Reaktywacja mojego Phyllostachys aureosulcata '`Spectabilis`

Bambus - Dla Początkujących

Moderatorzy: Sobal, Gantz

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 246
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Reaktywacja mojego Phyllostachys aureosulcata '`Spectabilis`

Post autor: Dominik » 23 cze 2013 13:25

Jak wiecie tej zimy kwestionowałem przydatność Phyllostachys aureosulcata '`Spectabilis`i `aureocaulis` jeśli chodzi o możliwość uprawy tej odmiany w większej części kraju. W 2007 lub 2008 roku posadziłem na jak mi się wydawało w miarę dogodnym stanowisku po jednej z danego gatunku, które następnie zostały zredukowane w kolejnych zimach do wielkości 30-50% wielkości początkowej. Rośliny praktycznie były pozostawione swojemu losowi. Mając na uwadze że w kolejnych sezonach te rośliny zupełnie nie przyrastały uznałem że są nieprzydatne do warunków północnej polski o klimacie morskim (oraz tym bardziej do klimatu północno wschodniej polski). W związku jednak z utworzeniem na mojej działce fragmentu o wyższej klasie bonitacyjnej oraz ustawieniem w tym miejscu solidnego tunelu postanowiłem jeszcze raz sporóbować uprawy tych gatunków staranniej przykładając się do przygotowania stanowiska. Zanim wykopałem posadzone bambusy celem oceny ich stanu moją uwagę zwróciła budowa (przekrój) gleby w miejscu w którym zostały pierwotnie posadzone. Miałem niepowtarzalną okazję sprawdzić przekrój gleb w tym miejscu przy okazji stworzonego wykopu pod szklarnię. Okazało się że warstwa humusu w tym miejscu wynosi maksymalnie ok 30-40 cm co może jeszcze samo w sobie nie jest wynikiem tragicznym, jednak pod tą wartwą znajduje się kolejna warstwa gruntu (przepuszczalna - piaszczysto kamienista ok 0,5 m) i dopiero pod nią występuje warstwa gliny z piaskiem i kamieniami o dostatecznej pojemności wodnej, a miejscami zupełnie jest brak tej ostatniej warstwy. Zatem warstwa wilgotnej gleby z której w przypadku suszy rośliny mogły czerpać wilgoć znajduje się tutaj poza zasięgiem ich korzeni (które sięgają do ok 50-70 cm w głąb ziemi). Tak wygląda przekrój mojej gleby 5 klasy:
gleba 5 klasy.JPG
Zielonymi strzałkami oznaczyłem miejsca posadzenia bambusów (spectablis jest nieco poza kadrem, po prawej fagresia nie oznaczona strzałką). Kolor czerwony (warstwa ziemi żyznej), kolor jasnoniebieski - warstwa przepuszczalna (piasczysta) o słabej pojemności wodnej oraz kolor zielony - warstwa o dostatecznej pojemności wodnej (glina, kamienie, piasek).
Na nastepnym zdjęciu z kolei (inny bok wykopu) widać wszystkie bambusy w tym rejonie łącznie z fargesią która okazała się być najodporniejsza na takie niezbyt sprzyjające warunki (najmniejsze straty początkowe). Być może przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że z tych trzech bambusów fargesia była największa.
gleba 5 klasy1.JPG
Jak wielu z nas już wie, temperatura minimalna zimą jest ważna, ale większość bambusów które zimą zostały uszkodzone przy temperaturze ok -30 może zregenerować się z części podziemnych. Warunkiem szybkiej regeneracji jest zapewnienie roślinie optymalnych warunków bytowych (W tym glebowych, wilgotnościowych, oświetleniowych i temperaturowych podczas sezonu wzrostowego).

Tutaj jeszcze zbliżenie na warstwę wilgotną na mojej klasie 5, jak widać jest ona zbyt głęboko aby mogły jej sięgnąć korzenie bambusa:
gleba 5 klasy2.JPG
Ciąg dalszy w kolejnym wpisie.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2013 15:06 przez Dominik, łącznie zmieniany 1 raz.
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 246
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Reaktywacja mojego Phyllostachys aureosulcata`Spectabilis`

Post autor: Dominik » 23 cze 2013 15:00

Moje rośliny były pozostawione swojemu losowi i jak widać bez pomocy człowieka nie radzą sobie dobrze na glebach klasy 5 i 6. Sprawdza się stare ogrodnicze powiedzenie iż udziownione kolorystycznie rośliny sa najczęściej wrażliwsze od swoich "klasycznych" odpowiedników (patrz spectabilis, ph nigra). Podtrzymując tezę z innego wątku o tym, że całoroczna uprawa tego gatunku bez pomocy człowieka (osłon zimowych, starannego przygotowania stanowiska lub posadzenia na wybitnie sprzyjającym stanowisku) jest problematyczna (na mniej więcej 2/3 terytorium naszego kraju) - postanowiłem sprawdzić jak się będą te rośliny sprawowały gdy uzyskają więcej opieki.

Nie bez znaczenia dla takiej decyzji miały rozmowy i informacje zdobyte na tym forum od bardziej doświadczonych kolegów. Mając na uwadze powyższe wykopałem spectabilisa. Można powiedzieć że 3-4 wysokie na nieco ponad 2 m pędy rozmieniły się podczas tych kilku lat uprawy na kilkanaście drobnych i ledwo widocznych pędów.
spectabilisreaktywacja.JPG
Wnioski po jej wykopaniu byly następujące: kępa jednej z ostrzejszych zim została niemalże całkowicie zniszczona, następnie z pąków które pozostały w gruncie próbowała się zregenerować. Jednak wobec niesprzyjającego (suchego) stanowiska oraz faktu zalegania martwych korzeni (gnijących i następnie zagrzybionych) jej regeneracja była bardzo powolna (pozostrałe przy życiu pędu są dosyć słabo ukorzenione). Do tego wszystkiego doszedł jeszcze aspekt zachwaszczenia roślin których okolice tylko sporadycznie były koszone. Ponadto prawie zupełny mój brak zainteresowania i wsparcia roślin na trudnym stanowisku (bardzo sporadyczne podlewanie, brak osłaniania itp). Właściwie dopiero w tym sezonie widać było pojedyncze pędy podziemne próbujące wydostać się poza rejon który zajmowały korzenie bambusa od początku. Wszystkie kwestie takie jak jakość gleby, jej nawilżenie, doświetlenie dolnych części kępy a także temperatura są istotne dla odbudowy rośliny w przypadku jej uszkodzenia. W tym konkretnym przypadku właściwie wszystkie elementy jednocześnie nie były ustawione na optymalnym poziomie. Stąd prawdopodobny brak szybkiej odbudowy kępy.

Jak zachowuje się taka zredukowana roślina jeśli jest gatunkiem silnie ekspansywnym i dobrze przystosowanym do naszych trudnych warunków klimatycznych wiem na podstawie uprawy innych gatunków na innym stanowisku o odpowiedniej glebie i właściwym jej nawilżeniu . Roślina stara się przyrastać (poprzez rozłogi) w kierunku w którym ma najbardziej sprzyjające do życia warunki (na przykład nieco lepsze warunki oświetleniowe lub wilgotnościowe). Stopniowo gdy roślina skolonizuje na tyle dużą część okolicy aby chwasty nie były w stanie jej zagłuszyć i aby wewnątrz kępy panował swoisty mikroklimat oraz wytworzy grubsze pędy - rozpoczyna się właściwy rozrost charakterystyczny dla danego gatunku co można nazwać początkiem tworzenia się lasu bambusowego. Dlaczego w przypadku mojej kępy nie nastąpił taki rozwój starałem się pokazać wyżej. Może komuś się przyda i uniknie moich błędów. Konkretnie na moim stanowisku aureocaulis przyrastał odrobinę lepiej i dlatego najprawdopodobniej pozostawię go na dotychczasowym stanowisku i jedynie wymienię pół metrowy pas gleby wokół rośliny.

Po przeprowadzonej ocenie na koniec kępa spectabilisa (a raczej to co z niej pozostało) została podzielona na mniejsze kawałki z których największy widać na poniższym zdjęciu. Fragmenty posadzilem do mieszanki żyznej gleby z torfem odkwaszonym 2:1
spectabilisreaktywacja0.JPG
Rośliny zostały posadzone w taki sposób że w przypadku przeniesienia tunelu (co mam zaplanowane na początek 2015) pozostaną już w tym miejscu (przejście na uprawę w otwartym gruncie). Dzięki temu uniknę negatywnych skutków które występowały by w przypadku konieczności przesadzenia roślin.
spectabilisreaktywacja1.JPG
Już po ok tygodniu w tropikalnych warunkach jakie ostatnio panują pojawiły się nowe przyrosty co nastraja bardzo optymistycznie. Będę informował w tym wątku jak się sprawa rozwija.
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
Sobal
Site Admin
Posty: 2193
Rejestracja: 20 lut 2006 13:43
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 0
Lokalizacja: Warszawa - Climate zone 6B
Kontaktowanie:

Re: Reaktywacja mojego Phyllostachys aureosulcata '`Spectabi

Post autor: Sobal » 11 paź 2015 22:53

Przy pewnym stresie wodnym bambusy zaczynają intensywnie szukać wody - wypuszczają długie kłącza i często też głębiej.
Kilkuletnie kępy już rzadziej mają problemy z wodą.
][
][
][Sobal
http://www.bambusy.pl

Awatar użytkownika
Dominik
Gajowy
Posty: 246
Rejestracja: 07 cze 2005 15:16
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2016
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Reaktywacja mojego Phyllostachys aureosulcata '`Spectabilis`

Post autor: Dominik » 21 sty 2016 21:41

To jedna z opcji. Ogólnie to najlepiej jak uda się trafić w ich wymagania. W mojej okolicy sprzyjające są gleby III-IV klasy o podbudowie gliniastej. Dobrze magazynują wodę. Jak jeszcze trafi się miejsce osłonięte z lekkim cieniem od południa (wyższe drzewo) to jest sukces.

W moim gospodarstwie na razie nie mam takich warunków. Musiałem sobie jakoś poradzić aby bambusy zaczęły rosnąć na wydmie :) Dosłownie mam gleby V i VI klasy (fragment IV klasy) o podbudowie z piasku o małym uziarnieniu. Na czymś takim bambusy nie rosną dobrze. Musiałem kombinować. Zwoziłem dobrą ziemię, nawoziłem, osłoniłem. W końcu się udało.

Z takiej małej kępy jak pokazałem wyżej można po 2,5 sezonu uzyskać mniej więcej taką roślinę:
spectabilis.JPG
Niestety było to pod osłoną, jednak wierzę, że jak zdejmę osłonę to tak duża roślina, dobrze utrwalona poradzi sobie na moim niezbyt sprzyjającym stanowisku. Oczywiście zdam relację w kolejnych sezonach jeśli będę miał możliwość :)
Pisząc o bambusach uprawianych całorocznie w gruncie mam zawsze na myśli rośliny osłaniane i przyginane do gruntu - zimą, szczególnie wtedy gdy temperatury spadną do -15/-20 stopni.

http://www.drzewa.oleander.pl - amatorski spis drzew i krzewów, wymiana

Awatar użytkownika
bambo
Mowgli
Posty: 53
Rejestracja: 12 mar 2018 15:07
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2018
Kontaktowanie:

Re: Reaktywacja mojego Phyllostachys aureosulcata '`Spectabilis`

Post autor: bambo » 14 mar 2018 02:23

całkiem niezłe cacuszko ;) gratulacje
Kocham bambusa! :D

Krzysztof Magoń
Gajowy
Posty: 335
Rejestracja: 28 cze 2011 22:26
Wpisz jaki mamy teraz rok.: 2011
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Reaktywacja mojego Phyllostachys aureosulcata '`Spectabilis`

Post autor: Krzysztof Magoń » 01 kwie 2018 15:09

Dominiku Nie widze tych fotek prawie wcale ale coś tam prześwieca Bambus da rade wszędzie Naturalnie występuje aż do Uralu i w okolicach Rzeki Lena jako krzaczek dorastający do 1,5 metra czasem do 2 m po wyrzej 1,5 metra zwykle wszystko wymarza :mrgreen: więc nie morzna nie doceniać tych roślin skoro naturalnie na lerzą do ekosystemu Rosyjskiej tajgi i cieplejszej części Tundry i to wlaśnie Spectabilis nuda i Biseti oraz Sasy no i niskie okrywowe plebistatus

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość