy==--_

rikfreeman
Posty: 13
Rejestracja: 18 kwie 2011 12:42
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Brzeźnica. Strefa 6a

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rikfreeman » 04 maja 2011 08:37

To już połowa sukcesu jak masz dostęp do środków chemicznych z górnej półki bo miałem nadmienić parę innych paskudztw które pala od reki ale tez na wiele lat zostawia po sobie ślad w ziemi dlatego ten ług jest dobry bo z każdym następnym deszczem będzie się rozpuszczał aż zniknie i nie skazi ziemi.
Krwawy pisze:A już była nadzieja na jakiegoś szybko rosnącego bambusa za flaszkę ;-)
Taka myśl i mi przeszła przez głowę :P

rrybski22
Posty: 6
Rejestracja: 30 kwie 2011 20:18
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Jak pozbyć się bambusa - pomocy !

Post autor: rrybski22 » 04 maja 2011 17:27

He! He! co do sadzonek za flaszkę to mnie już kwitła w głowie wizja dobrze prosperującej szkółki bambusowej. :) Moja żona sobie nawet szybko trzy sadzonki w doniczki włożyła żeby zobaczyć jak szybko się to ukorzenia i czy z jednego metra korzenia można zrobić 100 sadzonek. :)

Teraz to bym dużo oddał żeby mi za flaszkę ktoś to całe zabrał z ogrodu. :) Rozmawiałem dziś z jedną firmą ogrodniczą aby zlecić tą robotę kompleksowo z późniejszą rekultywacją wyrobiska (sam już nie daję rady kopać) i jak sprostowałem, że nie o bambus chodzi a o rdest sachaliński to nagle się sygnał urwał. :) Wstępnie jednak udało mi się gościa namówić na współpracę choć mam obawy co będzie tańsze - kupno nowego domu z działką czy eksterminacja mojego zielska.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość