Co to za choroba?

Kącik miłośników Draceny, Miskantów i innych często mylonych z bambusami roślin, oraz bananowców, palm i innej egzotyki na polskiej ziemi.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Bim_Bamboo
Posty: 2
Rejestracja: 06 lis 2011 11:00
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Co to za choroba?

Post autor: Bim_Bamboo » 06 lis 2011 11:15

Witam wszystkich, mój Lucky Bamboo potrzebuje wsparcia :( . Ostatnio 3 z jego łodyg zaczęły żółknąć, coraz jaśniejsza robi się część listków, a na powierzchni gąbki, w której siedzi zauważyłam biały nalot. Oczyściłam go z nalotu i jak do tej pory nie pojawia się nowy, natomiast łodyżki zaczynają brązowieć i usychać. Co gryzie mojego bambusa? Jak mu pomóc?
LuckyBamboo.jpg
brązowienie łodygi

Farel
Krzewiciel
Posty: 26
Rejestracja: 17 lip 2010 23:29
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2010
Lokalizacja: Radom

Re: Co to za choroba?

Post autor: Farel » 06 lis 2011 13:55

Jest to spowodowane ciężkim urazem psychicznym po tym, jak dowiedział się, że nie jest bambusem tylko draceną.
Pozdrawiam
Sebastian

Awatar użytkownika
michaku
Mowgli
Posty: 84
Rejestracja: 19 sty 2007 20:05
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: Zielona Góra - Łężyca - Climate zone 7A

Re: Co to za choroba?

Post autor: michaku » 07 lis 2011 01:53

Tego typu konstrukcje roślinne są czasową ozdobą. U jednych wytrzymują kilka tygodni, zaś u innych kilka miesięcy, ale część z tych pędów prędzej czy później obumiera. Dlaczego tak się dzieje? Bo do martwego ciągną bakterie i grzyby, które pożywiają się i namnażają dzięki coraz większej ilości żarcia jakim są zagniwające w wodzie pędy. Dolna część tych dracenowych pędów jest szczególnie narażona na wnikanie organizmów, gdyż jest to otwarta rana z martwymi częściami, które działają niczym wrota inwazyjne dla wszelkich infekcji bakterii czy grzybów. Zaradzić temu raczej nie można a jedynie nieco ograniczyć intensywność inwazji.

Na pytanie "co to za choroba?" należy odpowiedzieć, że już jest po chorobie. Ta roślinka odeszła od nas już na dobre - to "zewłok". Proponuję natychmiast usunąć wszystkie pędy draceny w tym stanie i wszystkie u których widać postępujące porażenie, gdyż stan ten wywołało wtargnięcie patogenów (z zanieczyszczonej wody) w ciało roślin.
Co dalej?
Należy zatem wymieniać często wodę na świeżą, delikatnie, aby nie poranić, obmywać końcówki pędów oraz korzeni jak i niezwłocznie usuwać pędy porażone, jako że są doskonałym siedliskiem rozwoju patogenów. Ewentualnie zasadzić do odpowiednio przygotowanego podłoża (ziemia z drobnym żwirkiem / grubszym piaskiem / perlitem) albo hydroponicznie w keramzycie lub perlicie.

A jeśli chce się poczuć klimat skąpanej w słońcu Azji, to proponuję wprowadzić do ogrodu prawdziwe bambusy, których delikatny szelest liści w piękny, słoneczny dzień, z filiżanką złocistego trunku w dłoni, zabierze nas w niezwykłą podróż do ojczyzny tych fascynujących roślin.

Pozdrawiam :)
Michał
Bambusy jakie posiadam: 1 x Sasa palmata var. 'Nebulosa', 3 x Phyllostachys bissetii - posadzone 27 kwietnia 2007 roku, zakupione w Szkółkach Żbikowskich u Szymona Hosera.

Bim_Bamboo
Posty: 2
Rejestracja: 06 lis 2011 11:00
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Co to za choroba?

Post autor: Bim_Bamboo » 07 lis 2011 22:33

Michaku, bardzo dziękuję za wyczerpującą poradę :!: . Choć smutną. Pędy "nadżarte" wywalone, w weekend spróbuję biedaka zasadzić. Bambusowy ogród - może za jakiś czas. Na razie powyższy egzemplarz jest pierwszą moją (i jedyną) rośliną. Więc zamierzam dać jej szansę w doniczce. A tymczasem Twój apetyczny opis przekonał mnie do sięgnięcia po szklankę złocistego trunku :)

Awatar użytkownika
bulion77
Gajowy
Posty: 231
Rejestracja: 10 kwie 2010 17:57
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012
Lokalizacja: warszawka
Kontaktowanie:

Re: Co to za choroba?

Post autor: bulion77 » 30 lis 2011 00:57

kup prawdziwego bambusa i sie nim ciesz.Kazdy kiedys zaczynal..
konto na facebook-u

Michał Jerzy Makara

ogrodnik
Posty: 7
Rejestracja: 01 gru 2011 11:27
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011

Re: Co to za choroba?

Post autor: ogrodnik » 02 gru 2011 12:54

Ja też tak miałem, wyrzuciłem kilka tych, które były chore i jest wszystko dobrze.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości