Trachycarpus

Kącik miłośników Draceny, Miskantów i innych często mylonych z bambusami roślin, oraz bananowców, palm i innej egzotyki na polskiej ziemi.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Trachycarpus

Post autor: Artur » 17 cze 2012 12:55

Kostia mam małego trachycarpusa . Przezimował mi dobrze ale był przykryty workami z liśćmi. Bez tego zabezpieczenia na pewno by poległ. A zimował tak http://palmy.zameknet.pl/www/forum/inde ... opic=435.0
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

KostyaG
Krzewiciel
Posty: 16
Rejestracja: 17 cze 2012 10:00
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012

Re: Phyllostachys parvifolia

Post autor: KostyaG » 17 cze 2012 13:24

Moje Trachycarpus zbyt małe, ale przeżył dwie zimy, ja niestety nie byli w stanie zalogować się palmy w Polsce, odmówiła rejestracji. Moje dłonie i banany można znaleźć tutaj: Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys parvifolia

Post autor: Artur » 17 cze 2012 14:09

Kostia jeśli u Ciebie w zimie jest tak co roku http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?l ... 5&ndays=31 to żaden bambus tego nie wytrzyma. 21 dni siarczystego mrozu. Bez solidnej ochrony nie da rady. A ciężko jest zabezpieczyć kilkumetrowe pędy.Mapa ogimetu wskazuje że śniegu też nie masz. Pozostaje Ci kupić armatkę śnieżną i naśnieżać :) .
Kostia a jak zabezpieczasz palmy na zimę ?
Ja też mam bananowca. Co roku go wykopuję i zimuje w garażu ok +5 st C.

Ps
Ja mam takie temperatury w piekarniku :wink: To można wytrzymać ?
http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?l ... 5&ndays=31
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

KostyaG
Krzewiciel
Posty: 16
Rejestracja: 17 cze 2012 10:00
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2012

Re: Phyllostachys parvifolia

Post autor: KostyaG » 17 cze 2012 15:26

Frost 21 dni z rzędu nie każda zima jest. Co będzie Administratorzy, że mamy w temacie o Phyllostachys parvifolia rozmawia o bananów i przystaniach palmami? Może nie jest to temat na to? Moje dłonie zimować w Bułgarii owinięty wianek duralight. I chcę się schylić bambusa do ziemi i pokrycia trzciną. Mam banany 3 gatunki w otwartym terenie pokrytym słomą i pokroić może spędzić zimę Musa basjoo i Musa yunnanensis trzeba wykopać korzenie i jest zima w piwnicy ziemniaki.

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Phyllostachys parvifolia

Post autor: Artur » 17 cze 2012 15:37

Kostia trzcina może nie wystarczyć. Przydał by się śnieg.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Trachycarpus

Post autor: Artur » 01 sty 2014 23:30

A to mój trachycarpus w styczniu 2014 roku Zima łagodna więc palma prezentuje się okazale

Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 329
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Trachycarpus

Post autor: Krzysztof Magoń » 03 sty 2014 15:32

Witam Arturze we Wrocławiu za pewne są lepsze warunki niż u mnie w 2 lata temu posadziłem Trachycalpusa Takila :cry: no nie stety o tyle co mrozy nie dawały mu u mnie w kość to w grudniu 2012r u mnie był leki mruz oko -10*C
nie z robiło to na takilu większego wrażenia natomiast któregoś dnia grunia wystapiła anomali a mianowicie Inwersja w ciągu 7 h z -10 zrobiło się +20 w cieniu i było tak przez dobę wystarczyło to aby Takil rospoczoł wegetacje po 3 dniach ponownie nastąpiło po -15 i to sprawiło że trach nie był w stanie odpuścić soków i zmarzł na amen

to samo było z eucaliptusem guni też miał się dobrze do tego mometu
a teraz od tego roku chce posadzić Arucaie wyniosłom i prosił bym o jakąś radę jeżeli ktoś z forum hoduje tą roslinę w gruncie :wink:

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 242
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Trachycarpus

Post autor: Dominik » 05 sty 2014 02:09

Na początek krótki komentarz do zdjęć Kosti, gratuluję ładnych bananowców. Tego typu rośliny są całkowicie NIEODPORNE NA MRÓZ. Wszelkie bananowce na zimę należy bezwględnie wykopać i schować w miejsce o temperaturze ok +10 stopni (chyba że ktoś preferuje droższą i bardziej ryzykowną opcję z dogrzewaniem w gruncie). Bananowce ze względu na silne uwodnienie i delikatną budowę pędów są to dużo bardziej wrażliwe rośliny niż spora część palm i bambusów. W sytuacji obniżenia temperatury do ok +5 stopni niewielkie rośliny bardzo często gniją i zamierają.

Krzysiek, araucaria wyniosła (araucaria heterophylla) nie jest odporna na nasze warunki klimatyczne i nie poradzi sobie w gruncie ani we Wrocławiu, ani na Helu ani nigdzie indziej na zewnątrz bez pomocy człowieka. Poprawcie mnie proszę jeśli się mylę, ale z tego co pamiętam na szybko to już ok -5 może ją uszkodzić. Być może chciałbyś uprawiać araucarię chilijską (araucaria araucana) i tutaj sprawa wygląda dużo lepiej. Udaje się czasami trafić na wytrzymałą roślinę z tych które są przywożone z plantacji na zachodzie (głównie holenderskich). Mi wprawdzie nigdy się nie udało znaleźć takiej rośliny (próbowałem między innymi uprawiać je najpierw pod osłoną a później wystawiać na chłód), próbował też mój sąsiad i zawsze kończyły się te próby śmiercią roślin i lądowaniem ich na kompostowniku, ale pewnie są pojedyncze silne rośliny. Natomiast siewki które uprawiam od ok 5-7 lat ostatniej zimy część stała u mnie w doniczkach na zewnątrz (rośliny nie zmarzły). To są dużo mniejsze rośliny niż te z zachodu, ale od początku uprawiane w doniczkach i hartowane. Poza tym są przykłady roślin (araucarii) rosnących w gruncie, więc uprawa tej ostatniej jest u nas możliwa pod pewnymi warunkami. Oto zdjęce araucarii z mojej okolicy (Mrzezino). Należy jednak pamiętać, że tutaj jest nieco cieplej podczas zimy, a znane przypadki uprawy araucarii w gruncie w głębi lądu (np w Krakowie) dotyczyły tzw miejskich wysp ciepła. Zupełnie inaczej należy traktować rośliny w mieście a inaczej w otwartym terenie.
araucaria.JPG
A tutaj znajdziesz więcej potwierdzonych informacji z mojej okolicy na temat uprawy araucarii araucana:

http://forum-ogrodnicze.oleander.pl/igl ... -t856.html

Przy tej okazji niektórzy mogą się dziwić cenom tych roślin w różnych firmach, jednak może tylko napiszę, że wyprodukowanie sensownej ilości roślin to wiele tysięcy zł zainwestowane przy bardzo długiej perspektywie zwrotu. Do tego całkiem spora ilość strat, bo rośliny trzeba naturalnie odsiać jeśli chodzi o słabeuszy. Gdy się pozostawia wszystko jak leci i faszeruje nawozami - to efekt jest taki jak przy roślinach z holandii (wycieki żywiczne z pni, zamieranie roślin wiosną po małych mrozach etc).

W kwestii tytułowego trachycarpusa (odpornego na mróz mniej więcej do ok -15, może -17): u mnie w gospodarstwie nawet kwitną te rośliny, oczywiście nie przebywają podczas zimy w gruncie, a w pomieszczeniach do tego przystosowanych. Oto zdjęcia kwiatów na jednej z moich roślin:
kwiatostanpalmy1.JPG
kolejne z nieco innej perspektywy i w innej fazie wzrostu:
kwiatostanpalmy3.JPG
tutaj sam kwiatostan i zbliżenie na tworzące się nasiona:

Obrazek

Artur może sobie pozwolić na luksus uprawy w gruncie nie tracąc przy tym pieniędzy na dogrzewanie, gdyż ma bardzo dobrą klimatycznie lokalizację. Poza tym roślina nie jest na tyle wysoka aby nie mogła czerpać jeszcze z dobrodziejstwa ciepła gruntu (grunt działa szczególnie dobroczynnie do niewielkiej wysokości gdy jest zastosowana osłona). Patrząc jednak na statystykę nawet tam jednak bywają okresy kiedy dogrzewanie tego typu roślin jest jak najbardziej wskazane. W mieście Wrocław rosną inne rarytasy, ale to nie znaczy że w innych miejscach też sobie poradzą, w szczególności bez pomocy człowieka. Przykładów gdzie próbowano posadzić te rośliny a następnie taka "inwestycja" okazywała się marnotrastwem pieniędzy, szczególnie że dochodziło do pozostawienia roślin swojemu losowi jest wiele. Owszem, jeśli rygorystycznie podejść do kwestii zabezpieczeń zimowych i dogrzewania to jest wykonalne, ale czy nie lepiej po prostu schować rośliny do piwnicy lub postawić wewnątrz oszklonej werandy tak jak to robili nasi przodkowie? Proszę zwrócić uwagę, że rośliny opatulone nie zdobią naszych ogrodów, a generują koszty i niepotrzebną pracę.

Być może wiele nie dobrego się stało i cała idea uprawy palm nie ma się tak dobrze jak mogła by się mieć, gdyby nie podobne zjawisko jak w przypadku uprawy osławionego moso. Wiele osób posadziło małe rośliny w gruncie myśląc: "spróbuję" i "jakoś to będzie". Jednak po nieudanych próbach następuje zniechęcenie. Jasne że np w przypadku palm były osoby którym w jakimś sensie się udało i udaje je zimować w gruncie pod osłonami z dogrzewaniem, co z tego że opisały nawet swoje postępowanie skoro tak wiele osób nie stosowało tych rad (kwestia lenistwa i "jakoś to będzie"). Tak wcale nie musi być, że jest wiele strat i niepowodzeń. Szkoda zarówno tych straconych niepotrzebnie palm jak i zniszczonych bambusów, które gdyby promować i zastosować inne techniki uprawy by nie było. Szkoda też rodzących się ogrodniczych talentów i kolejnych pasjonatów którzy mogli do nas dołączyć. Mamy Nowy Rok i mam taką prośbę: postarajmy się o nowe pomysły jak zachęcić do uprawy egzotyków (bambusów, palm i innych) w taki sposób aby było jak najmniej strat, kosztów, niepowodzeń i zawiedzionych oczekiwań.
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Trachycarpus

Post autor: Artur » 05 sty 2014 20:22

Krzysztof u mnie szorstkowiec startuje w maju. Musi upłynąć trochę czasu i zrobić się ciepło żeby było można zauważyć przyrosty.
Jedni zimują w gruncie inni w pomieszczeniu. Ja wybrałem opcję gruntową bo nie mam specjalnych pomieszczeń i ochoty co roku targać ponad 100 kg donicę. Niech każdy robi tak jak uważa. Nikogo na siłę nie będę przekonywał która metoda lepsza. Dla mnie "gruntowa" jest lepsza. Oczywiście to nie brzoza że sadzimy i na tym kończy się opieka palmy. W razie dużych spadków temperatury palma bez opieki sobie nie poradzi. Należy ją chronić . Inaczej wyląduje na kompoście.W naszym klimacie nie możemy o tym zapominać Bywają zimy że nic nie robimy (jak obecna)ale też takie że bez dogrzewania się nie obejdzie.(szczególnie większe egzemplarze) To początkujący entuzjasta musi brać pod uwagę. Koszty dogrzewania nie są duże.
Moja palma też na wiosnę zakwitła
Obrazek

a to obecny widok na "serce" palmy

Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 329
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Trachycarpus

Post autor: Krzysztof Magoń » 05 sty 2014 20:50

Dominiku dzięki wielkie za odpowieć tak po prawdzie nie wiem czy to araucaria wyniosła czy wolemia czy chilijska wiem co na pisali na opakowaniu i doniczce

że lubi chłud i Araucaria i nic więcej a jeszcze ze kraj sprowadzenia Holandia problem w tym
że nie ma nic więcej na wet co do gatunku po łacinie

wiem jedno ze to arucaria z biedronki stała to kupiłem sadząke za 2 dyszki i mam na dzieje że coś z tego będzie

a jeszcze piszą że wrażliwa na mrozy :wink:

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 329
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Trachycarpus

Post autor: Krzysztof Magoń » 05 sty 2014 21:07

Arturze zgadzam się z to bą całkowicie co do trachycalpusa ale zima 2 lata temu u mnie była bardzo śnieżna trachycalpus takil przy do do datnich temperaturach miał problem z odpuszczeniem soków i gdy tylko temperatura spadała robił się zielono ciemny a gdy temperatura była na plusie robił się jasno zielony i stożek w zrostu szedł w górę
tak na prawdę do wiosny 2013 byłem pewny że przeżył ale do sierpnia nic nie wypuścił w sierpniu 2013 stwierdziłem ze go wykopie a się okazało że ma nie żywe korzenie korzenie
:(

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 242
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Trachycarpus

Post autor: Dominik » 05 sty 2014 23:32

Krzychu, małe trachycarpusy i inne palmy - np karłatki w gruncie bez dogrzewania to kompletna loteria. Czasami się uda przezimować pod śniegiem lub igliwiem etc, czasami nie. Sadzonki trachycarpusów to obecnie koszt od 5 do 10 zł mniej więcej (za najmniejsze rośliny) więc można się bawić i eksperymentować do woli. W kwestii araucarii: jeśli to roślina z Biedronki to na 100% jest to araucaria heterophylla. Gdy temperatura spadnie do ok -2/-3 to ja bym schował roślinę do piwnicy lub ewentualnie do domu. Na wollemie nobilis w Biedronce długo jeszcze poczekamy (może ze 20-40 lat). Być może stanie się to wtedy gdy drzewa posadzone niedawno na zachodzie zaczną wydawać nasiona. Jest też szansa że jakieś laboratorium kultur tkankowych pokusi się o rozmnażąnie tego gatunku i wtedy większa ilość roślin szybciej trafi "pod strzechy".

Artur dobrze ujął kwestię rozmowy o przydatności i zastosowaniu metod zimowania. Jeśli jest świadomość, wiedza na temat wymagań roślin i możliwości (czas na zabezpieczenie lub zorganizowana metoda przeniesienia) oraz chęci to w sumie metoda zimowania schodzi na dalszy plan. Takie zimowanie z dogrzewaniem też ma swoje plusy, choćby w postaci lepszego ukorzenienia roślin. Dostępu do nieograniczonej przestrzeni dla korzeni. Przeniesienie roślin (jeśli ktoś ma gdzie zimować) jest pewnym wyzwaniem, ale przy odrobinie wprawy cała operacja przebiega szybko. Zdecydowałem się na takie rozwiązanie jak przenoszenie roślin, bo mam gdzie zimować duże rośliny. W czasach gdy było inaczej (po kilku latach strat) starałem się jednak coś zorganizować (choćby foliaka, szklarenkę czy prowizoryczną piwniczkę). Dogrzanie małej szklarenki 20 m mniej więcej do +5 to były koszty ok 500-700 zł za zimę. Przy mniejszym (słabszym odbiorniku, mniejszych stratach ciepła i łagodnej zimie) na pewno będzie mniej. Być może samych kosztów energii elektrycznej w tym przypadku nie będzie aż tak strasznie dużo. Jak myślicie czy 50 zł wystarczy by dogrzać taką palemkę kablem grzewczym?

Warto by było nieco przybliżyć internautom kwestię kosztów dogrzewania tak dla pełnej informacji. Nie ma tutaj mojej złej woli czy chęci na siłę udowadniania która metoda jest lepsza. Nie o to chodzi, ale o wskazanie różnych możliwości tak by czytający wybrali co jest w ich przypadku najlepsze. Ważne aby nie liczyć tylko na szczęśliwy układ temperatur, a podejść do sprawy dobrze przygotowanym. Jakby tak ten i podobne wątki znajdujące się w internecie przeczytał jeden z drugim urzędnik czy miejski ogrodnik, projektant zieleni etc, to pewnie te dziesiątki tysięcy złotych wydawane w kraju co roku na posadzone tu i ówdzie palmy nie poszłyby na marne. Przy okazji tak się zastanawiam czy aby "rykoszetem" błędy, zaniedbania i niedoinformowanie kupujących nie odbija się czasami przy okazji na sprzedawcach (być może jest tak, że powszechne wątki o stratach roślin i realne straty u nabywców odstraszają innych kupujących i mniej egzotyków trafia "pod strzechy").

Trachycarpus to zdecydowanie najbardziej rozpowszechniona palemka. Warto od niej zacząć swoją przygodę z palmami, szczególnie dlatego, że to roślina żywotna i bardzo odporna na różne błędy początkującego palmiarza.

Ciekawą alternatywą dla uprawy trachycarpusa jest uprawa palmy niemalże z nim identyczna, a mianowicie karłatka (chamaerops humilis). Jest to zarazem jedyna palma europejska. Można by przekornie napisać: "cudze (azjatyckie) chwalicie swego (europejskiego) nie znacie". Celowo piszę "ciekawą alternatywą", gdyż ta palma nie wdając się w drobne szczegóły - poza niemalże takim samym ulistnieniem jak trachycarpus ma jedną dobroczynną cechę która wyjątkowo faworyzuje ją do uprawy domowej: karłowatość. Karłatki zwykle osiągają wysokość ok 2-3 m, a poza tym tworzą odrosty które dodatkowo upiększają roślinę (widać je na poniższym zdjęciu). Wydaje mi się również (ale może to być subiektywne), że karłatki mają sztywniejsze, bardziej "toporne" liście przez co są trudniejsze do uszkodzenia przez wiatr, grad, czy słońce. Niestety dość trudno trafić na te palemki w dobrej cenie (mam na myśli duże rośliny). Pisząc "dobra cena" mam na myśli 100-200 zł za roślinę o kłodzinie co najmniej ok 100 cm.
Załączniki
PICT0149(2).jpg
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Trachycarpus

Post autor: Artur » 06 sty 2014 22:20

Dominik pisze: Jak myślicie czy 50 zł wystarczy by dogrzać taką palemkę kablem grzewczym?
Tak wystarczy i jeszcze na piwo zostanie :)
Dominik pisze:................ Niestety dość trudno trafić na te palemki w dobrej cenie (mam na myśli duże rośliny). Pisząc "dobra cena" mam na myśli 100-200 zł za roślinę o kłodzinie co najmniej ok 100 cm.
Za taką cenę to można kupić na wyprzedaży w markecie podsuszony badylek :) Realna dobra cena to musimy pomnożyć to przez cztery.
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 242
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Trachycarpus

Post autor: Dominik » 16 sty 2014 14:52

Na piwo powiadasz zostanie. Pewnie jak ktoś dobrze zaizoluje osłanianą roślinę to i na piwo będzie (i to nawet z miodem) :D Cóż, może faktycznie warto tą metodę czasami stosować w odniesieniu do pojedynczych roślin. Wielu kolegów nie ma przecież możliwości schowania roślin wrażliwych gdy przychodzą duże mrozy (co grozi uszkodzeniem roślin), a też chciałoby posiadać w kolekcji takie rarytasy jak niektórzy z nas mają. Metod dogrzewania jak wiadomo jest kilka (np kable grzejne, lampki, wszystko to czym da się sterować i wydziela ciepło wtedy gdy jest ono potrzebne). Temat osłaniania jest pojemny, a samo osłanianie i dogrzewanie zależy w dużej mierze od naszej inwencji. Kiedyś, dawno temu też dogrzewałem rośliny kablami grzejnymi (między innymi tak jak to pokazałem na poniższym zdjęciu), ale ze względu na koszty zrezygnowałem z tej metody.
kabel grzejny.JPG
Fakt, że powierzchnia dogrzewana była znacznie większa niż potrzebna dla 1 czy 2 roślin na pewno nie pozostawał bez znaczenia dla rachunków za prąd. Możliwe że stąd się wzięła moja nieprzychylność dla tej metody i dążenie do likwidacji tego kosztu (poprzez budowę odpowiednich pomieszczeń). Należy jednak uczciwie napisać, że stworzenie miejsca do przechowywania roślin (jeśli ktoś go nie ma) jest dużo bardziej kosztowne niż samo dogrzewanie, to są po prostu wielkie koszty.

W kwestii cen roślin, na pewno warto je porównywać, szukać u różnych dostawców. Ładne, duże drzewka kosztują mniej więcej tak jak piszesz. Jako sprzedawca mogę napisać: negocjujcie ceny szczególnie przy większym zakupie. Warto też wykazać się zrozumieniem dla samej polityki cenowej poszczególnych sprzedawców. Bardzo trudno producentowi roślin jest znać wszystkie ceny naokoło. Niektórych cen nie da się obniżyć ze względu na poniesione koszty lub unikalność materiału. Dlatego pozornie takie same rośliny mogą się znacznie różnić ceną. Zawsze warto zapytać co jest przyczyną tych różnic. Bardzo często wtedy albo uzyskamy przekonującą odpowiedź albo sprzedawca skoryguje cenę.

Kontynuując nieco temat bardzo bliskiej krewniaczki trachycarpusa czyli palmy karłowej chciałbym pokazać kolegom zdjęcie owoców tejże. Prezentują się bardzo dekoracyjnie. Co ważne, owoce w dobrych warunkach zawiązują się już na wysokich na ok 1- 1,5 m roślinach, a więc takich jakie spokojnie można przezimować w niemalże każdym mieszkaniu.
owoce karłatki.JPG
Wielu często zadaje pytanie kiedy roślina zakwitnie i wyda owoce? Najczęściej wtedy gdy osiągnie odpowiedni wiek i rozmiary. Wiele roślin przed kwitnięciem wymaga również okresu spoczynku podczas którego ograniczony lub niemalże zatrzymany jest wzrost (podobnie jak w przypadku naszych drzew owocowych).

Zachęcam kolegów zarówno do uprawy szorstkowców jak i karłatek oraz pozostałych palm (szczególnie tych o niewielkich liściach które najbardziej nadają się do uprawy w domu, uprawy mieszanej lub dogrzewania w gruncie).
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Artur
Tarzan
Posty: 993
Rejestracja: 01 wrz 2004 21:37
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Wrocław - Climate Zone 7A
Kontaktowanie:

Re: Trachycarpus

Post autor: Artur » 08 lut 2014 23:33

Jesteśmy po zimowym ochłodzeniu jaki był w styczniu. We Wrocławiu zima trwała ok 2 tygodni.Na ten czas mój większy szorstkowiec został zawinięty włókniną na to przyszedł kabel grzewczy 120 W i regulator temperatury ustawiony na +1 stopień.
Kabel grzewczy zawinąłem włókniną żeby ciepło przytrzymać przy palmie. Na koniec całość zawinąłem plandeką. Takie zabezpieczenie miałem przez 10 dni. Jak się ociepliło to całość zdemontowałem.

Obrazek

Palma uwolniona pozostał tylko maszt podtrzymujący plandekę
Obrazek

A to moja mniejsza palma okryta na czas oziębienia workami wypełnionymi liśćmi a na to założona plandeka.
Palma nie ogrzewana korzysta tylko z ciepła gruntu. Też odkryta tylko zdjęcia nie mam (limit na fotosiku wyczerpany)
Bardzo dobrze przetrwała ten okres żadnych uszkodzeń.
Obrazek
Pozdrowienia z Wrocławia http://www.ArtBambo.prv.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość