lucky bamboo

Kącik miłośników Draceny, Miskantów i innych często mylonych z bambusami roślin, oraz bananowców, palm i innej egzotyki na polskiej ziemi.

Moderatorzy: Sobal, Gantz

kofeinka
Posty: 2
Rejestracja: 03 kwie 2007 15:38
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków

lucky bamboo

Post autor: kofeinka » 04 kwie 2007 22:27

witam,
jestem 'nowa' i jak większość osób, które kupiły 'szczęśliwego bambusa' zostałam 'perfidnie' oszukana :D :lol: ale 'lucky niby-bamboo' jest OK :). ale mam kilka pytań (na forum wątki te są poruszane, ale czasami coś jest niedopowiedziane, albo za mądre na mój mały rozumek :lol: )
więc...
czy dracenkę można trzymać cały czas w wodzie, czy trzeba ją przesadzic do ziemi? i jak w wodzie to czy może to być normalne szkło, czy musi być 'pociemniane'?
czy jeśli chce ja rozmnożyć to mam uciąć kawałek badyla z góry czy z dołu i, czy mam to tak po prostu wrzucić do wody? i jak można to rozmnożyć przez listki?
po co wrzucać do 'bambusa' ślimaka i czy ma to być jakiś specjalny ślimak, czy można go tak 'ot' przenieść z akwarium?
co daje dolewanie do draceny wody z akwarium i ile jej dolać?
narazie tyle :)

pozdrawiam
'lucky bamboo' za złotówkę =]

Awatar użytkownika
unlucky bamboo
Krzewiciel
Posty: 27
Rejestracja: 28 sie 2006 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Post autor: unlucky bamboo » 19 kwie 2007 23:22

Można w wodzie, można w ziemi:) co kto bardziej lubi i co komu wygodniej. Generalnie chyba w wodzie łatwiej (przynajmniej mnie:), bo nie da się roślinki zasuszyć. Co do szkła - ktoś pisał, że korzenie mogą nie lubić światła słonecznego - ja wszystkie swoje rośliny trzymam w przezroczystych naczyniach i nigdy nie miałem z tego powodu problemu. Może latem, gdy trzeba było niekiedy osłaniać szkło w południe, żeby się woda nie "zagotowała" w słońcu..

ślimaki (w sumie im mniejszy gatunek tym lepiej) są naturalnymi producentami nawozu i jednocześnie dbają o czystość korzeni, zjadając martwe części. Poza tym żywią się glonami zalegającymi na ściankach, jeśli mowa o przezroczystym szkle.. W ten sposób tworzymy w naczyniu zamknięty łańcuch pokarmowy i wszyscy jego mieszkańcy na tym korzystają.. A nasz bambus najbardziej :)

A woda z akwarium - po prostu jest lepsza od tej z kranu, bo ma ustabilizowane parametry - mniej kamienia (nie brudzi krawędzi naczynia tak szybko jak kranówa), więcej substancji azotowych, dwutlenku węgla i nie trzeba jej dodatkowo nawozić, a poza tym jest "odstana" - czyli bez fenoli, chloru, ozonu etc. Jest więc jest "bezpieczniejsza". Można spokojnie stosować ją jako jedyne źródło wody, co z resztą polecam, bo rybi nawóz, z tego co słyszałem, jest jednym z najlepszych i najdroższych (?) na rynku. Osobiście polecam wodę z czyszczenia filtra - taką najbrudniejszą - rośliny ją uwielbiają
Pij herbatę, bądź bamboocha...

kofeinka
Posty: 2
Rejestracja: 03 kwie 2007 15:38
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kofeinka » 20 kwie 2007 21:05

dzięki BAAAAAARDZO! :D
a jeszcze czy jeśli chce ja rozmnożyć to mam uciąć kawałek badyla z góry czy z dołu i, czy mam to tak po prostu wrzucić do wody? i jak można to rozmnożyć przez listki?
'lucky bamboo' za złotówkę =]

chuda257
Posty: 2
Rejestracja: 21 lis 2006 11:38

lucky bamboo

Post autor: chuda257 » 12 maja 2007 14:22

witam!!! z tego co dowiedzialam sie od ogrodnika to "lucky" musi byc 6 miesiecy w wodzie (co 2 tygodnie jej zmiana)a potem mozna wsadzic w doniczke z ziemia uniwersalna.podlewac tak aby mial wilgotno.unikac słabego i mocnego swiatla.moj "lucky" dzieki temu rosnie jak na drozdzach.pozdrawiam!!!!!

chuda257
Posty: 2
Rejestracja: 21 lis 2006 11:38

lucky

Post autor: chuda257 » 12 maja 2007 14:24

witam!!!! rozmnozyc mozna poprzez uciecie od dolu kilku centymetrow lodygi i wlozyc do wody z jednej strony beda rosly korzenie a z drugiej liscie.pozdrawiam!!!!

morgain
Posty: 1
Rejestracja: 26 maja 2007 11:54

Nowe listki

Post autor: morgain » 28 maja 2007 13:09

Witam,

Mój bambus ma jedną główną łodygę a na czubku pojedyńczy pęd z listkami. Rośnie ślicznie, chciałabym jednak nakłonić go do wypuszczenia dodatkowych bocznych pędów z listkami. Słyszałam, ze można to zrobić poprzez nacięcie łodygi z boku, ma tam rzekomo pojawić się nowa gałązka. Nie wiem czy to tylko niefachowy pogląd czy rzeczywiście tak się robi, bardzo prosze o radę, bo nei chciałabym roślince zrobić krzywdy.

Pozdrawiam,
Morgain

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość